CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 „Nie wystawię dramatu ze spokojnej śmierci!”

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
elffinkaOpportunist Seme
avatar

Data przyłączenia : 27/06/2017
Liczba postów : 39


Cytat : (...) Bo dobra muzyka, nigdy się nie starzeje!! https://www.youtube.com/watch?v=VrO3bnZiwZY
Wiek : 20
Female


PisanieTemat: „Nie wystawię dramatu ze spokojnej śmierci!”   Wto Cze 27, 2017 9:31 pm

Hej! :D

Wstawiam tutaj posta, (jak mniemam w dobrym miejscu najwyżej usunę go za namową administracji.)  z okazji delikatnego mienia odrobiny chęci i czasu. A tak naprawdę, szukam miłego kwiatuszka który będzie otwarty na propozycje które mu przedstawię i który nie ucieknie, nawet jeśli zobaczy te wszystkie okropieństwa, które z miłą chęcią przedstawię.
Więc?
Nie mam jakiś wymagających marzeń.

Będziesz musiała tylko się dopasować. Jeśli nie przeszkadza Tobie gra blondynami, o bardzo wysokim mniemaniu o sobie, ciężkim i uwodzicielskim charakterze z nutą kokieterii, myślę, że się dobrze dogadamy.

Możesz zawsze wysłać kp istniejącej postaci na pw.

Ogólna znajomość zasad ortograficznych, a przynajmniej nie wrogość do nich, tym bardziej do naszego pięknego i rozkosznego ojczystego języka. Ale komu ja to piszę, takim dobrym pisarkom jak Wy!
Opowiadanie to przyjemność nie obowiązek. Tak też je potraktujmy.
Osoba w opowiadaniu, odpowiada każda. Ale wyzwaniem byłaby, pierwsza osoba. Styl książkowy. Ale trzecią nie poskąpię jak się nadarzy okazja zależna od sytuacji.
Plus,
miła chęć porozmawiania poza RP. Jeśli nie przeszkadza Tobie mój czarny humor, i urocze wnętrze. c:

Jak wspomniałam, jestem tutaj od niedawna. Powodów jest wiele. Pierwszy, najistotniejszy ,że zabawa na Facebooku, w koło fortuny w pisanie z kimś jakoś wypadła z moich zainteresowań do masochistycznej myśli, sprawiania sobie bólu o tak wielkiej ilości. Nie ma po co patrzeć i płakać krwawymi łzami na własny odpis?
(tak jak mi się to zdarza, kiedy czytam własne odpisy.)
Oj tak. Czemu w końcu się wzmogłam w sobie i piszę tutaj post? Powodów jak wspomniałam jest kilka. Najistotniejszy, to chęć nauki od lepszych koleżanek które mają doświadczenie w pisaniu opowiadań. Jak się nikt nie zgłosi, nie szkodzi. Usunę ten wpis.
Więc?
Od czego elffinka mogłaby zacząć? Więc, najdroższe, jestem w miarę skromną osobą, wrażliwą. Jednak i to na moją niekorzyść, lubiącą bardzo mroczne, przesiąknięte gęstym trupem i wypaczaniem miłości opowiadaniami.
Tak wiem, że to forum yaoi.
Opowiadań homoseksualnych, tęczy.

(Nie piszę realnych rzeczy, nie interesuje mnie nasz poczciwy rzeczywisty świat. Wszelkie; kryminały,dramaty,fantasy,transformery,roboty,cyborgi,smoki,wampiry,mordercy,mpregi,shemale,gore,anioły,demony,japońskie demony,niewolnictwo,znęcanie, dawne czasy, przyszłość, trytony, koniki morskie,nawet kosmici i inne osobliwości mile widziane.)

Wszystko mile widziane bez słodkości. Chyba, że zaliczasz do tego polowanie za ludzką krwią.
Opcjonalnie, kupienie pączka na dobry początek znajomości. :D

Fabuł mam kilka.
Większość z nich jest bardzo, ale to bardzo... Powiedzmy urokliwa na swój makabryczny sposób.  Aczkolwiek. Wszystko możemy razem stworzyć tylko z małą pomocą wyobraźni?
Nieprawdaż?

1. "W górę, do piekła. W samo południe."
(Jest to powieść +18 z bdsm, yaoi.)

Opowiada o mądrym chłopaku, synie plantatora bawełny, socjopacie i psychopacie mordercy wyjętego z pod prawa który wrócił za grobu nękać swojego kata za dokonanie na nim wyroku śmierci, szeryfie i jego bandzie i innych. Wszystko umieszczone w realiach dzikiego zachodu, niewolnictwa.
szukam kogoś do roli mordercy~
*Więcej informacji pw.

2. „Sztuka wymaga określonego... okrucieństwa.”
#powiększony zestaw lub nie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Najbardziej interesuje mnie wątek z moim ukochanym bohaterem:
Jhin the virtuoso'

Jego słowa X, tak kluczowe dla mnie.. Te słowa.. Te głoski.. Sylaba po sylabie. Litera po literze.. Które objawiały jego.. Niesamowitość.. Te słowa.. Chciałem je smakować bardziej. Byłem pierdolonym artystą Y brzydziłem się takim pomiotem..
Jednak miał coś w sobie X.. Tak pragnąłem być przy nim tak blisko.. Włożyć kolano pomiędzy jego uda, i mruczeć słodko do jego ucha. Tak sprośne, tak wspaniałe rzeczy.
Posiąść Go, w całości. Wypełnić gęstą i mokrą słodyczą jego łono. Ale i by On mnie posiadł, jak ogier swoją najwspanialszą inspirację.
Nie byłbym pierwszy, oj wiem.. Ale dla mnie. Ja byłbym pierwszy. Tak bardzo chciałem zapytać o tyle rzeczy. Móc się wgryźć w te spierzchnięte wargi. Wygryźć na nich swoje imię..
Już je niemal słyszałem.. Jak je wypowiada.. Głoska po głosce moje imię.. Y.. Y..
Pierdol mnie jak najmocniej potrafisz. Kochaj mnie jak najmocniej potrafisz... Nie opuszczaj mnie..
W tej chwili odzyskałem świadomość umysłu. Do mojego nosa, dochodziły tak niesamowite zapachy.. Tak wilgotne, tak metaliczne.. Tak krwiste jak moje policzki.
Krew znowu zagotowała się w kroczu. Nie potrafiłem Tego powstrzymać.
Nie odezwałem się ani słowem. Moje dłonie powędrowały na jego biodra. Przygniotłem Go do ściany.
Warknąłem..
- X... - Jęknąłem ocierając się zmysłowo biodrami o jego krocze.
- X. - Był niższy ode mnie o wiele.. Maska teatralna przeszkadzała mi w tej chwili. Zaparowała od mglistej fantazji.. Co ja zrobiłem.. Nie potrafię przestać.
Jednak..
Nie potrafię spojrzeć w zieleń jego oczu.
- Szkoda, że to kolejna fantazja. - Odparłem przy pustej scenie.

(Szukam Y. Historia opowiada o mordercy, psychopacie,sadyście i masochiście który po godzinach pracuje w burdelu. Tam wyżywa swój popęd seksualny i mroczne fantazje związane z jego Muzą, która nie ma pojęcia nawet o jego istnieniu jako człowieka a nie mordercy. Zaś on nie ma odwagi w realnym życiu po prostu zagadać. Gdyż w realnym życiu jest skromnym, cichym i wstydliwym gościem. Zaś oficjalnie pracuje jako zarządca teatru głównego w Paryżu. Jednak wszystko się zmienia kiedy do pracy w jego teatrze przychodzi X. )



3. "Tedd Deireth" - Czas Końca

Dawny świat upadł.
Rycerze Gonu przemierzają niebo na wskroś w każdą pełnię księżyca nienasyceni, spragnieni żądzy ucieleśnienia na piedestał ponownie swojego gatunku. Spoglądasz  na nich każdej pełni księżyca z nieodpartym wrażeniem, że znasz jednego z upadłych rycerzy. Po waszej wsi krąży wiele legend. Jedną z najprawdopodobniejszych jest ta w której pada słowo śmierć. Tak, rycerze Gonu to urzeczywistnienie samej mrocznej kochanki. Najprawdopodobniej. Ale Ty X nie wierzy w takie bzdury. Od zawsze czułeś ,że to coś więcej. Nie wchodziło w grę dołączenie do Gonu, tylko coś o wiele gorszego.
Twoje wspomnienia są rozmyte, tak jak woda zmywa piasek z brzegów. Każdego dnia, czujesz ,że coś umyka Tobie przez palce. Nie potrafisz pozbyć się uczucia..
Wspomnienia wracającego, zawsze w pełnie księżyca. Wtedy powraca ten sam koszmar. Widzisz Go. Uciekasz przed nim. Za Tobą palą się wioski, miasta. Ogień bucha pod same niebiosa. Stukot kopyt brzmi jak lawina łez. Słyszysz wyraźny przeraźliwy krzyk zjawy za sobą:
- Elaine blath,N'te va! Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar!! -
Nie znasz sensu tych słów, nie rozumiesz ich. Upadasz. Twoje ciało nie dało rady. Kaleczysz dłonie. Zamiast krwi widzisz niebieski, błyszczący płyn. Wtedy do twoich uszu dobiega skowyt ogarów, przeraźliwe skowyty mrocznych rycerzy. Pozwalasz sobie na ostatni przejaw odwagi i spoglądasz za siebie. Przed Tobą staje upiorny orszak demonów. Król Gonu spogląda na Ciebie przez przyłbice. Nie widzisz oczu zjawy, zagniłe zęby trupa wesoło szczebioczą. Ostatnim westchnieniem spoglądasz na króla, wyciąga miecz w twoją stronę śmiejąc się upiornie.
Wtedy tracisz świadomość.
Budzisz się w swoim łóżku jak zawsze. Uderza Ciebie zapach świeżego siana. W uszach nadal dzwoni zew króla. Spoglądasz na śpiących braci, uświadamiając sobie ,że znowu nastał poranek. Zbierasz się w sobie, nie chcesz sprawiać kolejnego problemu matce.
Idziesz kupić zioła jak zawsze u swojego zielarza dla niej. Jednak tym razem, wita Ciebie nieznajomy niezwykle przystojny elf Y.

*(na tym się kończy opis fabuły a nawet prolog. Mam takowy zamysł na opowiadanie od dawna. Ogólnie rozgrywka działaby się w świecie wiedźmina i thor'a. Jeśli czytaliście książkę (chociaż to nie must have) jednak wydarzenia będą opierać się tylko na książce nie grze z wiedźmina. Zaś do świata thora nie mam zastrzeżeń. Pan x to dziecko czasu, ktoś o takich samych mocach jak Ciri. Ale to ujawni się potem. Szukam właśnie kogoś na rolę Pana Y. Elfa. Jeśli nikt jednak nie będzie chciał to w ostateczności ja zagram króla gonu. Jednak wbrew pozorom szukam charakternego biernego/uke/switcha. )*


4. "N'te va" - nie odchodź.


Wyobraź sobie coś naprawdę niesamowitego.
Coś co sprawi ,że ponownie uwierzysz w cuda. Tylko na chwilę. Bo zaraz zostanie Tobie to wszystko odebrane.
Masz dziesięć lat. Jesteś X kilkuletnim chłopcem. Twoi rodzice giną w okropnym wypadku samochodowym. Twoja ciotka podejmuje decyzję opieki nad Tobą. Jednak świat staje się dla Ciebie chaosem, pustką. Czujesz ,że w twoim pobliżu przebywa ktoś jeszcze. W waszym starym domu, bo jakże inaczej, ciotka ma dla siebie całą dziewiętnastowieczną kamienicę. Wyszła za mąż ale owdowiała bezdzietnie. Jesteś ostatnio jej jedynym promykiem nadziei. Jednak nie odczuwasz tego po sobie. Jak wcześniej wspomniano w domu dzieją się niezrozumiałe rzeczy przez które czujesz ,że powoli zanikasz w sobie. Ale to się tylko Tobie wydaje. Tak naprawdę To coś zna Ciebie doskonale, było z Tobą od początku. Było od momentu twoich narodzin.
Ciotka powtarzała ,że miałeś umrzeć przy narodzinach. Urodziłeś się zaledwie z dwoma punktami. Jednak. Twoja matka widziała, to coś w odbiciach luster.. Coś paranormalnego. Coś niebezpiecznego.
Od tego czasu przyzwyczaiłeś się do niecodziennych rzeczy, takich jak samo-gaszenie się świateł w pokojach, samoistnego przesuwania się martwych rzeczy, głosów. Ale za bardzo wierzyłeś w Boga, aby w To naprawdę uwierzyć. Do tamtej nocy.
Po tamtej nocy już nic nie jest takie same. Boisz się cieni. Śpisz przy zapalonej lampce, bo wiesz ,że jeśli zgasisz światło to znowu przyjdzie po Ciebie. Nigdy nie wychodzisz z domu po zmroku. Bo wiesz czego się spodziewać.
W końcu nadchodzą twoje upragnione osiemnaste urodziny, jednak zdajesz sobie sprawę, że to dopiero początek twojej powolnej agonii. Znalazłeś notatki ojca. Wiesz co się skrywa w cieniach. Widzisz w odbiciach luster czarne jak smoła skrzydła. Upiorny śmiech który prześladuje Ciebie co noc.
Do momentu, kiedy przypadkiem trafiasz pod koła auta. Prawie, bo ratuje Ciebie długowłosy, przystojny nieznajomy. Chcesz mu podziękować ale znika. Później, po wizycie u lekarza siadasz już w wygodnej sofie w domu, i odnajdujesz małe zawiniątko z numerem telefonu. Postanawiasz zadzwonić, ale czy Y odbierze?

(szukam Y. Dalsze informacje na pw.)

Oferuje:
Bycie bardzo przekonującym dominantem z poetycką i mroczną duszą.
lub switchem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


na razie tyle, jeśli ktoś będzie ciekawy czegoś więcej, i nie ucieknie od razu z krzykiem na ustach z powodu tego okropnego wodolejstwa na temat wszystkiego i niczego powyżej, to wyśle kawałki swoich opowiadań. Jak wspomniałam wcześniej to moje autorskie pomysły, które wspólnie możemy rozbudować.
Odpisuje zazwyczaj od 200 do więcej słów. Zależy od opowiadania. Z aktywnością również zależy od opowiadania.

Na razie tyle. Jeśli ktoś coś chce, możecie napisać posta, potem pw.

_________________



( ͡° ͜ʖ ͡° )


Ostatnio zmieniony przez elffinka dnia Wto Sie 08, 2017 4:30 am, w całości zmieniany 21 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
EijiDramatic Uke


Data przyłączenia : 27/06/2017
Liczba postów : 3

PisanieTemat: Re: „Nie wystawię dramatu ze spokojnej śmierci!”   Wto Cze 27, 2017 10:00 pm

Czuję się pominięty że względu na płeć xD piszesz do dziewcząt, a ja nią nie jestem xD * wiem, że zasyfiam... *
Jeśli nie jesteś nastawiona ino na dzierlatki to ja chętny na fabułe ;) Tak więc bij do mnie jeśliś chętna na swawole.... :)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
elffinkaOpportunist Seme
avatar

Data przyłączenia : 27/06/2017
Liczba postów : 39


Cytat : (...) Bo dobra muzyka, nigdy się nie starzeje!! https://www.youtube.com/watch?v=VrO3bnZiwZY
Wiek : 20
Female


PisanieTemat: Re: „Nie wystawię dramatu ze spokojnej śmierci!”   Nie Lip 30, 2017 9:33 pm



Ponownie. Jestem po lekturze "Milczenie owiec" i "Hannibal" Thomasa Harrisa. (wiem, nie zaczęłam od początku, aczkolwiek.) I jestem w trakcie oglądania Hannibala (między Got) więc, jeśli ktoś jest zainteresowany. To zapraszam gorąco, bo mam ochotę na powieść właśnie w tym uniwersum albo fantasy. Mogę pisać jako Hannibal, albo Willy, albo Vergner, albo mam pomysł na syna Vergnera (ale tu wymagana jest znajomość z książką). :D

Innych którymi miałam pisać, proszę napiszcie jeszcze raz na priv.

_________________



( ͡° ͜ʖ ͡° )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
elffinkaOpportunist Seme
avatar

Data przyłączenia : 27/06/2017
Liczba postów : 39


Cytat : (...) Bo dobra muzyka, nigdy się nie starzeje!! https://www.youtube.com/watch?v=VrO3bnZiwZY
Wiek : 20
Female


PisanieTemat: Re: „Nie wystawię dramatu ze spokojnej śmierci!”   Pią Sie 25, 2017 2:10 pm

Napiszę cokolwiek jako dominant, któremu marzy się toksyczna miłość męskiej Bogini rozkoszy.
Albo Repaer76.
albo coś mrocznego.

Zainteresowane? nie? to pw. :)

_________________



( ͡° ͜ʖ ͡° )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: „Nie wystawię dramatu ze spokojnej śmierci!”   

Powrót do góry Go down
 
„Nie wystawię dramatu ze spokojnej śmierci!”
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Kruki Śmierci
» Zjawiska paranormalne

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zona lusor :: Szukajcie a znajdziecie-
Skocz do: