CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 A Song of Ice and Blood

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
VaryeshaI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 10/07/2017
Liczba postów : 113


Cytat : Lasciate ogne speranza, voi ch'entrate
Wiek : 29
Male


PisanieTemat: A Song of Ice and Blood   Sob Lip 22, 2017 11:58 pm


Kiedy trwająca od wieków brutalna wojna między smoczymi klanami osiągnęła apogeum, najstarsze gady zebrały się, by położyć jej kres. Użyły swoich potężnych mocy, by poskromić najbardziej agresywne jednostki, nałożyły kary, wyznaczyły strażników, mających utrzymać pokój... aby wzmocnić więzy między walczącymi, zostało postanowione by część młodych smoków wychowywała się razem, pod opieką wybranych antycznych jaszczurów.

Tak też stało się z dwójką młodziutkich piskląt, należących do klanów różniących się od siebie prawie wszystkim - smoków lodowych, rozmiłowanych w magii, nauce, i naturze; oraz smoków krwawych, mistrzów walki, taktyki, których szał bojowy potrafił wzbudzić szacunek nawet najstarszych smoków. Przygarnięte przez swego nowego ojca, smoczki chowały się razem, jak bracie... no prawie.

Jeden zdecydowanie cieszył się większą uwagą rodzica, bo był posłuszniejszy, wykonywał wszystkie polecenia bez wahania, chłonął wiedzę o kulturze i smoczych tradycjach jak gąbka. Drugi zaś... drugi starał się zdobyć akceptację przybranego ojca, kultywując podpowiadane mu przez jego krew cechy - siłę, agresywność, brawurę, niezależność. Chciał być najpotężniejszy, największy, chciał wzbudzać we wszystkich strach, chciał chronić ojca i brata! Ale gdy jego starania niezmiennie spotykały się z reprymendami, karami, wiecznym porównywaniem do posłusznego brata... nie dziwota, że jego gorące przywiązanie łatwo zmieniło się w zagorzałą niechęć. A to, rzecz jasna, wcale nie pomogło w jego sytuacji...

Minęły lata, młode smoki dorosły, stały się pełnoprawnymi gadami. I wtedy los uderzył. Ich ojciec, zawsze taki silny i majestatyczny, odszedł we śnie. Pozostawił im swoje terytorium, swoją wiedzę zapisaną w kryształach i kamieniu, przepastne skarby... ale pod jednym warunkiem - mieli w zgodzie korzystać z tego, bez walki, bez konfliktów. Inaczej wszystko przepadnie. Para jaszczurów musiała teraz w jakiś sposób się pojednać, odnaleźć i wzmocnić więzi, jakie ich niegdyś łączyły, zanim podzieliła ich krew, charaktery, i stronniczość ojca. Czy uda im się to kiedykolwiek? Czy też ich walka stanie się zarzewiem kolejnej okropnej wojny między smoczymi klanami?...


Lodowy smok - Kotkuff
Krwawy smok - Varyesha

_________________
Wszechstronny i wszechwładny. Try me, peasants~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
A Song of Ice and Blood
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zona scriptum :: Fantastyka-
Skocz do: