CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 Nim nastanie jutro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
TrueNuttySkype & Chill
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 122


Cytat : "tell me how you sleeping easy"
Wiek : 18
Female


PisanieTemat: Nim nastanie jutro   Sro Lip 26, 2017 2:15 pm

Y to syn szefa mafii - silny i stanowczy, natomiast X jest jego przyjacielem od zawsze, prawą rękom. Y niejednokrotnie deklarował swą miłość do przyjaciela, doprowadzając do niejednej krępującej sytuacji, ale jego względy zawsze były odrzucane, gdyż X wiedział, że nikt nie zgodzi się na ich związek. Ukrywa więc swoje uczucia, jednak zbliżają się nieustannie coraz bardziej i bardziej.

Y - Nutty
X - Lama~

_________________

Jako iż rok szkolny się zaczął, a ja mam ostatnio dużo na głowie nie obiecuję co ile będą posty, postaram się jednak by były chociaż raz w tygodniu, dziękuję za wyrozumiałość. Jeśli nie odpisuje dłużej niż tydzień, a nigdzie o tym nie wspomniałam, proszę do mnie napisać, bardzo polegam na informacjach, które mi wyświetla forum, a ono... nie zawsze je wyświetla >.>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TrueNuttySkype & Chill
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 122


Cytat : "tell me how you sleeping easy"
Wiek : 18
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Sro Lip 26, 2017 4:01 pm


Richard McQueen
22 lata
197 cm
93 kg

Stanowczy kiedy trzeba i dusza towarzystwa zawsze, kiedy może sobie na to pozwolić. Tym właśnie był Richard. Jego wygląd może i był groźny, ale on sam nie był jak pierwszy lepszy mafioza. Zaborczy, zawsze walczy o to co dla niego ważne. Zawsze słucha się przyjaciela i mocno szanuje ojca. Nie kręcą go kobiety i nie chcę zakładać rodziny. Kocha tylko jedną osobę.

_________________

Jako iż rok szkolny się zaczął, a ja mam ostatnio dużo na głowie nie obiecuję co ile będą posty, postaram się jednak by były chociaż raz w tygodniu, dziękuję za wyrozumiałość. Jeśli nie odpisuje dłużej niż tydzień, a nigdzie o tym nie wspomniałam, proszę do mnie napisać, bardzo polegam na informacjach, które mi wyświetla forum, a ono... nie zawsze je wyświetla >.>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lama~Clueless Uke
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 30


Cytat : ''Miłość jest jak gadająca lama, najpierw myślisz sobie: ''Ale super gadająca lama'', a wtedy ona mówi ci coś przykrego i rani twoje uczucia''
Wiek : 20
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Sro Lip 26, 2017 9:03 pm

Ezra Littel
Wiek: 22 lata
Wzrost: 177 cm
Waga: 63 kg

[center]Odkąd pamięta to on podejmował takie decyzje by wyszło na dobre. Pilnował swojego przyjaciela matkując mu niemalże co powinien robić, a co nie. Dlatego też wyrósł na poważnego mężczyznę. Wygłupy i żarty nie są w jego stylu, zachowuje powagę kiedy trzeba i rozluźnia się dopiero przy swoim najbliższym przyjacielu.
Rodziców stracił już jako dzieciak dlatego też pilnuje uparcie Richarda by ten nie zrobił nic głupiego. Nie chciałby stracić i jego.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TrueNuttySkype & Chill
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 122


Cytat : "tell me how you sleeping easy"
Wiek : 18
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Sro Lip 26, 2017 9:22 pm

Dzień był niesamowicie ciężki i męczący, jako szef mafii miał masę obowiązków często załatwiał mroczne i brutalne sprawy o których nie chciałby mówić komukolwiek. Mord i tortury, mimo że okropne również się do nich zaliczały. Nigdy nie chciał nikomu się wtedy pokazywać, bo często czerpał wtedy przyjemność. Lubił patrzeć jak biedna ofiara błaga o litość, jak pęka i wyjawia każdy ze swoich sekretów. Gorzej jak osoba nie pęka, a on katuje ją do utraty przytomności, nie lubił tego, wręcz nie znosił. Ruszył do góry i rozkazując ludziom by zajęli się nim jak się ocknie, a jak nie pęknie po prostu zabić, a jego głowę dać podrzucić rodzinie. Przerażające, ale ostrzegał brata chłopaka, że jeśli się nie zjawi zabije młodszego, a skoro młodszy nie chciał zdradzić gdzie jest, to jedynym wyjściem było dotrzymanie słowa.
Zajął się potem papierkową robotą, słuchając się ojca, obiecując, że jutro zje z rodziną kolację. Dziś jednak miał inne plany.
Pod dom Ezry przyjechał punktualnie o 18 jak się umawiali, na swoim motorze. W ręku miał bukiet kwiatów, a na twarzy seksowny uśmieszek. Zapukał i nie czekał długo nim przyjaciel otworzył. Na wejściu objął go i wręczył mu kwity
- Witaj słodziaku, jak minął ci dzień? - zapytał ale nim odpowiedział pocałował go gorąco. -
Bo noc będziesz miał najlepszą na świecie -
obiecał mu

_________________

Jako iż rok szkolny się zaczął, a ja mam ostatnio dużo na głowie nie obiecuję co ile będą posty, postaram się jednak by były chociaż raz w tygodniu, dziękuję za wyrozumiałość. Jeśli nie odpisuje dłużej niż tydzień, a nigdzie o tym nie wspomniałam, proszę do mnie napisać, bardzo polegam na informacjach, które mi wyświetla forum, a ono... nie zawsze je wyświetla >.>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lama~Clueless Uke
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 30


Cytat : ''Miłość jest jak gadająca lama, najpierw myślisz sobie: ''Ale super gadająca lama'', a wtedy ona mówi ci coś przykrego i rani twoje uczucia''
Wiek : 20
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Sro Lip 26, 2017 10:10 pm

Ezra nie brał udziału w tego typu aktywnościach. Oficjalnie nie był nawet członkiem mafii, jednakże jego przyjaciel traktował go jako członka, a raczej jako swoją prawą dłoń. Sam miał pracę, pisał artykuły jak pewnej gazety jak i strony internetowej. Pracował z domu dlatego też to tam można go było najczęściej spotkać. Rzadko pojawiał się u Richarda, jego ojciec wręcz go nie tolerował powtarzając, że to właśnie Ezra sprowadza jego syna na złą drogę gejostwa i pedalstwa jak to się on wyrażał. Dlatego też unikał tego człowieka jak mógł.
Właśnie siedział w mieszkanku w swoim salonie. Na kolanach miał laptopa, w ustach papierosa, a w dłoni kubek z kawą. Pracował nad kolejnym artykułem kiedy przerwało pukanie do drzwi. Kompletnie zapomniał o tym, że Richard miał dzisiaj przyjechać. Znów skupił się na pracy i kompletnie zapomniał o swoim przyjacielu, to nie był pierwszy raz. Odłożył papierosa do popielniczki, a kubek na stoli tak samo jak laptop. Wstał powoli ruszając do drzwi, a gdy je otworzył od razu dostał uścisk i piękne kwiaty, nie zdążył jednak odpowiedzieć bo jego usta zostały zaatakowane. Odpowiedział na niego, ale pociągnął go by ten wszedł do środka. Oderwał się wreszcie od niego i zamknął drzwi patrząc na niego niemalże karcąco.
-Mówiłem żebyś się z tym tak nie obnosił- westchnął lekko.
-Twój ojciec już grozi mi torturami za sprowadzanie cię na złą stronę, nie chcę by jeszcze się dowiedział co jego synek wyprawia po nocach- wolał być ostrożniejszy. Ale uwielbiał gdy ten zostawał na noc, mimo iż nie odpowiedział na jego uczucia, studził jego zapał to napawał się tymi nocami gdy mogli być tak blisko siebie. Wolał jednak by Richard uważał, że są seks przyjaciółmi, a nie partnerami, to nie mogło się stać niestety.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TrueNuttySkype & Chill
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 122


Cytat : "tell me how you sleeping easy"
Wiek : 18
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Czw Lip 27, 2017 11:57 am

To prawda, nie ufał nikomu tak bardzo jak przyjacielowi. Oddałby mu własne życie, bo wiedział, że to tam byłoby najbezpieczniejsze. Niestety właśnie to, że przyjaciel nie był członkiem mafii było najgroźniejsze i bał się tego, że ich znajomość jest dla niego czymś niebezpiecznym. Dlatego też chronił go, zawsze  ktoś z ludzi pilnował przyjaciela na wszelki wypadek, chociaż gdyby Ezra o tym wiedział zabiłby go. Określanie szatyna "przyjacielem do seksu"  nie pasowało Richardowi, uważał go za kogoś więcej, dużo więcej, mimo, że ten nie kochał go tak,  jak tego pragnął.
- Nie pozwoliłbym mu cię tknąć, przecież wiesz - zamruczał mu seksownie i na nowo połączył ich usta gorącym i zmysłowym pocałunkiem. Jego ojciec nie lubił Ezry od kiedy zauważył Richarda obściskującego się z niższym, a potem oświadczył mu, że go kocha. O tak mina ojca w tym momencie była iście przerażająca, takie czyste zdenerwowanie i chęć mordu. Od tamtego czasu na siłę próbuję znaleźć mu kobietę, czego on bardzo nie chcę. Po co ma zakładać rodzinę? Ma dopiero 22 lata, jest w wieku zabaw. No i.. ma już idealnego kandydata na całe życie. Nawet jeśli ten go nie kocha, to zachowywali się zawsze jak para, troszczył się o niego, dbał, dogadzał mu, zapewniał mu to co powinna zapewniać małżonka. Więc po co ma szukać kogoś jeszcze? Dla dzieci, które musiałyby mieć tak samo przerażające dzieciństwo jak on? Nie... nie byłby w stanie zrobić tego swojemu dziecku.
- W skali od 1 do 10 jak bardzo się za mną stęskniłeś? - szepnął mu seksownie w usta dłonie układając na jego biodrach.

_________________

Jako iż rok szkolny się zaczął, a ja mam ostatnio dużo na głowie nie obiecuję co ile będą posty, postaram się jednak by były chociaż raz w tygodniu, dziękuję za wyrozumiałość. Jeśli nie odpisuje dłużej niż tydzień, a nigdzie o tym nie wspomniałam, proszę do mnie napisać, bardzo polegam na informacjach, które mi wyświetla forum, a ono... nie zawsze je wyświetla >.>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lama~Clueless Uke
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 30


Cytat : ''Miłość jest jak gadająca lama, najpierw myślisz sobie: ''Ale super gadająca lama'', a wtedy ona mówi ci coś przykrego i rani twoje uczucia''
Wiek : 20
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Sob Lip 29, 2017 2:25 pm

Wiedział, że przyjaciel nie chce żony ani nie dzieci. Nie raz mu o tym mówił i Ezra wcale mu się nie dziwił. Sam do dziś pamięta jakie piekło przychodził za dzieciaka. Nie raz jego rodzice pozwalali mu nocować w pokoju Littel'a by ten odpoczął fizycznie i psychicznie. Wiecznie na jego ciele widniały siniaki i rany. Od dzieciaka był hartowany przez ojca i dziadka...jego syn pewnie przechodziłby to samo i jeśli Richard by go nie trenował to z pewnością zrobiłby to jego ojciec. A jeśli miałby córkę...cóż ta pewnie zostałaby zignorowana kompletnie podobnie jak żona. Nienawidził mafii zwłaszcza za to, że nawet rodzinę traktują jak śmieci.
Uniósł na niego wzrok słysząc, że mężczyzna nie pozwoliłby swojemu ojcu tknąć Ezry. To byłoby ciężkie i nie wiadomo jak starszy mężczyzna potraktowałby własnego syna. Westchnął, ale zaraz poczuł znów jego usta. Uwielbiał je, ich smak, miękkość, to jak Richard sprawnie się nimi jak i językiem posługiwał. Wsunął dłoń w jego włosy, bawiąc się nimi lekko podczas gdy sam zajęty był jego ustami. Zaśmiał się z lekkim prychnięciem przez co musiał nieco odsunąć się od jego ust.
-Jak bardzo JA się stęskniłem? Mi się wydaje, że ktoś inny się tu stęsknił- zamruczał czując gdzie wędrują jego ręce.
Niestety musiał przerwać tą chwilę bo rozdzwonił się jego telefon.
-Zdejmij buty i wejdź do środka- polecił samemu odsuwając się by iść odebrać telefon, który leżał w salonie przy laptopie. Rozmowa nie była długa, ale treściwa, szef się niecierpliwił bo nie miał jeszcze nawet połowy jego artykułu. Westchnął i obiecał, że jeszcze dziś wyśle mu próbkę, a do jutra skończy. Rozłączył się i spojrzał na Richarda.
-Wybacz, przez pracę kompletnie zapomniałem, że masz przyjść- westchnął i wrócił się bo na szafce w przedpokoju zostawił kwiaty od niego. Wziął je by w kuchni zrobić prowizoryczny wazon ze słoika po jakimś gotowym daniu, ale sam słoik był już czysty żeby nie było.
-Przesadzasz z tymi kwiatami, przez ciebie nie mam już żadnego wolnego wazonu- mruknął gdyż kuchnia połączona była z salonem.
-Zrobić ci kawy? No i będziesz musiał się trochę ponudzić, muszę dokończyć próbkę artykułu do wysłania, nagle zaczęło im się śpieszyć- prychnął odstawiając słoik z kwiatami na wysepkę, a sam wstawił powoli wody na kawę dla mężczyzny.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TrueNuttySkype & Chill
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 122


Cytat : "tell me how you sleeping easy"
Wiek : 18
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Nie Lip 30, 2017 11:49 pm

I tego najbardziej obawiał się mężczyzna. Wiedział że jego przeklęty ród nie da żyć jego dziecku normalnie, więc po prostu nie chciał tego. Unikał rozmów o tym jak najczęściej chociaż to nie było wcale łatwe, ostatnio za często o tym marudzili. Znaleźli mu nawet osobę, która chcieli dać mu za kandydatkę. Niestety to było trudne... On nie chciał nikogo poza Erzą, a jednocześnie nie uniknie tego.... Jedyne co by go przed tym uchroniło to śmierć ojca, a skubany trzyma się niesamowicie dobrze. Bał się, że gdy będzie miał żonę, Ezra nie będzie chciał utrzymywać tego samego stosunku ci teraz. Nie będzie chciał już nawet imitować tego związku, bo stwierdzi, że skoro ma żonę, to niech się da również przyjacielowi ustatkować. A nie umiał by znieść myśli, że Erza ma kogoś poza nim, że ktoś inny może widzieć jego cudowne ciało, że ktoś mógłby mieć go całego dla siebie. Aż krew go zalewała.
- Ja również się stęskniłem. A wiesz kto jeszcze się stęsknił za tobą? - spytał i skierował jego dłoń na swoją męskość, ale cholerny telefon musiał mu przerwać.
Słuchał się i ściągnął buty, wchodząc jak do siebie i sięgając sobie jogurt z lodówki. Słysząc rozmowę westchnął i przeklął pod nosem. Jak zawsze dają mu stertę obowiązków, cholerne dranie kiedyś musi odwiedzić tego jego szefa i poważnie z nim pomówić o wykorzystywaniu Ezry.
- Jak zawsze. - parsknął. No cóż często o tym zapominał, a dzięki temu on robił mu słodkie i gorące niespodzianki swoją wizytą.
- Nie mogę nie dawać ci kwiatów, w końcu jesteś najpiękniejszy i muszę ci to uświadamiać, a gdy ostatnio dałem ci samochód to nie chciałeś go przyjąć, więc daję ci kwiaty. - powiedział i burknął tylko. Jak zawsze zaniedbuje go dla tych cholernych nierobów z pracy.
- Wkurzają mnie z tym, że zawsze dają ci masę roboty.
To ja powinienem sprawić by twoje rączki i usta ciężko pracował, a nie oni. Nie widzieliśmy się prawie w ogóle od weekendu poprzedniego.... Kiedy w końcu z ciebie zejdą? -
spytal i objął go w biodrach całując szyję.

_________________

Jako iż rok szkolny się zaczął, a ja mam ostatnio dużo na głowie nie obiecuję co ile będą posty, postaram się jednak by były chociaż raz w tygodniu, dziękuję za wyrozumiałość. Jeśli nie odpisuje dłużej niż tydzień, a nigdzie o tym nie wspomniałam, proszę do mnie napisać, bardzo polegam na informacjach, które mi wyświetla forum, a ono... nie zawsze je wyświetla >.>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lama~Clueless Uke
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 30


Cytat : ''Miłość jest jak gadająca lama, najpierw myślisz sobie: ''Ale super gadająca lama'', a wtedy ona mówi ci coś przykrego i rani twoje uczucia''
Wiek : 20
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Pon Lip 31, 2017 12:22 am

Gdyby Richard w końcu związał się z kobietą i założył z nią rodzinę...cóż Ezra wtedy nie miałby wyjścia i sam znalazłby sobie kogoś, najpewniej jakiegoś mężczyznę, z którym wiódłby nudne, spokojne życie, albo zostałby sam do końca życia z bandą kotów na głowie. Kto wie jakby skończył, chociaż przyszłość z bandą kotów jest coraz bardziej prawdopodobna biorąc pod uwagę ich obecny związek. Chociaż czy można to nazwać związkiem? Niby rozmawiają, niby pomagają sobie i jeden za drugim rzuciłby się w ogień, ale prócz weekendów z szybkim numerkiem nie spędzają czasu razem. Jak jeden nie może to drugi jest zajęty torturowaniem jakiegoś biednego (no może niekoniecznie biednego) faceta.
Stale się mijają i wszystko dodatkowo jest przeciw temu związkowi.
Nie skomentował jak ten chamsko wyjadł jego ulubiony jogurt z lodówki, odkupi go najwyżej. Pokręcił głową słysząc jego marudzenia. Jak miał przyjąć samochód? I to nie taki zwykły bo jakiegoś kolesia, którego sprzątnęli. Mimo wszystko nawet zapewnienia, że ślady krwi się zmyły nie przekonały go do przyjęcia tego cacka. Potem próbował z samochodem wprost z salony, ale tego też nie mógł przyjąć, od tamtej pory więc zasypuje go kwiatami. Lubi kwiaty, ale teraz to miał je w każdym pomieszczeniu, dobrze, że jego alergia omija roślinki inaczej miałby problem.
Usiadł sobie wygodnie na kanapie i zaraz poczuł jak przysysa się do niego niczym glonojad do szyby akwarium.
-Wiesz tak działa praca, ja mam taką normalną- mruknął zerkając na niego.
-To nie moja wina, że gdy ja mam mało pracy ty akurat masz jej od chuja, mijamy się i nic na to nie poradzimy, więc bądź grzecznym chłopcem i poczekaj aż skończę, a dostaniesz wtedy smaczną nagrodę- bardzo miał ochotę powiedzieć mu co czuje, jak strasznie się męczy, ale nie mógł. Powstrzymał się i nadal starał się grać takiego obojętnego, nieco niedostępnego.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TrueNuttySkype & Chill
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 122


Cytat : "tell me how you sleeping easy"
Wiek : 18
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Pon Lip 31, 2017 12:44 am

To i tak lepsze niż czekoladki, bo kwiatu po jakimś czasie po prostu usychają natomiast jedzenie tylu czekoladek sprawiło by, że chłopak zmienił by się w kulkę. Co prawda nadal by go kochał nawet jakby miał ważyć 100 kilo więcej, co nie zmienia faktu że chyba jednak kwiaty są dużo lepsze. Mafioza nie umiał być romantyczny, nigdy nie uczył się o prawdziwej miłości więc improwizował. Zawsze starał się zrobić coś co widział w filmie lub przeczytał w książce. Czasami również też coś wyłapał z otoczenia, jednak to było rzadkie. Westchnął na to co mówił, niby racja, jako człowiek pracujący musiał zrozumieć go.
- Gdyby nie ojciec, jak tylko miałbyś wolne odwiedzał bym cię. Nie musiałbym chodzić na prawie każde spotkania i osobiście załatwiać każdy problem, ale póki tata nie odejdzie na emeryturę to... Nic nie poradzę. - westchnął trochę smutno i delikatnie ustami pociągnął jego kosmyk włosów.
Odszedł jednak po chwili dając mu pracować, robiąc im coś do picia i zjadają pyszny jogurt przed telewizorem. Nie będzie mu przecież utrudniać roboty nawet jeśli to piekielnie nudne. Poza jogurtem zjadł jeszcze kanapki które sobie zrobił, oczywiście robiąc jeszcze kilka dla ukochanego. Tak się nudził, że w końcu zasnął.

_________________

Jako iż rok szkolny się zaczął, a ja mam ostatnio dużo na głowie nie obiecuję co ile będą posty, postaram się jednak by były chociaż raz w tygodniu, dziękuję za wyrozumiałość. Jeśli nie odpisuje dłużej niż tydzień, a nigdzie o tym nie wspomniałam, proszę do mnie napisać, bardzo polegam na informacjach, które mi wyświetla forum, a ono... nie zawsze je wyświetla >.>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lama~Clueless Uke
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 30


Cytat : ''Miłość jest jak gadająca lama, najpierw myślisz sobie: ''Ale super gadająca lama'', a wtedy ona mówi ci coś przykrego i rani twoje uczucia''
Wiek : 20
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Pon Lip 31, 2017 1:00 am

A Ezra doceniał każdy jego najmniejszy gest...ale niestety nie mógł mu tego pokazać. Westchnął na samą myśl o tym. Odłożył jednak zamartwianie się na potem i obecnie skupił się na pracy.
Ta niestety dłużyła mu się niesamowicie, nie szło mu kompletnie i nie raz zwyczajnie rozjeżdżał się na kanapie wypompowany z jakiejkolwiek weny. To uczucie było prawie tak irytujące jak fakt ukrywania swoich uczuć. Mijały niemalże godziny. Robił nie jedną przerwę, ale ostatecznie się poddał. Tyle ile miał wysłał do swojego szefa i odłożył wreszcie laptopa na stolik. Sięgnął paczkę swoich ulubionych papierosów, miały czekoladowy smak, nikt z jego znajomych nienawidził tych fajek, on sam za nimi nie przepadał, ale...palił je z czystego sentymentu. Pierwszą paczkę kupił mu właśnie Richard, zaraz po tym wyznał mu miłość wprawiając go tym samym w osłupienie. Zaśmiał się na wspomnienie tego dnia. Drań wziął go wtedy z zaskoczenia. Spojrzał na niego wreszcie. Zasnął.
-Masz szczęście, że u mnie ciepło bo inaczej przeziębiłbyś się śpiąc tak tutaj...- powiedział w sumie sam do siebie. Chociaż tego byka nic nie brało, to Ezra ostatecznie kończył z gorączką w domu po ich wypadach, a Richard nawet nie miał katarku. Niesprawiedliwe.
Wypalił spokojnie fajka i zgasił go po czym przysunął się do mężczyzny. Usiadł na nim okrakiem uważając by ten po przebudzeniu nie zrzucił go z siebie. Pochylił się i zaczął go przyjemnie całować chcąc dać mu nagrodę za bycie grzecznym.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TrueNuttySkype & Chill
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 122


Cytat : "tell me how you sleeping easy"
Wiek : 18
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Pon Lip 31, 2017 9:19 pm

Śniło mu się... w sumie nic. Przez te krótką jak mu się zdawało chwilę czuł się jakby miał tylko przymknięte oczy, słyszał każdy jego ruch. Był czujny, to chyba oczywiste, kiedy przez całe życie, twój ojciec atakuje cię nocą, by nauczyć czujności. No i tak, gdy poczuł, że ktoś siada na jego kolanach, od razu złapał go za biodra i przyciągnął do siebie uśmiechając się do niego seksownie
- Mmm... skończyłeś? - mruknął wzdychając głośno. Drzemka była zdecydowanie za krótka, bo czuł lekkie znużenie, ale wiedział, że przyjaciel zaraz je wygodni.
- Powinienem cię ukarać, że kazałeś mi tak długo czekać. - szepnął mu gorąco go ucha, przygryzając delikatnie jego płatek.
Kochał jego blisko, jego dotyk i jego ciało. Jego spokój i powagę, oraz oddanie. Do tego on potrafił tak bardzo go zadowolić w łóżku.
Wsunął dłonie pod jego koszulę i zaczął masować jego tors, oznaczając czerwonymi malinkami szyję, powoli czuł tą cudowną fale gorąca, rozchodzącą się po ciele, gdy robi się coś niegrzecznego.

_________________

Jako iż rok szkolny się zaczął, a ja mam ostatnio dużo na głowie nie obiecuję co ile będą posty, postaram się jednak by były chociaż raz w tygodniu, dziękuję za wyrozumiałość. Jeśli nie odpisuje dłużej niż tydzień, a nigdzie o tym nie wspomniałam, proszę do mnie napisać, bardzo polegam na informacjach, które mi wyświetla forum, a ono... nie zawsze je wyświetla >.>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lama~Clueless Uke
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 30


Cytat : ''Miłość jest jak gadająca lama, najpierw myślisz sobie: ''Ale super gadająca lama'', a wtedy ona mówi ci coś przykrego i rani twoje uczucia''
Wiek : 20
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Pon Lip 31, 2017 11:12 pm

Sapnął gdy został do niego przyciągnięty. Nie zaskoczył go tym jednak.
-To ja chcę ci dać nagrodę, a ty jeszcze marudzisz? Rozpuszczony bachor z ciebie jest- westchnął odsuwając się od niego by móc się wyprostować. Wtedy też przyjrzał się mu oblizując lekko. Uwielbiał go, uwielbiał też jego ciało, ale nigdy nie prawił mu komplementów, zawsze wydawało mu się, że może to być podejrzane gdyby mówił jak jego ciało go pociąga i jak je uwielbia.
Dlatego musiał obejść się bez tego chociaż jego czyny mówiły więcej niż słowa i gdyby tylko Richard pomyślał i przeanalizował sobie wszystko, doszedłby do tego co kryje się w głowie Ezry.
Zdjął z siebie powoli koszulkę, dając mu tym samym możliwość nacieszenia się swoim ciałem.
-Musisz się dzisiaj postarać, mam okropny humor- stwierdził gdy zaczął się o niego ocierać. Oparł się dłońmi o jego tors poruszając biodrami w taki sposób, że ocierał się kroczem o kroczę drugiego mężczyzny.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TrueNuttySkype & Chill
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 122


Cytat : "tell me how you sleeping easy"
Wiek : 18
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Nie Sie 06, 2017 6:26 pm

Właśnie przez to że nigdy nie mówił co mu siedzi w głowie mafioza nie domyślał się jego uczuć. Pomimo wzroku pełnego pożądania nie mógł sobie uświadomić, że mężczyzna go kocha, w końcu byli przyjaciółmi którzy od czasu do czasu są niegrzeczni, więc taki wzrok to chyba normalne, prawda?
Gdy ściągnął koszulkę od razu zaczął ssać jego sutek czyniąc go bardzo szybko twardym i męcząc go cudownymi pieszczotami. A język miał sprawny po tych wszystkich latach.
- Mmm... ja zawsze się staram. - zaśmiał się i zaczął zajmować się intensywnie jego drugim sutkiem, jego męskość zrobiła się twarda i domagała się czegoś więcej od Ezry. Wszystko jednak w swoim czasie, szybko zaczął dobierać się dłońmi do jego tyłka, by masować dwa jędrne pośladki, które tak uwielbiał. Zaraz jednak usta zmieniły swoje miejsce, a on zaczął całować namiętnie szyję chłopaka oznaczając ja. Przyjrzał się chwilę zadowolony swojemu dziełu, a następnie pocałował go prosto w usta, językiem muskając jego język.

_________________

Jako iż rok szkolny się zaczął, a ja mam ostatnio dużo na głowie nie obiecuję co ile będą posty, postaram się jednak by były chociaż raz w tygodniu, dziękuję za wyrozumiałość. Jeśli nie odpisuje dłużej niż tydzień, a nigdzie o tym nie wspomniałam, proszę do mnie napisać, bardzo polegam na informacjach, które mi wyświetla forum, a ono... nie zawsze je wyświetla >.>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lama~Clueless Uke
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 30


Cytat : ''Miłość jest jak gadająca lama, najpierw myślisz sobie: ''Ale super gadająca lama'', a wtedy ona mówi ci coś przykrego i rani twoje uczucia''
Wiek : 20
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Pon Sie 07, 2017 5:57 pm

Sapnął gdy mężczyzna zaczął męczyć jego sutki. Zawsze były wrażliwe i Richard bardzo dobrze ten fakt wykorzystywał za każdym razem. Znał jego słabe punkty niemalże na pamięć, podobnie Ezra wiedział gdzie pomiziać by jego przyjaciel się rozpływał. Przygryzł wargę patrząc na niego uważnie.
-Ostatnio się nawaliłeś i zasnąłeś w trakcie, dlatego dzisiaj musisz się postarać za dwóch- zażądał niemalże oddając zaraz pocałunek. Oderwał się od jego ust by zsunąć się na podłogę, a wtedy rozsunął jego nogi. Z lekką pomocą mężczyzny pozbył się jego spodni i postanowił się z nim podrażnić.
-Ładny namiocik sobie rozstawiłeś- zaśmiał się. Odsunął lekko jego bieliznę by jego członek wreszcie zaznał wolności po czym ujął go w dłoń poruszając nią powoli. Patrzył przy tym na niego uważnie.
-Mam się nim zająć?- wymruczał niemalże drugą dłonią masując przyjemnie jego podbrzusze.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TrueNuttySkype & Chill
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 122


Cytat : "tell me how you sleeping easy"
Wiek : 18
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Sob Sie 26, 2017 8:28 pm

- Nie wiem o czym mówisz. Byłem.. miałem ciężki dzień i... - usprawiedliwił się pogłębiając pocałunek. Powoli dłońmi podjechał ponownie na jego tors, ale przyjaciel zaraz się odsunął i kleknął przed nim. Oh jak on uwielbiał, gdy starał się tak chętny. Uniósł się nieco gdy ściągał mu spodnie, by tego nie utrudniać. Tak, jego męskość stała twardo, jak zawsze podczas takich zabaw, uwielbiał Ezre, kochał każdy centymetr jego ciała, każdy słodki jęk, który wydobywał się z tych słodkich usteczek. Po prostu go ubóstwiał.
- Oj tak mój słodki, mój penis czeka na twoje słodziutkie usta. Jak tylko mnie przygotujesz to zajmę się twoim ciasnym, seksownym tyłeczkiem. - zamruczał seksownie i zaczął masować jego pośladki, patrząc mu w oczy niezwykle intensywnie.

_________________

Jako iż rok szkolny się zaczął, a ja mam ostatnio dużo na głowie nie obiecuję co ile będą posty, postaram się jednak by były chociaż raz w tygodniu, dziękuję za wyrozumiałość. Jeśli nie odpisuje dłużej niż tydzień, a nigdzie o tym nie wspomniałam, proszę do mnie napisać, bardzo polegam na informacjach, które mi wyświetla forum, a ono... nie zawsze je wyświetla >.>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lama~Clueless Uke
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 30


Cytat : ''Miłość jest jak gadająca lama, najpierw myślisz sobie: ''Ale super gadająca lama'', a wtedy ona mówi ci coś przykrego i rani twoje uczucia''
Wiek : 20
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Sob Wrz 02, 2017 6:06 pm

Wszystko szło w jak najlepszym kierunku...szło dopóki nie przerwało im pukanie do drzwi. Zdziwił się gdyż nie spodziewał się nikogo o tej porze. Ogarnął się szybko to samo nakazując swojemu partnerowi. Gdy wszystko było w miarę ogarnięte poszedł otworzyć drzwi, a jego oczom ukazał się podstarzały mężczyzna.
-Gdzie ten idiota?- spytał chłodno wchodząc ze swoimi przydupasami do mieszkania mężczyzny. Ezra był zaskoczony, skąd ten gość zna jego adres? Richard raczej się nim nie chwalił...musiał go więc śledzić on albo któryś z jego przydupasów.
-Nie chciałbym być niemiły, ale prosiłbym rodzinne sprawy załatwiać poza moim domem- prychnął, ale mężczyzna zignorował go szukając swojego syna.
-Tu jesteś, zbieraj się i wychodzimy, jest sprawa- powiedział spokojnie, ale jego głos był chłodny, zimny. Nie obchodziło go na razie co jego syn tu robi, chciał na razie załatwić interesy, potem pewnie przetrzepie go za to, że nadal spotyka się z tym gnojkiem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TrueNuttySkype & Chill
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 122


Cytat : "tell me how you sleeping easy"
Wiek : 18
Female


PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   Sro Lis 01, 2017 8:53 am

- Kogo niesie - wkurzył się mocno. Kto śmiał im przerywać? Ogarnął się szybko, chociaż przydał by mu się szybki prysznic, a potem podszedł do drzwi.
- Co tu robisz, ojcze? - spytał słysząc jego głos. Twardy i stanowczy, po kimś przecież musiał to mieć, prawda? Nawet z twarzy byli bardzo podobni, tylko starszy mężczyzna miał więcej zmarszczek i był już siwy, ale kondycję dalej miał nienaganną, a także masę blizn i ran po trudach przeszłości. Gdy usłyszał o sprawie od razu zaczął ubierać buty i chociaż wolałby zostać tu, to.. nie miał zbytnio wyjścia,
- O co chodzi? Co to za pilna sprawa? - spytał z powagą i spojrzał na Ezre. Tylko poruszył ustami w słowach "Spotkamy się potem najdroższy" i wyszedł wraz z nim. Czuł, że potem będzie miał prawione kazania pod tytułem "Powinieneś założyć rodzinę, a nie szlajać się po dziwkach" "Mój syn nie może być pedałem" itd. Irytowało go to, szczególnie kiedy obrażał Ezre.

_________________

Jako iż rok szkolny się zaczął, a ja mam ostatnio dużo na głowie nie obiecuję co ile będą posty, postaram się jednak by były chociaż raz w tygodniu, dziękuję za wyrozumiałość. Jeśli nie odpisuje dłużej niż tydzień, a nigdzie o tym nie wspomniałam, proszę do mnie napisać, bardzo polegam na informacjach, które mi wyświetla forum, a ono... nie zawsze je wyświetla >.>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Nim nastanie jutro   

Powrót do góry Go down
 
Nim nastanie jutro
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Choć nadciąga chłód, jutro może być naprawdę gorąco.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zona scriptum :: Okruchy Życia-
Skocz do: