CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 Dwa różne światy.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
VenceslausSadistic Seme
avatar

Data przyłączenia : 30/07/2017
Liczba postów : 68


Cytat : The dif­fe­ren­ce bet­ween sex and death is that with death you can do it alo­ne and no one is going to ma­ke fun of you.
Wiek : 19
Male


PisanieTemat: Dwa różne światy.   Pon Lip 31, 2017 1:29 pm


Uczestnicy:  Venceslaus oraz TrueNutty.
Miejsce: Czasy współczesne/teraźniejszość.
Fabuła: W dzisiejszych czasach każdy człowiek jest strasznie egoistyczny i samolubny. Wierzą tylko w swoje istnienie i nie chcą sobie wmówić, że poza nimi żyje ktoś jeszcze. Niejaki syn diabła chciał utrzeć wszystkim nosy, głównie swojemu ojcu, schodząc na ziemie, aby pokazać, że oprócz nich żyje tutaj ktoś jeszcze. Zakład z ojcem, który jest diabłem nie wróży nic dobrego dla ludzkości, dlatego na ziemię został zesłany sługa, który ma za zadanie szpiegować poczynania lekkomyślnego syna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TrueNuttySkype & Chill
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 101


Cytat : "tell me how you sleeping easy"
Wiek : 18
Female


PisanieTemat: Re: Dwa różne światy.   Pon Lip 31, 2017 6:28 pm


Kassadin

Zesłany z piekła z dość prostą misją pilnowania przyszłego Pana Piekieł pod przykrywką śmiertelnika, na jego nieszczęście okazało się to bardzo trudne. Sam Kassadin jest zazwyczaj spokojny, ale bardzo mściwy, nie lubi się podporządkowywać i jest wierny tylko samemu Diabłu.

_________________

Jako iż rok szkolny się zaczął, a ja mam ostatnio dużo na głowie nie obiecuję co ile będą posty, postaram się jednak by były chociaż raz w tygodniu, dziękuję za wyrozumiałość
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
VenceslausSadistic Seme
avatar

Data przyłączenia : 30/07/2017
Liczba postów : 68


Cytat : The dif­fe­ren­ce bet­ween sex and death is that with death you can do it alo­ne and no one is going to ma­ke fun of you.
Wiek : 19
Male


PisanieTemat: Re: Dwa różne światy.   Wto Sie 01, 2017 1:10 pm



Astaroth

-------------------------------------------------------

Zszedł z piekieł na ziemię, aby móc udowodnić coś ojcu, przy okazji chciał bardziej poznać ludzką naturę i zabawić się ich emocjami. Jeszcze nie wie, że za nim została wysłana osoba, która ma za zadanie dopilnować wszelakie poczynania syna samego Lucyfera. Jest osobą niesamowicie upartą i przede wszystkim bezlitosną. Lubi mieć rację oraz władzę.

-------------------------------------------------------


✓ wizualnie wygląd na młodego studenta, choć w rzeczywistości ma o wiele więcej lat niż na to wygląda
✓ schodząc na ziemię przybrał postać człowieka - zniknęły mu z wyglądu bycze rogi czy ogon oraz nietypowy odcień skóry i wiele innych charakterystycznych szczegółów
✓ wzrostem sięga dobre 185 cm, natomiast wagę ma przystosowaną do wzrostu
✓ posiada kruczoczarne, piórkowate włosy zaś jego oczy są szare
✓ potrafi zmieniać się w swoją prawdziwą formę, a także przybrać taką, gdzie w połowie będzie człowiekiem, a w drugiej część diabłem
✓ ma moc panowania nad mrokiem i ciemnościami. Również potrafi wywoływać negatywne emocji u ludzi, jeśli są w jego otoczeniu
✓ przy sobie ma Czarnego Jeźdźca - jest to stworzenie, które potrafi przybrać dowolną postać zwierzęcą lub jakiś współczesny pojazd. Charakteryzuje go otaczająca czarna smuga
✓ nie może zbyt długo przebywać na świetle dziennym, gdyż wtedy jest o wiele słabszy niż wciągu nocy
✓ w świecie ludzi znany jest jako Kazuya Kisame Kazama, choć nie zawsze przedstawia się tak samo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TrueNuttySkype & Chill
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 101


Cytat : "tell me how you sleeping easy"
Wiek : 18
Female


PisanieTemat: Re: Dwa różne światy.   Sro Sie 02, 2017 11:29 pm

Miał tylko jedno, niby to nietrudne zadanie, pilnować Astarotha by nie zrobił niczego głupiego i na tyle nieodpowiedzialnego, by wpaść w kłopoty. Problem w tym, że cały czas miał pracować pod przykrywką, dlatego też śledził go pod ludzką postacią. Było to uciążliwe i męczące, nie znosił tych leniwych i tępych istot, a teraz musiał się podawać za jednego z nich bo "księciu" zachciało się wygłupów. Czemu akurat on? Był mistrzem kamuflażu i potrafił zamieniać się w cień, niestety to chyba jedyna niezwykła umiejętność bo poza tym posługiwał się tylko swoim wielkim kosturem w walce. Nie był nawet w połowie tak silny jak książę stąd jego lekkie obawy, bo... co jeśli w końcu taka walka nastąpi? Co prawda długo mógłby uciekać przed ciosami, ale sam nie zraniłby zbytnio Astarotha.. poza tym nie miał prawa go zranić, był tylko wysłannikiem, a to był syn samego stwórcy!
Obserwował go właśnie ukrycia, gdy ten piękną nocą przemierzał jakieś puste uliczki, jego błękitne oczy nie spuszczały wzroku z bruneta. Bycie niezauważonym i jednocześnie siedzenie w tym kruchym ciele było dużo trudniejsze niż się spodziewał, ale i tak dawał radę, w końcu już od kilku dni mu się przyglądał i tylko co jakiś czas dostrzegał go w tej ludzkiej formie, ale chyba miał po prostu odczucie, że to zwykły przypadek. Jednak im częściej to będzie się przytrafiać, tym bardziej podejrzane może się to wydawać, a wykrycia chciał uniknąć.

_________________

Jako iż rok szkolny się zaczął, a ja mam ostatnio dużo na głowie nie obiecuję co ile będą posty, postaram się jednak by były chociaż raz w tygodniu, dziękuję za wyrozumiałość
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
VenceslausSadistic Seme
avatar

Data przyłączenia : 30/07/2017
Liczba postów : 68


Cytat : The dif­fe­ren­ce bet­ween sex and death is that with death you can do it alo­ne and no one is going to ma­ke fun of you.
Wiek : 19
Male


PisanieTemat: Re: Dwa różne światy.   Sob Sie 05, 2017 10:08 pm

Nie spodziewał się, że bycie człowiekiem może być aż tak ciężkim zadaniem. Ciągłe zaspakajanie wszelakich potrzeb fizjologicznych było irytujące, zaś brak możliwości wyjścia wciągu dnia również stawało się frustrujące. Mimo wszystko nie zamierzał porzucać tego, co sobie postanowił. Chciał udowodnić ojcu, że mimo wszystko miła racę i w tej jeden kwestii stanowczo się myli. Nie spodziewał się jednak, że za nim wyśle kogoś, kto będzie swego rodzaju jego ochroną. I choć o tym nie wiedział, to wkrótce los zechce mu powiedzieć jakże słodką tajemnice.
Za wszelką cenę starał się dostosować do miejsca, w którym aktualnie przyszło mu żyć. Z początku nie było to łatwe, ale z czasem, z każdym dniem i godziną było coraz lepiej, wygodniej. Udało mu się poznać podstawowe potrzeby tych istot - jeden sukces był za nim. Teraz już tylko do przodu. W taki sposób minęło trochę czasu odkąd zamieszkał na ziemi, przez co miał dostatecznie dużo czasu, aby zapoznać się z każdą ulicą tego miasta, z każdym parkiem czy klubem. Na ten upojny wieczór miał już pewne plany. Nie chciał ich zepsuć byle czym, dlatego przemierzał ciemne i mroczne ulice ogromnego miasta. Niejedna osoba już dawno zrezygnowałaby z przejścia tędy, ale nie on. Dla niego to było nic, a i tak w głównej mierze sam sprowadzał mrok na opustoszałe uliczki.
Nagle kobiecy krzyk objął najbliższe ulice tego miasta, a odgłosy wołania o pomoc wzmacniały się i słabły, zupełnie jakby ktoś nie chciał jej dojść do słowa. Nie dało się ukryć, że Astaroth w minimalnym stopniu zainteresował się tymi odgłosami, przez co spojrzał za siebie, tak samo jak jego stworzenie, które na ten moment przybrało formę kruka o krwistoczerwonych oczach, Wokół niego tliła się czarna mgła, świadcząca o tym, że to jest stworzenie nie z tego świata. Jednak nie to teraz było ważne. Westchnął bez głośnie, kiedy okrzyki ucichły, ale nie na długo, bo kiedy tylko chciał wznowić podróż, kolejny przeraźliwy krzyk został wydobyty z jej gardła.
Ktoś ją tam zarzyna, że się tak drze?
Z czystej ciekawości odwrócił się na pięcie, chcąc udać się za głośnymi okrzykami. Jeszcze nie wiedział, co zrobi na miejscu, ale z pewnością nie będzie to nic miłego dla istot ludzkich. Swoją drogą, kiedy tak przemierzał ulicę, kątem oka dostrzegł jakąś postać. Przez ostatnie dni czuł dziwne uczucie jakby ktoś go co najmniej śledził. Z drugiej strony wiedział, że nie był przyzwyczajony do ludzkiej ciekawości, przez co mógł trochę sobie wyolbrzymiać. Tak czy siak prychnął cicho pod nosem, kręcąc do siebie głową w lekkim niedowierzaniu i zaczął iść dalej do wspomnianego wcześniej celu.
Ciekawe jak bardzo będą błagali o litość.
Lubił słyszeć błagania swoich ofiar.
To go wprawiało w odpowiedni nastrój.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TrueNuttySkype & Chill
avatar

Data przyłączenia : 19/07/2017
Liczba postów : 101


Cytat : "tell me how you sleeping easy"
Wiek : 18
Female


PisanieTemat: Re: Dwa różne światy.   Sob Sie 26, 2017 9:32 pm

Na szczęście on nie miał takich ograniczeń, największym jego ograniczeniem było to, że złoto paliło jego skórę, a psy widziały go nawet pod postacią cienia i zawsze szczekały na jego widok. Nienawidził przez to tych sierściuchów, strasznie go irytowały, za to poczuł jakiś wielki sentyment do kotów, które również czuły jego obecność, ale były niesłychanie miło nastawione. O tak... stał się nawet strasznym kociarzem i gdy tylko Astaroth za dnia odpoczywał, to on bawił się z kotami, nawet znalazł kocią kafejkę. Tak, demon który pokochał słodkie kotki, nie zamierzał jednak nigdy, nikomu się do tego przyznać o ile w ogóle wróci do piekieł, bo książę go może uśmiercić, jak tylko dowie się o jego misji. Tak.. był tego świadomy i dlatego tak bardzo nie uśmiechało mu się wypełniać wolę Szatana, było dużo większych i silniejszych od niego demonów, ale nie, oczywiście po co wysyłać kogokolwiek innego, kto miałby jakoś szansę przeżyć walkę z kimś tak potężnym, skoro on panuje idealnie nad kamuflażem i może robić za niańkę. Jedyne, co mogłoby go uchronić przed śmiercią, to jego kochany Rhaast, jego magiczna kosa, potężna broń niestety w dłoniach nieco przeciętnego stwora, sam nie rozumiał czemu akurat to on ją posiadł.
Zatrzymał się jak tylko zrobił to mężczyzna, co prawda nie lubił chodzić po tych uliczkach, bo czuł, że prędzej czy później wpadną tu w tarapaty, a raczej on, gdy będzie zmuszony zainterweniować. No i chyba wykrakał, gdy ten się obejrzał za siebie przeraził się, że go widzi, że wykrył jego obecność, że czuł jego nadnaturalną aurę, ale... chyba nie. Na szczęście, dużo łatwiej by mu było jako cień, jednak wtedy bardziej możliwe byłoby to, że mężczyzna go wyczuje i od razu się wkurzy. Gdy ten tylko ruszył w stronę dziwnych odgłosów, zaczął kląć w myślach wściekły na niego niewyobrażalnie, wkurzający gówniarz wpakuję się w kłopoty. Tak, on był starszym, dużo starszym demonem od Księcia piekieł i w teorii bardziej doświadczonym, ale tylko w teorii.
Gdy docierali powoli do miejsca on podbiegł do niego i złapał go za ramię.
- Proszę, niech pan tam nie idzie. Zadzwoniłem na policję, zaraz powinni przyjechać. - Szczerze to udawanie człowieka to jedyna rzecz jaka przyszła mu do głowy w tym momencie. Nie chciał się jeszcze ujawniać, nie chciał się nigdy ujawniać, ale co on poradzi? Wiedział, że to nadejdzie prędzej czy później. Wolał jednak by to nastąpiło później, a teraz niczym przestraszony człowiek trzymał go za ramię, próbując go odwieść od jakiegokolwiek głupiego czynu.

_________________

Jako iż rok szkolny się zaczął, a ja mam ostatnio dużo na głowie nie obiecuję co ile będą posty, postaram się jednak by były chociaż raz w tygodniu, dziękuję za wyrozumiałość
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
VenceslausSadistic Seme
avatar

Data przyłączenia : 30/07/2017
Liczba postów : 68


Cytat : The dif­fe­ren­ce bet­ween sex and death is that with death you can do it alo­ne and no one is going to ma­ke fun of you.
Wiek : 19
Male


PisanieTemat: Re: Dwa różne światy.   Wto Sie 29, 2017 5:18 pm

Wątek zostaje trwale zawieszony na prośbę usera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Dwa różne światy.   

Powrót do góry Go down
 
Dwa różne światy.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Gurges ater :: Gurges ater-
Skocz do: