CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 Monochrom

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 919


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Monochrom   Pon Sie 21, 2017 7:39 pm

First topic message reminder :


Umierał. Jego serce było słabe i gotowe stanąć w każdej chwili. Nic więc dziwnego, że chwycił się ostatniej deski ratunku jaką była oferta nieśmiertelności w zamian za wieczną służbę.
Gdy się przebudził jego rodzina była martwa, a on na rękach miał ich krew.
Krew i ciemność stały się jego tarczą i bronią. Nie wierzy w nic poza powinowactwem krwi jakie łączy go z braćmi i z wampirami, które stworzył. Swoje uczucia przelewa na monochromatyczne obrazy od wielu wieków.

Wampir: Last Dragon
Towarzysz niedoli: Evil Thoughts

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 282


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Sob Sie 26, 2017 9:32 pm

Anioł sam nie wiedział jak kusi wampira. Nie robił tego w żaden sposób by się zbliżyć do niego pod względem zamachów czy by wykorzystać. Jego intencje były szczere, niewinne. Podał mu ubrania poprawiając ręką swoje włosy.
- Dobrze. Daj mi chwilkę. - mruknął ciepłym głosem i przejdzie do kozetki spokojnym krokiem. Zastanowił się by po chwili położyć się wygodnie zwracając twarz w jego stronę. Zgiął jedną nogę w kolanie podciągając do siebie by wyglądać na zaspanego po przebudzeniu. Mniej więcej taka pozycja Jego słowa jednak sprawiły, ze delikatnie się zarumienił. Nie chciał by wampir sobie odmawiał, jednak w takim stanie aniołek długo nie wytrzyma... Westchnie cicho przykładając rękę do swojego krocza, by tylko delikatnie się popieścić i przejechać palcem od swojej męskości linia prostą po podbrzusze, by wywołać przyjemne dreszcze. Sapnie na to cicho ale zerknie uważnie w kierunku wampira. Był nieco pobudzony, zarumieniony na policzkach i całkiem dobrze udawał zaspany wzrok - lekko nieobecny. Cieszył się z możliwości pozowania. Chciał bardzo zobaczyć końcowy wynik dzieła wampira.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 919


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Nie Sie 27, 2017 12:00 am

Merkucio wiele odtwarzał z pamięci. Oczywiście czasami konieczne było odtworzenie pozy bądź miejsca. Raczej jednak bazował na ujęciu momentu. Gdy ciało anioła było już w odpowiednim stanie podszedł do niego z materiałem. Nałożył go tak by przykrywał wytatuowane ramię ale i kawałek boku i leżącej swobodnie nogi. Jak przykrycie łóżka które zsunęło się podczas ruchu bądź obrócenia na plecy. Miał ochotę przejechać pędzlem który tak kurczowo trzymał w dłoni po jego sutkach i ustach. Podrażnić jego członka i sprawdzić jak dużo tych słodkich dźwięków jest w stanie z siebie wydobyć. Ile tonacji może wykonać. Wrócił do sztalugi. Było idealnie. Wyłączył górne światło i przestawił lampy rozpraszające czerwony blask. Ciało Anioła go kusiło, ale postanowił skupić się na trzymaniu pędzla.
- Zacznę robić główny szkic. Od tego momentu proszę żebyś się nie ruszał w miarę możliwości.
Wampiry były szybsze od innych istot więc i malowanie szło mu sprawnie. Główne kolory miał już naniesione po pierwszym pół godziny. Podczas malowania Merkucio był bardzo skupiony. Ubrany był w białą koszulę którą rozpiął podczas malowania do końca. Buty również zostały odstawione. Nie nosił skarpetek. Lniane spodnie zaś wcale nie ukrywały lekkiej erekcji której się nabawił malując. Dla niego każde dotknięcie pędzla było jak pieszczota ciała tego anioła. Jakby właśnie dotykał tych konturów. Pieścił je. Wydobywał piękno kolorytu jego skóry.
Na razie obraz wyglądał jak przechodzące w swoje odcienie srebro i czerwień. Ciężko w tych plamach było dostrzec właściwą sylwetkę. Byłą bardzo rozmyta. Wyraźne jednak były takie elementy jak usta, sutki, krocze, gdyż odcinały się kolorem na tle jego skóry.
Zarządził przerwę i poprosił służącego o przyniesienie wina i przekąsek.
- Michaelu. Możesz się ruszyć. Wyjdę na chwilę. Zaraz wracam.
Dosłownie wyszedł za drzwi by przekazać co mają im przynieść i wrócił do anioła.
- Mam nadzieję, że nie czujesz się zbyt zmęczony by kontynuować. Zaraz przyniosą nam coś abyś mógł się zregenerować trochę.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 282


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Nie Sie 27, 2017 12:15 am

Leżał spokojnie pozwalając otulić swoje ciało miękkim materiałem. Jego oddech był przyspieszony z racji na podniecenie ale był wytrwały. Sam przyglądał się rękom wampira jakby czekając tylko by go dotknął. Karcił się w głowie na takie myśli jednak nie potrafił się ich pozbyć. Wampir go kusił i wzbudzał w nim uczucie, którego dawno nie miał okazji poczuć. Jego rumiane usta stanowczo były wstanie wydać piękne dźwięki. Jego głos już sam w sobie był miły dla uszu. Przytaknie mu tylko głową delikatnie i zamarł w bezruchu. Tylko jego klatka piersiowa zdradzała, że żyje, jak i dość subtelne mruganie.
Michael trwał więc w bezruchu tylko ile tylko wampir potrzebował. Był naprawdę dobrym modelem. Cenił skupienie artysty więc nie zadawał pytań. Oddawał się sztuce gdyż była jego pasją. Dopiero gdy zarządził przerwę odetchnie nieco niepewnie się podnosząc. Usiadł tylko nie schodząc z kozetki póki co.
- Nie martw się. Pozowanie nie jest mi aż tak obce, a tym bardziej mnie nie męczy. Miałeś wielu modelów? - spytał go ciekawy ręką zgarniając niesforne kosmyki z twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 919


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Nie Sie 27, 2017 4:43 pm

Odpowiedzi na to pytanie udzielił po powrocie. Wjechał do Atelier małym wózkiem na którym były różne rodzaje sera i wędlin oraz wino i dwa kieliszki.
- Tak. Dziesiątki. Zaczynałem robiąc portrety i obrazy na zamówienie. Wolę jednak monochromatyczne dzieła. Wymagają większej wyobraźni. Często nie są oczywiste. Zielony las potrafi zlać się z zieloną łąką i zboczem góry. Tylko odcień zieleni i pociągnięcia pędzla odróżniają jedno od drugiego. W twoim wypadku to srebro i czerwień.
Otworzył butelkę wina i nalał je do obu kieliszków. Aby zająć czymś dłonie podał mu jeden z kieliszków, a drugi zostawił dla siebie. By zająć drugą rękę podszedł do pędzli i chwycił jeden z dłoń. Był to pędzel z długą drewnianą rączką i lekko sztywnym włosiem w kształcie łezki. Chciał go dotknąć. W ten sposób miał zajęte obie ręce.
- Jeśli się zgodzisz to nie będzie pierwszy ani ostatni obraz z tobą jaki namaluję. Chciałeś zostać do końca zborów prawda?
Z chęcią namalowałby go w paru innych pozach. Niestety obrazy w jego głowie były teraz wyłącznie erotyczne. Aby uzyskać właściwy wyraz jego twarzy bądź wygięcie ciała musiałby... zacieśnić ich relację. Bądź obserwować jak ktoś inny go dotyka. Chyba nie dałby rady. Sam za bardzo pragnął go posmakować.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 282


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Nie Sie 27, 2017 8:51 pm

Przyglądał się w sumie co takiego wampir ze sobą przywiózł. Nie niecierpliwił się, nie był głodny, jednak jakoś spędzanie czasu z kimś równie zauroczonym sztuką jak, on było przyjemne.
- Rozumiem. Nie mam nic przeciwko takim obrazom. Pobudzają wyobraźnię. Jestem ciekaw twojego dzieła ale poczekam aż skończysz. - mruknął z uśmiechem, bo jednak chciał sobie samemu zrobić niespodziankę.
Weźmie od niego jeden z kieliszków dziękując mu po czym upije łyk z cichym pomrukiem, ale na jego słowa aż oczy mu zaiskrzyły z zadowolenia i podekscytowania.
- Tak i z chęcią będę ci pozował. - odparł ochoczo nawet, bo takie spędzenia czasu po pracy całkiem mu odpowiadało. Zerkał też na jego pędzel w dłoni jednak sam nieco pożerał wampira wzrokiem. Nie można było tego mu mieć za złe. Był młody. Wrażliwy i kochliwy. Bardzo imponował mu Merkucio. Dziwił go fakt, ze wampir był sam. Tak przeczuwał w każdym razie... Ale nie ośmielił się zapytać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 919


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Nie Sie 27, 2017 9:24 pm

Pędzel dotknął jeszcze wilgotnych od wina ust i jednym ruchem dłoni zebrał z nich część jego słodyczy. Później drugi ruch sprowadził pędzel na odsłonięty sutek i okrążył go rozprowadzając po nim wino. Słyszał jego przyspieszony od wzrastającego podniecenia rytm serca. Krew chłopaka szumiała mu w żyłach.
- Naprawdę chcę namalować każdy skrawek ciebie.
Powiedział zabierając pędzel z wrażliwego sutka. Wiedział, że włosie podrażni go. Był ciekaw reakcji jaką wywoła. Podszedł o krok bliżej i spojrzał w jego oczy.
- Twoje ciało reaguje bardzo dobrze na dotyk mojego pędzla. Wręcz zaskakująco intensywnie.
Skomentował fakt reakcji jego ciała na poprzedni dotyk pędzla. Stał teraz bardzo blisko niego. Atmosfera robiła się coraz bardziej przesiąknięta pożądaniem. Zaraz jednak w jego pamięci pojawiły się ręce całe we krwi i martwa żona u stóp. Lekki uśmiech zniknął.
- Lepiej abym zrobił krok w tył za nim obaj zaczniemy żałować.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 282


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Nie Sie 27, 2017 9:53 pm

Wpatrywał się w pędzel uważnie pochłaniając każdy dotyk włosia na swoim ciele. Rozchylił lekko usta odruchowo jednak gdy pędzel przesunie się na sutek aż zadrżał mocno i sapnie cicho. Podniecało go takie delikatnie muskanie pędzlem. Zarumieni się nieco zasłaniając krocze materiałem.
- Wierzę ci... I nie mam nic przeciw. - mruknął nieco onieśmielony jego działaniami ale zaraz hardo spojrzał mu w oczy.
- Nic nie poradzę. Zawsze byłem wrażliwy... Na dotyk... - odparł spokojnie choć nie był. Jego serce biło przyspieszonym rytmem. Bardzo chciałby, by wampir go dotknął... WRÓĆ... Myślał stanowczo za dużo o jego osobie. Nie mógł jednak pohamować tego uczucia.
- Żałować czego? - spytał nieobecny nieco myślami, bo przysunął się bliżej. O wiele. Patrzył uważnie kurczowo trzymając kieliszek ale nie za mocno by nie pękł mu w dłoni. Był na niego chętny. Wampir mógł to wyczuć, a anioł ani myślał się odsuwać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 919


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Nie Sie 27, 2017 10:03 pm

- Że poszliśmy o krok za daleko.
Radzenie sobie z pożądaniem było ciężkie nawet dla tak starego wampira jak on. Wolał jednak żałować, że nie spróbował niż spróbować i cierpieć. Miał już dość cierpienia w swoim życiu i dość wniósł go do życia innych. Cofnął się z winem właśnie ten wspomniany krok. Dosłownie zrobił krok w tył. Chwycił za kawałek sera z tacy i włożył go do ust.
Wampiry nie musiały jeść. Merkucio uwielbiał jednak smakować różnych rzeczy.
- Odczuwam to pożądanie między nami równie intensywnie jak ty. Jest ono bardzo intensywne. Nie zamierzam się dać temu porwać. Cenię twoją sztukę i piękno zbyt mocno by pozwolić zabić to zwykłym pożądaniem.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 282


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Nie Sie 27, 2017 10:15 pm

Nie odpowiedział mu wpatrując się w niego intensywnie. Gdy jednak wampir się cofnął spojrzał ze zmartwieniem. Nie rozumiał czemu ten nie chce spróbować. Nie znał w końcu historii Merkucio.
- Czemu uważasz, że mnie zabijesz czymś takim? Przeżyłem już wiele sztormów w życiu. - odparł spokojnie ale utrata ukochanego bolała. Bardzo. Szczególnie, że winił siebie, że go nie ochronił. Był aniołem. Poczuwał się do obowiązku pilnowania choć tej jednej ważnej osoby w życiu i nawalił. Długo bał się spotykać z kimkolwiek by się czasem nie zejść...
- Nie obawiam się o siebie, a bardziej o ciebie... Ponoć przynoszę pecha... - mruknął cicho do niego z lekkim, ironicznym lecz smutnym spojrzeniem. Westchnie więc siadając wygodnie i upije łyk wina.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 919


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Pon Sie 28, 2017 8:16 am

Nie chciał mówić o swoim bólu. Pech? On naprawdę wolałby mówić, że ma pecha. On wybił całą swoją rodzinę w szale krwi. Mistrz wielokrotnie mu powtarzał, że to nie jest jego wina. Że takie rzeczy się zdarzają. Że prędzej powinien obwiniać jego, że nie powstrzymał młodego wampira. Nie pomagało.
W dodatku odnosił wrażenie, że Anioł akurat nie ma zahamowań w tej kwestii. Wręcz sam się wyrywał by znaleźć się w jego ramionach.
- Nie wierzę w istnienie szczęścia i pecha. Jeśli czujesz jakikolwiek lęk nie ma sensu iść dalej.- Stwierdził wykorzystując dodatkowo słowa anioła by utwierdzić się w przekonaniu, że jego pragnienia nie mogą zostać zrealizowane. Michael właśnie dał mu dodatkową broń do walki z własnymi pragnieniami. Zamknął oczy na chwilę by przywołać we wspomnieniach dokładne ułożenie ciała chłopaka i zaczął dopracowywać obraz. Nadawać mu konkretniejszą formę. Nie prosił jednak jeszcze modela o przyjęcie pozy. Powinien odpocząć od zastania w jednej pozie.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 282


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Pon Sie 28, 2017 9:14 pm

Michael pokręcił tylko głową i westchnął cicho.
- Ja żyję wyznając zasadę carpe diem. Nie chcę potem żałować, że coś przegapiłem. - mruknął spokojnie upijając łyk wina i przyglądał się wampirowi jak maluje. Nie miał nic przeciw pozowaniu. Ciekawiło go jednak czemu wampir boi się zaangażować. Mimo to nie komentował i nie naciskał. Postanowił kusić go aż wampir sam zechce.
Po dłuższej chwili przegryzie coś mrucząc cicho pod nosem po czym ułoży się ładnie w tej samej pozycji co wcześniej i będzie zerkał na wampira sobie. Tego zabronić mu nie mógł. Był ciekaw jakby ten zareagował widząc jego skrzydła, nie chciał teraz jednak psuć mu artystycznej wizji. Miał całe długie trzy miesiące zbiorów by przekonać wampira do siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 919


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Wto Sie 29, 2017 9:08 am

Główny zarys sylwetki poszedł mu szybko i sprawnie jeszcze z pamięci. Przeszedł więc do szczegółów gdy Michael ułożył się ponownie. Pędzel, którym wcześniej go drażnił miał wetknięty za ucho. Brakowało mu czegoś w wyrazie twarzy chłopaka. W jego spojrzeniu. Nie mógł zakończyć jego twarzy na obrazie jeśli tego nie będzie miał.
- Nie ruszaj się proszę.- Szepnął i podszedł do niego. Wyciągnął pędzel z za ucha i zamoczył go w winie. Zaczął ruchem jakby malował dotykać jego usta mokrym pędzlem. Była to jednocześnie pieszczota i forma drażnienia się z nim. Później mokry pędzel ścieżką po szyi i obojczyku, przez mostek dotarł do jego sutka. Zaczął go drażnić okrężnymi ruchami i maźnięciami. Pochylił się i dmuchnął zimnym powietrzem w mokry punkt. Przeniósł się na drugi. Co jakiś czas patrzył w jego oczy czekając aż zauważy w nich to na co czekał. Spojrzenie kochanka który mówi weź mnie tu i teraz. Spojrzenie istoty która budzi się i jej zamroczony mózg jedyne czego szuka to bliskości ukochanej osoby.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 282


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Wto Sie 29, 2017 7:33 pm

Nie ruszał się przyglądając mu uważnie. Nie chciał zburzyć jego wizji artystycznej, a był cierpliwy. Gdy wampir podszedł i zamoczył pędzel w winie podejrzewał co ten będzie chciał z nim uczynić. Bez żadnych obaw dał mu się nim dotykać.
Gdy dotykał jego usta odruchowo, dość zmysłowo je oblizał, ale wraz z tym jak wędrował niżej na tors, na sutki, aż sapnął cicho i zadrżał. Przeszły go dreszcze od takiej pieszczoty. Stanowczo jego spojrzenie mówiło, że miał sporą ochotę by wampir go wreszcie dotknął i wziął. Teraz. Niemal od tych myśli miał iskry w oczach. Hamował się jednak ze swoją aktywnością nie chcąc zaburzyć pozy, którą wcześnie przybrał i zawieść wampira. Jego oddech znowu stał się szybszy. Był aż nadto wrażliwy, ale działał tak między innymi przez atmosferę w pomieszczeniu i osobę wampira.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 919


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Wto Sie 29, 2017 7:45 pm

- O to chodziło.
Odsunął się od niego chociaż miał ochotę pójść jeszcze krok dalej. Musiał zostawić sobie parę sztuczek na później jeśli będzie chciał go znów pobudzić.
W bardzo szybkim tempie oddał jego spojrzenie. Później wziął się za elementy, które również oddawały stan chłopaka. Sutki. Krocze. Palce. Cienie na tułowiu i w otoczeniu zaczął malować jako ostatnie. Człowiek malował by ten obraz znacznie dłużej. Wampir, z przerwą na przekąski po środku malował go łącznie 5 godzin. Gdy skończył odszedł od płótna i znów podszedł do Michaela. Tym samym pędzlem zaczął krążyć po główce jego członka.
- Skończyłem. Możesz się ruszyć.
Powiedział nie przerywając pieszczoty. Pochylił się pokonując prawie cały dystans by móc go pocałować. Z ustami dosłownie parę centymetrów od jego ust powiedział.
- Będzie schło przez tydzień i nabierało szlachetności. Wtedy możesz go zobaczyć.
Końcówka pędzla nie przestawała krążyć po wrażliwej główce członka. Igrał z nim jednak nadal go nie dotknął.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 282


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Wto Sie 29, 2017 8:14 pm

Wiedział, ze wampir tylko tego chciał. nadal go w głębi bolało, ze ten tak go ignoruje! Nie rozumiał jego pesymistycznego podejścia do życia. Jest nieśmiertelny. Po co się tak ograniczać? A może to coś świeżego? Ach! Tyle pytań... A zero odpowiedzi.
Leżał więc taki podniecony i chętny patrząc na niego z pożądaniem w oczach. Wampir lubił chyba torturować innych. Tak to tłumaczył Michael. Nawet po długim czasie dalszego pozowania i ciszy, w której było czasami słychać tylko muśnięcia jego pędzla i niespokojny oddech anioła, trwał tak myśląc czy czasem nie trwa to wieczność.
Gdy jednak skończył odetchnął cicho wpatrując się w to jak ten podchodzi i pędzlem maluje po jego męskości! Oh... Anioła naprawdę z trudem się powstrzymywał by nie rzucić się mu w ramiona, a takie pieszczoty tylko tym bardziej go pobudzały przez co znowu się zarumienił. Zacisnął rękę kurczowo na materiale i zadrżał mocno. Po co go podniecał jak zamierzał go zostawić samego z tym problemem? Anioł nie rozumiał czynności wampira. Do tego jego twarz w kilka sekund znalazła się tak blisko. Aż sapnął mu lekko w usta na jego bliskość
- Rozumiem... Będę czekał... - odparł cicho ale czując jak dalej go drażni mimowolnie cicho jęknie podkulając już obie nogi i zaciśnie lekko. Jego wzrok mówił, że go pragnie i oskarża o brak dotyku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 919


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Sro Sie 30, 2017 9:02 am

Uśmiechnął się. Ten jęk sprawił, że aż sam zadrżał. Westchnął w jego usta w odpowiedzi i usiadł prosto.
- Fascynujesz mnie Michaelu. Twoje reakcje. Twój głos. Iskra światła w mojej ciemności. Jesteś już wolny. Jutro zapewne znów zamierzasz dołączyć do zbieraczy więc lepiej byś poszedł spać.
Ostatni ruch drażniącym pędzlem został przerwany. Położył go obok niego na kozetce.
- Możesz go użyć jeśli chcesz. Wiem, że wasze pokoje nie zapewniają prywatności. Możesz więc uwolnić się od tego napięcia tutaj jeśli chcesz.
Podniósł się i ruszył w stronę wyjścia by dać aniołowi prywatność. Był ciekaw czy użyje pędzla. Czy ochłonie i odejdzie? A może samodzielnie da sobie rozkosz. Pytania go nurtowały jednak nogi niosły w stronę klatki schodowej. Wystarczyło spojrzenie na portret jego zmarłej żony i syna. Usiadł na schodach i wpatrywał się w ich twarze. Minęło już tyle lat. Spojrzał na swoje ręce. Znów wydawało mu się, że jest w tym samym pokoju. Krew zalała pół posadzki i obryzgała wszystkie ściany. On jest znów nią pokryty, a w rękach trzyma swoje dziecko z rozprutą tętnicą szyjną.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 282


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Sro Sie 30, 2017 6:14 pm

Nie wiedział z jakimi demonami zmagał sie wampir. Skąd mógł wiedzieć skoro ów wampir okrywał się płachtą tajemnicy i dystansu. Anioł tylko zerkał ja ten odchodzi do drzwi z pewnym bólem w oczach. Chciałby móc go wyrwać z jego smutku i pustego życia. Bał się jednak, że żyjący tak już wiele lat Merkucio, nie będzie chciał tego zmienić. Milczał więc patrząc tęsknie za jego osobą, ale po chwili ujął męskość w rękę i aż zadrżał pieszcząc się spokojnie. Starał się myśleć o czymś innym jak wampirze, ale nie mógł. Krwiopijca zawrócił mu w głowie i cały czas widział go oczami umysłu gdy tylko zamknął oczy.
Trwało to około pięć minut by anioł w końcu dał upust swoim emocjom na tyle by móc się jakoś ubrać i uciec do łazienki by się umyć. Dopiero wtedy uda się do baraków by położyć się spać nadal jednak gnębiony myślami o wampirze. Pod dłuższym czasie jednak zaśnie, a rano wstając udał się do pracy jak inni. Był ciekaw czy wampir da mu dzisiaj spokój czy tez go wezwie... Lubił spędzać z nim czas i rozmawiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 919


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Sro Sie 30, 2017 8:10 pm

Merkucio resztę nocy spędził malując dość upiorne i ciemne abstrakcje nie mające nic wspólnego z pięknym i pełnym pożądania obrazem jaki stworzył wcześniej. Wszystkie stały w jego Atelier by wyschnąć.
Gdy udał się by odpocząć myśli anioła na temat jego osoby dobijały się do jego świadomości. Kiedy więc się obudził zaprosił go do siebie już nie używając pośredników. Za pomocą wampirzych umiejętności przesłał do jego umysłu zaproszenie.
Jeśli pragniesz mojego towarzystwa czekam w atelier.
Nie chował swoich obrazów. Nie widział sensu. Był ciekaw co też gra w jego duszy. Pokaże mu więc.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 282


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Sro Sie 30, 2017 10:23 pm

Anioł cały dzień myślał o wampirze. Nie w jakiś erotyczny sposób, ale ze zwykłego zainteresowania jego osobą. Uznał go za kogoś wartego uwagi. Nigdy bowiem nie miał do czynienia z osobą tak długowieczną. Po pracy wziął więc kąpiel i akurat na kolacji dostał dziwną wiadomość. W sumie wpierw rozejrzał się nieco speszony głosem wampira w głowie ale uznał to za jego umiejętność. Dokończy więc szybciej kolację i uda się do atelier z zaciekawieniem. Zapuka do drzwi i wejdzie po chwili. Był ubrany w luźnie ciuchy ale podkreślające jego delikatną urodę. Ze względu na zimniejszy wieczór ubrał miękki biały sweterek i jasne spodnie lniane do tego beżowe japonki.
- Witaj. - mruknął z uśmiechem ale zaraz dojrzy nowe obrazy wampira. Zaciekawiony obejrzy je dokładnie zerkając kątem oka na wampira. Nie czuł grozy od nich choć były dość mroczne i inne od tego co malował wcześniej i wisiało w posiadłości.
- Są piękne i zarazem przerażające. Czemu takie myśli krążą ci po głowie? - spytał go ciekawy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 919


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Czw Sie 31, 2017 12:36 pm

Tym razem okna były odsłonięte więc było widać winnice i jak ciemność ogarnia okolicę. Atelier pełne było naturalnego światła w dzień. Merkucio siedział na parapecie okna i obserwował otoczenie z kieliszkiem krwawego wina w ręku.
-To forma uwolnienia demonów z mojej duszy. Daje mi ulgę chociaż na chwilę. Myślisz o mnie cały czas. Nie rozumiem tego.- Odwrócił twarz do Anioła kończąc swoją wypowiedź. - Jeśli przerażają cię te obrazy to tym bardziej powinna moja osoba.
Wziął drobny łyk wina.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 282


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Czw Sie 31, 2017 12:57 pm

Podszedł do wampira powoli rozglądając się na scenerię tego miejsca. Na jego słowa tylko uśmiechnął się pod nosem ale również usiadł na parapecie.
- Nie przerażają, a myślę o tobie, bo jesteś interesujący, ciekawy. Te obrazy tylko tego dowodzą. Walczysz już długo sam z tymi demonami, prawda? Czemu sam? - spytał go ciekawy i poprawił włosy. nie był wścibski. Pytał o rzeczy dla niego oczywiste. Chciał poznać go skoro i ten mimo jego zainteresowania zaprasza go do siebie. Był neutralny. Nie przynależał do żadnych z organizacji. Jego przybycie tutaj było przypadkiem... A może nie? Anioł sam nie wiedział ale nie zamierzał odchodzić stąd tak łatwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 919


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Czw Sie 31, 2017 1:34 pm

Uśmiechnął się kwaśno. Odprowadził go wzrokiem aż usiadł naprzeciwko.
- Bo zabiłem wszystkich, których w jakiś sposób kochałem.
Słowa zabrzmiały prawie beznamiętnie jednak tak nie było. Merkucio ciągle cierpiał z powodu zbrodni której się dopuścił po przebudzeniu. Jego córki krwi czy bracia byli dla niego istotni ale nie kochał ich. Nie tak jak swoją żonę, syna. Nie ośmielił się więc patrzeć w oczy anioła.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 282


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Czw Sie 31, 2017 1:58 pm

Wysłuchał go ale przysunął się nieco jednak nie za blisko. Widział jak wampir unika jego wzroku.
- To faktycznie przykre... I zostawiające skazę na całe życie ale... Nie było to twoją winą skoro żałujesz. - odparł do niego spokojnie i z lekkim uśmiechem chcąc go jakoś pocieszyć, by o tym tyle nie myślał. Nie było dobre by siedzieć w przeszłości skoro czeka cię jeszcze kilka stuleci życia. Na pewno jego bliscy by tego nie chcieli. Widzieć go smutnym i załamanym. Samego z tym wszystkim.
- Ale to też dobrze o tobie świadczy. Nie jesteś potworem bez uczuć. - mruknął spokojnie zerkając na widok za oknem. Bardzo mu się podobał. Często sam zostawał i oglądał zachody słońca...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 919


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Czw Sie 31, 2017 2:34 pm

Słowa anioła chociaż szczere brzmiały tak... płytko. Na kolejne słowa spojrzał na niego nic już nie rozumiejąc. Przecież on właśnie poinformował go o tym, że zabił ludzi których kochał. Jak potwór. A ten próbował go przekonać, że skoro żałuje to znaczy, że ma uczucia i nie jest potworem. To się nie kleiło.
- Było moją winą. Rozprułem im gardła pozwalając by wykrwawili się na śmierć. To nie żal we mnie siedzi Michaelu, a poczucie winy. Twoje założenia są kompletnie błędne. Jestem potworem i dlatego staram się trzymać istoty takie jak ty na dystans. Jesteś piękny i kusisz każdym gestem. Jesteś też naiwny i po prostu dobry. Nie chcę zanieczyścić twojego światła. Wolę być samotny niż nosić na rękach krew kolejnej niewinnej osoby.
Naprawdę pragnął wyciągnąć teraz rękę i dobitnie wyjaśnić mu jak bardzo wodzi go na pokuszenie.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 282


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Monochrom   Czw Sie 31, 2017 4:07 pm

- Tak. Wielu mówi, że my anioły nie potrafimy ujrzeć zła i jesteśmy zbyt współczujący. Dlatego nie pracujemy w policji czy na urzędniczych stanowiskach. Jednak dzięki naszemu podejściu do życia widzimy pozytywy, które inni ignorują bądź nie dostrzegają. Gdybyś chciał mnie skrzywdzić już dawno byś to zrobił. Poza tym nie możesz być pewny tego, że akurat coś mi się stanie. Wbrew pozorom potrafię się obronić. - odparł do niego spokojnie z lekką tęsknotą w oczach. Chciałby móc go przytulić i uspokoić jego myśli. Chciał móc rozjaśnić jego życie pełne mroku. Nie uważał to tylko za zainteresowanie wampirem, ale i obowiązek jako bycie aniołem. Jego życie ma nieść światło i nadzieje wszystkim. Siedział jednak niewzruszenie obserwując go i czekając na jakikolwiek ruch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Monochrom   

Powrót do góry Go down
 
Monochrom
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Gurges ater :: Gurges ater-
Skocz do: