CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 "White Beauty and Black Death"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 295


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: "White Beauty and Black Death"   Sro Wrz 06, 2017 11:16 pm



Wieczny Las. Miejsce, do którego nawet ludzie boją się zapuszczać. Stanowi on bowiem granicę ich świata ze światem magicznym. Ci co się tam zapuszczali już nigdy nie wracali. Takie przynajmniej były plotki. W lesie żyją najróżniejsze stworzenia. Las podzielony jest na kilka większych gajów i na każdy gaj przypada jeden jednorożec. Mimo swojego delikatnego wyglądu te obdarzone potężną magią stworzenia są obrońcami swoich włości. Cechują się jednak niezwykłą łagodnością i pokorą w życiu codziennym. Co jeśli jednak jednym z jednorożców zainteresuje się Czarna Śmierć, znany w Wiecznym lesie ogromny czarny smok?

Arts:
 

White Beauty - Evil Thoughts
Black Death - Last Dragon
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 925


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Sro Wrz 06, 2017 11:53 pm

FORMA LUDZKA

192 CM WZROSTU
100 kg wagi
Żółte oczy. Czarne włosy. Jasna skóra

FORMA SMOCZA
CZARNA ŚMIERĆ

Rozpiętość skrzydeł: 10 metrów
Długość ciała od pyska do ogona: 20 metrów
Waga nieznana
Żółte oczy. Czarne łuski. Brak odsłoniętych miejsc by ocenić kolor skóry.

Imię: Black

Smoki to raczej samotnicze istoty. Przez swoje rozmiary i apetyty nie są w stanie być w związku z innym smokiem. Małżeństwa wiec nie istnieją w tej rasie. Pary spotykają się tylko po to by samica mogła złożyć jaja w odpowiednim miejscu a potem każde idzie w swoją stronę. Wszystko co drogie dla Blacka zostało wybite przez ludzi więc przeniósł się on na niedostępne dla nich tereny.

Jego magia opiera się na:
- Zmianie formy z człowieka na smoka
- Ognistym oddechu
- W formie ludzkiej ma coś w stylu pnączy, które mogą wydostać się z cienia i kogoś unieruchomić bądź złapać. Są jak najbardziej materialne.

Pozostałe aspekty związane są z jego rasą i rozmiarami jako smok:
- Ogromna szybkość w powietrzu (skrzydła)
- Podmuchy wiatru o sile huraganu wywołane ruchem skrzydeł
- Pazury
- Kły
- Siłą fizyczna- jest w stanie podnieść jako smok do 100 ton, jako człowiek tylko jedną.
- Odporność na ataki fizyczne i magiczne (łuski)

Ogólnie, Black nie jest złym gościem. Zdarzało mu się nawet pomóc paru osobom w życiu. Jego przydomek i opinia o nim wynika z tego, że musi coś jeść (sarenki, jelonki, centaury, itd.) Jak na każdego smoka przystało ma słabość do dziewic i kosztowności.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 295


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Czw Wrz 07, 2017 1:07 am


LUDZKA FORMA

Około 169 lat
179 cm
79 kg
Srebrne oczy. Białe włosy. Porcelanowa skóra.

FORMA JEDNOROŻCA

W kłębie: 3 metry
Długość z ogonem: 5 metrów
Waga: Około 800 kilogramów (prawdopodobnie)
Srebrne oczy. Srebrna sierść.

Imię: Luminos

Jednorożce są stworzeniami dosyć tajemniczymi. Nie ma ich za wiele na świecie. Łącza się w pary na całe życie. Zwykle gdy jeden z pary umiera, ten drugi już z nikim się nie łączy aż w końcu umiera z tęsknoty i samotności. Są to bardzo wrażliwe istoty na punkcie uczuciowym, jednak mają waleczne serca. Ich długi róg jest ostry niczym szabla, a smukłe ciało szybkie i zwinne. Potrafią świetnie władać magią. Luminos jest obrońcą swojego gaju, ale i także przysłowiową dziewicą (speszjal 4you Smokełu). Jest młodym jednorożcem niezwiązanym z nikim sercem.

Magia:
Nie sposób opisać to do czego jest zdolny Luminos. Zna się jednak wybitnie na magii defensywnej i leczniczej. Wszystko dzięki magicznemu rogu.

Aspekty rasowe:
- Niesamowicie ostry róg mogący przebić nawet łuski smoka.
- Odporność na ataki dalekiego zasięgu i magię (coś w rodzaju bariery wrodzonej)
- Potrafi cwałować z prędkością 250km/h nieprzerwanie przez kilka godzin.
- Ze względu na swoją budowę ciała może silny nie jest ale za to zwinny.
- Zawsze wokół niego kawałek lasu wydaje się żywszy, kwiaty kwitną i latają motyle. Wina magicznej aury, którą roztacza.

Luminos jest nazywany przez mieszkańców Białą Pięknością. Nie ma bowiem w gaju nikogo ładniejszego, bądź przystojniejszego od niego. No właśnie... Luminos jest androgenicznej budowy ciała i niestety sami mieszkańcy nie są pewni do końca jego płci. Nigdy bowiem z nikim się nie związał. Jest pomocny i ciekawy świata, ale sumiennie wykonuje swoje obowiązki. Mimo delikatnego wyglądu jest groźnym przeciwnikiem.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 925


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Czw Wrz 07, 2017 8:05 am

Tereny jakie codziennie przelatywał smok były ogromne. Odwiedzał więc tereny należące do wielu strażników lasu. Nie miał jednak pojęcia gdzie kończy się rewir jednego, a zaczyna drugiego. Ze względu na swoje smocze rozmiary polować w lesie i tak nie mógł więc musiał wylecieć na bardziej otwarte tereny. Po obecnym polowaniu postanowił odpocząć w jednym z swoich ulubionych miejsc. Jako Gad był bardzo ciepłolubny. W tym miejscu wybijało ciepłe źródło zasilające strumień. Nie mógł bezpośrednio w źródle się kąpać bo było tam za płytko. Kawałek dalej w dół znajdował się jednak mały wodospad, a pod nim głębsze rozlewisko. Idealne miejsce na prysznic czy kąpiel. Woda ze źródła nie zdążyła jeszcze oddać swojego ciepła. W dodatku jeszcze nigdy nikt mu tam nie przeszkodził.

Jak na drapieżnika przystało poruszał się dość cicho. Smok słyszany z daleka mógłby mieć problem z złapaniem płochliwej łani. Minął ostatnią przysłaniającą wodospad kępkę krzaków i zaczął się rozbierać. Rozproszył go plusk wody i specyficzny zapach.

Dziewica! - Pomyślał i poczuł podniecenie.

Jeśli ktoś kiedyś zastanawiał się: Co takiego łączy smoki z dziewicami? Czy są smaczniejsze? Skądże znowu. To dlaczego wszędzie pisze się, że zostały zjedzone przez smoka albo są przetrzymywane w wieżach? Otóż smoki jako jedna z najstarszych ras (razem z jednorożcami, pegazami, wróżkami, centaurami, elfami i całą resztą magicznego tałatajstwa na wymarciu) odbierają świat trochę inaczej. Dziewice wyróżnia zapach. Delikatna woń niewyczuwalna dla wielu ras. Smoki uwielbiają ten zapach bo same często przez używanie swoich umiejętności pachną siarką lub kwasem.

Na szczęście Black nie używał swoich umiejętności tym razem. Złapał sarenkę bardzo elegancko opadając na nią z lotu i łapiąc w szpony. Nie było więc mowy by jego zapach smoka dobiegł do potencjalnej dziewicy tak szybko jak w drugą stronę. Zresztą wiatr też mu sprzyjał. Pchał zapach drapieżnika w las a nie w stronę wodospadu.

Sprawa numer dwa. Po co smokom dziewice? Niektórzy patrząc na zapach dziewicy pragnął zachować je dla siebie na zawsze. Stąd to nieszczęsne zamykanie w wieżach. Trochę jak trzymanie kwiatka, który ciągle pachnie i kwitnie. Inni faktycznie je pożerają utożsamiając zapach z wybitnym smakiem co jest bzdurą, ale dowiadują się tego zazwyczaj po fakcie. Black zjadł pierwszą swoją dziewicę. Drugą zaliczył i zostawił bo przestała pachnieć. Trzecią trzymał w wierzy. Wtedy odkrył, że kobiece dziewictwo dotyczy tylko organów płciowych i jeśli uprawia seks analny to ona nadal pachnie tak jak powinna. W dodatku dobrze traktowana obejmuje zapachem i jego ułatwiając polowania. Niestety i ta trzecia w końcu znalazła sposób żeby odebrać sobie dziewictwo... z pomocą chłopaka z pobliskiej wsi. Zjadł więc oboje. Miał jeszcze parę perypetii z dziewicami. Później kobiety szybciej zaczęły się go "pozbywać" a on nie lubił dzieci. W gaju nie czuł więc zapachu bardzo długo. Wyjrzał delikatnie ze swojej kryjówki w krzakach gdzie się rozbierał by zobaczyć ją.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 295


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Czw Wrz 07, 2017 8:22 pm

Luminos już od źrebaka wychowywał się w tym lesie. Jako jeden z nielicznych dość szybko opanował tajniki magii i został obrońcą gaju. Wiązało się to z wielkimi obowiązkami i wyrzeczeniami ale nie mógł narzekać.

Minęło około 150 lat. Jednorożec wyrósł na zdumiewającej urody ogiera i tak samo zachwycającej urody młodzieńca. Nigdy jednak nie poznał partnerki swojego życia więc żył samotnie. Mieszkańcy gaju bardzo sobie chwalili jego towarzystwo. Był mądry i potrafił opowiadać ciekawe historie. Pięknie też śpiewał, a jego aura i zapach sprawiały, że wszystko wokoło rosło.

Pewnego dnia udał się nad jezioro chcąc wypocząć po długim patrolu. Rozebrał się i wskoczył do wody zanurzając się w niej aż po samą szyję. Jego długie za pas włosy swobodnie unosiły się na wodzie. Zapach był piękny i wyraźny. Otoczył całe jezioro barierą nie chcąc by ktokolwiek go zobaczył. Jego obraz z poza niej był nieco rozmyty. Nie czuł jednak zagrożenia więc nie był czujny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 925


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 10:12 am

Piękne długie jasne włosy płynęły po tafli wody.
Nimfa? Rusałka? Elfka?
Zastanawiał się Black. Nago zaczął bardzo cicho zbliżać się do tafli. Zanim jej dotknął poczuł jednak barierę. Nic specjalnego. Dla niego. Był już dorosłym i leciwym smokiem. Napór ręki zniszczył barierę. A smok zaraz potem był w wodzie. Pod wodą bardzo sprawnie i szybko podpłynął do swojej ofiary i objął ją w pasie. Jego dowód podniecenia otarł się o zgrabne pośladki. Mruknął z aprobatą.
- Witaj śliczna.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 295


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 12:26 pm

Luminos nie przypuszczał, że ktokolwiek z gaju ośmieli się zakłócić jego kąpiel. Jakże więc wielkim było dla nie zdziwieniem i lękiem, że ktoś roztrzaskał jego barierę. Zaraz obrócił się w tamtym kierunku jednak czując jak ktoś go obejmuje w pasie i do tego ociera się o jego piękny i miękki tyłeczek z wyraźnymi zamiarami krzyknął głośno i zamachnął się uderzając napastnika z otwartej reki w policzek dając przysłowiowego liścia w twarz. Chciał odsunąć sie od smoka z rumieńcami na twarzy i oburzeniem w oczach.
- Jak śmiesz zboczeńcu?! - odparł poważnie i choć wyglądał jak kobieta głos miał w sumie taki sam. Nie można było poznać po nim płci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 925


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 12:40 pm

Policzek go zapiekł po tym uderzeniu. Automatycznie go puścił. Zaraz jednak zreflektował swój błąd łapiąc za jego nadgarstek. Pociągnął go dociskając do siebie ponownie tym razem przodem i...
- Co do....
Brak cycków to jedno. Wiele leśnych panienek nie mogło się poszczycić obfitym biustem. Kiedy ciało blondynki przyległo do niego poza brakiem cycków okazało się, że jest nadmiar gdzie indziej. Sięgnął między jego nogi i gdy tylko dotknął członka odsunął się.
-Facet?!
Widząc minę smoka można było by umrzeć ze śmiechu. Po raz pierwszy spotkał się z męską dziewicą, która pachniała tak smakowicie. Dla smoków płeć nie miała znaczenia przynajmniej nie w kwestii zaznawania przyjemności. Rasa ta zawsze jednak była bardziej za kobietami bo samic wśród nich jest niewiele. A tutaj taka pułapka.
Przez dłuższą chwilę uważnie obserwował go. Nie mógł uwierzyć. Może to jakaś iluzja? Jak z tym lustrem? Wszystko po to żeby uniknąć gwałtu. Nadal go pożądał, a raczej nie interesowali go faceci
- Nie wierzę. Nie możesz tak pachnieć jak dziewica i być facetem. Nierealne. TO musi być jakaś sztuczka.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 295


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 12:48 pm

Przyciągnięty przodem nie pozostawał bierny i złapał go wolną ręką za ramię chcąc go odepchnąć, ale siły za dużej to biedny jednoróg nie miał. Złapany jednak za krocze... Pisnął robiąc się czerwony i gdy tylko smok się odsunie dostanie z nogi w swój czuły punkt.
- A co żeś myślał zboczeńcu?! Kim jesteś i co tu robisz?! Zabroniłem przeszkadzać mi w kąpieli! - odparł poważnie, bo to nie były już żarty. Jakiś obcy go obmacywał! Nikomu się wcześniej nawet dotknąć nie dawał, a tu takie coś! Jaki wstyd!
Nadal jednak chłopak pachniał jak dziewica, ba, nawet lepiej - tak świeżo i intensywnie. Nie wiedział, że jego napastnik był wielkim latającym gadem. Nadal czerwony na twarzy odsunął się sam dalej od smoka.
- Jestem i co z tego?! - warknął zły i korzystając z magii zaleje go falą wody by sobie ochłonął. Skierował się na brzeg chcąc wyjść z wody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 925


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 1:10 pm

Kopniak w krocze działał niezależnie od rasy.
- Ouuuu- Stęknął łapiąc w obronie swoje klejnoty.
Taaa... musiałby go chyba zostawić w lodzie na miesiąc żeby ochłonął. Zaskoczony otrzepał się z wody. Ruszył za nim na brzeg.
- Ty nie wiesz kim jestem?! Ty nie wiesz kim jestem...
Pierwszy był szok, a później zamyślenie.
Cholerny dzieciak jednorożec!
Smok szybciej wpadł na to z kim ma do czynienia. Jednorożce zawsze uważały się za wyższe względem innych leśnych istot i też miały wśród nich szacunek. Miała więc nagle sens bariera i jego słowa o zabronieniu przeszkadzania. Uśmiechnął się. W ludzkiej formie nie miał rogu, a tylko jego się naprawdę bał. Wyszedł na wodę i dopadł go znów. Nie chciał używać magii. Gdyby to zrobił stałoby się oczywiste kim jest. Złapał za nadgarstek by nie naruszać jego czystości. Jeśli był jednorożcem to by wiele wyjaśniało w kwestii tego zapachu. Jego rasa uwielbiała pożerać jednorożce. Ich smak był zupełnie inny od pozostałych koniowatych. Upolowanie takiego było jednak bardzo trudne. Rogi potrafiły przebić łuskę. Magia była potężna, a i one same w sobie były spore. Zazwyczaj potrzeba było 2 albo nawet 3 mniejszych smoków by złapać takiego. Black nie był jednak małym smokiem a gdy wyszedł na brzeg i jego umięśniona sylwetka się ukazała widać było, że jest też jako człowiek naprawdę silny. Wyrzeźbione i zarysowane mięśnie ramion, rąk i klatki przechodziły w piękny trójkąt na wysokości bioder i kończyły się imponującą męskością. Jego pośladki były twarde mięśnie nóg zarysowane. Nie miał typowego dla ludzi i innych ssaków owłosienia. Poza głową na jego ciele nie było ani jednego włoska co mogło sugerować, że jest innym gatunkiem. Trzymał tylko jego nadgarstek nie chcąc bardziej wystraszyć.
- Przepraszam. Jesteś piękny. Nie spotkałem w tym lesie jeszcze równie pięknej istoty. W dodatku twój zapach wręcz mnie odurzył. Nie jestem mieszkańcem lasu więc nie mogłem usłyszeć twojej prośby o samotność. Sam często korzystam z tego źródła by odpocząć. Nie uciekaj. Wróć do wody. Obiecuję trzymać ręce i członka przy sobie. Musisz mi jednak wybaczyć tą reakcję. Nie panuję nad tym.
Puścił jego rękę i wyciągnął rękę w zwykłym geście przywitania.
Facet. Dziewica. Jednorożec?... Idealnie.
Black już marzył o tym by zanurkować między miękkie pośladki swoim kutasem. To na pewno byłoby ekstremalnie przyjemne przeżycie. Drugą ręką ( nie tą wyciągniętą) zasłonił krocze.
- Jestem Black. Zbiornik jest dość duży dla nas obu.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 295


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 1:25 pm

Usatysfakcjonowany swoim dziełem koniowaty pryfnął zadowolony. Niech go boli i niech stęka. Ośmielił się w końcu naruszyć jego przestrzeń osobistą!
- A co jesteś kimś sławnym? Widać nie wystarczająco... - odparł z lekka kpiną w głosie butny jednorożec ale tak. Prawdą było, że uważały się za lepszych od innych, a nawet były nieco aroganckie w tej kwestii. Lubiły być bowiem podziwiane i komplementowane.
Gdy jednak nieznajomy wyszedł za nim i znowu ośmielił się go dotknąć spojrzał ze złością na niego. Obleciał wzrokiem całe jego ciało. Widział wyraźnie te mięśnie, którym mógł mu pozazdrościć. Jednorożec był delikatniejszej budowy. Większość jego ciała było pokryte delikatnym, mało widocznym dla oka meszkiem srebrnych włosków, przez co błyszczał pięknie i był gładki w dotyku. Nie podobało mu się jak ów czarnowłosy sobie postępuje śmiało. Wysłuchał go jednak uważnie i parsknął cicho odruchowo jak to koniowate jednak przypominało to w ludzkiej postaci bardziej ciężkie westchnięcie. Uspokoił się ubłagany komplementami, bo mu sie podobały.
- Oczywiście, że jestem w tym gaju najpiękniejsza istotą. Z racji, że nie jesteś jej mieszkańcem tym razem ci wybaczę, jednak jak komukolwiek opowiedz co tutaj zaszło licz się z mą sroga zemstą. - odparł do niego poważnym głosem niemal nie pasującym do jego postaci.
- Niech będzie... Bądź jednak na pewną odległość. - powiedział stanowczo by wrócić do wody jednak kątem oka zerkając na nieznajomego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 925


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 1:34 pm

Chwilowo to mu wystarczało. Trochę zdziwił go fakt, że olał tak przyjaźnie wyciągniętą dłoń do typowo ludzkiego przywitania. Później jednak kiedy leżał w wodzie, grzał tyłek i obserwował mężczyznę zrozumiał dlaczego. W tym gaju był ten dzieciak jednorożec strażnikiem co oznaczało, że ten gość od małego siedział w tym lesie i nigdy nie był na ludzkich terenach. Mógł nawet nie wiedzieć po co był ten gest. Albo z typową dla jednorożca pychą zignorować go myśląc, że jest istotą niższą... to się zdziwi.
- Jak masz na imię?
Zapytał. Leżał oparty o skały i wpatrywał się w niego intensywnie. Zapach ciągle do niego dochodził chociaż stłumiony przez wodę. Członek więc nie opadł. Schowany za to był bezpiecznie pod taflą wody. Zaliczyć jednorożca...
Tak, powinien chcieć go zjeść. Zastanawiał się jednak czy z nimi nie jest tak jak z dziewicami. Jak zjesz to masz na raz. Jeśli jednak przetrzymasz do celów seksualnych to starcza na dużo dłużej. Oblizał usta zupełnie bezwiednie. Jedyna konsumpcja o jakiej teraz myślał to jeszcze raz poczuć te miękkie pośladki.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 295


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 1:41 pm

Nie znał się na takich gestach. Nigdy bowiem z nikim się tak nie witał. Większość czasu nawet spędzał w swojej prawdziwej formie niżeli ludzkiej. Łatwiej jednak było umyć się rękami. Wszedł głębiej do jeziorka i sam usadowił się w pewnej odległości do niego obserwując go uważnie. Zaczynał się zastanawiać kim ów mężczyzna jest.
- Jestem Luminos. - mruknął spokojnie do niego i skinął głową. Widząc jednak jak w pewnym momencie nieznajomy oblizuje usta zmrużył oczy.
- Czemu właśnie to zrobiłeś? Chcesz mnie zjeść? Smoku? - mruknął do niego z wyższością w głosie ale oczy niebezpiecznie mu zabłyszczały. Nie chciał zostać pożartym, a wiele słyszał opowieści o tym jak smoki napadały jednorożce by je zjeść. Jego znajomy tak zginął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 925


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 2:00 pm

Zamknął oczy i oparł głowę o kamień. Na jego ustach błądził lekki uśmiech.
- Gdybym chciał cię zjeść skręciłbym ci już dawno kark. Pożądam cię. Jak jednak widzisz jestem grzecznym smokiem i zachowuję dystans. Oblizałem się bo chcę cię pocałować. Jestem ciekaw czy twoje usta będą smakowały tak jak wskazuje na to zapach jaki się w koło ciebie unosi.
Wiedział, że odkrycie kim jest nie będzie dla niego trudne. Ile było istot zdolnych z taką łatwością zniszczyć barierę? Ile potrafiło tak szybko się poruszać? No i na końcu zapach. Był pewien, że w końcu musiał poczuć delikatny zapach smoka.
- Jeśli ty nie zmienisz formy i ja tego nie zrobię. Obaj będziemy więc bezpieczni. Nie zamierzam nastawać na twoją czystość. Tak samo jak jednorożce, smoki również uważają dziewictwo za coś bardzo cennego.
A to, że seks analny nie odebrał by mu dziewictwa to inna bajka....

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 295


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 2:09 pm

Jednorożec wysłuchał go uważnie nadal patrząc na niego podejrzliwie. Coś nie wydawało mu się, że będzie taki grzeczny. Wiedział, że dziewice kuszą smoki. Bardzo. Żadne inne stworzenia tak nie reagują na nie, jak te paskudne latające gady. Bał się więc o siebie, bo nie mógł dać się zabić jakiemuś smokowi. Miał bronić gaju w końcu.
- Pożądasz mnie i się powstrzymujesz? Nie sądzę by to na długo ci wystarczyło... Samo patrzenie... - odparł do niego pewny swego i nieco z pychą w głosie. Był lepszy od smoków! Dla niego te gady wydawały się brudne, do tego śmierdziały siarką. Black również nie pachniał ładnie mimo wody wokoło. Może zapach silny nie był ale rozpoznawał tą dziwną woń.
- Jakbyście je za takie uważali sami byście nie kopulowali... Ale no tak... Smocze dziewice też ładnie nie pachną... Albo nie zżeralibyście dziewic... - mruknął spokojnie rękami zaczynając obmywać swoje ciało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 925


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 2:19 pm

- Ej, to krzywdzące, nie wszystkie smoki zjadają dziewice. Ja tego nie robię. Nie wiem czy zauważyłeś, ale mimo moich pragnień grzecznie jestem w swoim miejscu docenił byś w końcu poświęcenie.
Już nie robił. Pierwszą pożarł, ale to była ciekawość dzieciaka. Co miał na to poradzić?
- A na zapach nie mamy wpływu. Co do smoczyc masz rację. One niestety mają nawet intensywniejszy zapach od samców. Za to gwarantuję ci, że jak mnie dotkniesz to mój zapach zniknie na jakiś czas.
Chodziło bardziej o to, że zapach dziewicy ukrywał idealnie zapach smoka. Jednorożec też pachniał od niego znacznie intensywniej. Zastanawiał się ile takiego utopienia w jego zapachu zniesie. Sam nie do końca wierzył w spokojne rozejście się w swoje strony. Może ich gatunki nie były przeciwnikami, ale smok był drapieżnikiem, a jednorożec roślinożercą.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 295


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 2:26 pm

- Po co mam doceniać jak może być to zwykłe oszustwo i gdy tylko się odwrócę dopadniesz mnie i zjesz? - mruknął cicho ale ile razy się już tak zdarzało? Wiele razy. Smoki miały tą nalepkę pożeraczy i niestety ciężko jest ją z siebie zdjąć.
- Dotknę Cię, a ty polecisz polować na mieszkańców mego gaju... - mruknął poważnie, bo myślał racjonalnie. Bał się o swoich. Nie chciał ich śmierci. Nie mówił o zwierzętach, bo te rozumne nie były, ale o magicznych istotach. Po chwili gdy już się obmył siedział spokojnie. Jego włosy i skóra lśniły niczym srebro. Pewnie w promieniach zachodzącego słońca mieni się złotem... Odczekał kilka minut by wynurzyć się na brzeg i usiąść na trawie by wyschnąć. Miał bardzo długie włosy. Za pas aż, sięgające niemal zgięcia kolan. Miękkie i lśniące, zadbane. Nawet figurę miał kobiety, bo było widoczne lekkie wcięcie w talii. Niestety jednorożce często takie bywały. Posiadały cechy wyglądu obu płci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 925


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 2:39 pm

Obmył się i dołączył do niego na brzegu. Rozkopał kawałek ziemi i zapalił w nim ogień by wysechł szybciej. Ziemia miała sprawić by nie rozprzestrzenił się.
- Muszę polować żeby przeżyć. Smoki to mięsożercy Luminese. Nie możemy jeść trawy czy liści. Potrzebujemy mięsa. Twoje słowa są bardzo krzywdzące. Nie atakujesz wszakże wilka za polowanie na łanie. Chronisz życie łani tak samo jak życie wilka, a nie potrafisz tego samego podarować smokowi. Pokazuje to tylko jak nisko upadła rasa jednorożców.
Zostawił zapalony mały płomień a sam ruszył do miejsca gdzie położył swoje ciuchy. Black nie uważał się za złego. Nie niszczył nic dla zabawy. Nie zabijał "bo tak". Przez to, że był wielki i czarny siał postrach ale przecież nie wybierał tego kim się urodził.
Pożądał tego gościa. Chciał go i to bardzo. Z magicznymi istotami był jednak pewien problem. Mogły zmienić formę. Nie chciał żeby się okazało, że jak będzie go pieprzył okazało się, że pieprzy koński zad. Innymi słowy jedyna szansa na zaliczenie jednorożca była wtedy kiedy on tego chciał. Ubrał się i wrócił do niego. Nie zamierzał go podchodzić. Zwyczajnie zbliżył się do niego pokazując wprost każdy ruch i gest. Kucnął obok niego.
- Dotrzymałem słowa, a teraz chcę odejść. Najpierw jednak chcę cię pocałować. Na zachętę do dobrego sprawowania gdy znów na siebie wpadniemy.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 295


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 6:49 pm

Wysłuchał go i aż prychnął na jego słowa.
- To ty mnie nie rozumiesz. Możesz polować na zwierzęta, ale nie na magiczne istoty w moim gaju. Nie ma u nas większych drapieżników, a nawet jeśli ci polują także na zwierzęta. Mogą polować poza moim gajem na co chcą. Nie interesuje mnie to. Tutaj jednak panują moje zasady... - odparł do niego poważnie, bo butny jednorożec nie lubił gdy się go nie słuchało. Smok nie przynależał do żadnego z gajów to niech nie poluje w jego skoro chce tutaj przebywać. Tutaj panuje spokój i to chciał utrzymać. Żadnych zażaleń i sądów w związku o morderstwa.
- Jeśli obiecasz stosować się do moich zasad mogę na to przystać. W przeciwnym razie nasze kolejne spotkanie będzie oznaczało walkę. - odparł do niego spokojnie siadając prosto. Jego długie włosy pięknie okalały jego ciało i aktualnie zasłaniały jego krocze. Czyste srebro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 925


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 7:35 pm

Największym problemem było określenie który, gaj należy do Luminese bo smok kompletnie tego nie wiedział. Nie znał granic. Góra w której się osiedlił miała piękną grotę. Idealną dla niego. W głębi schował już sporo klejnotów. U jej podnóża rozciągał się las a zbocze było na tyle strome że tylko latające istoty mogły tam zajrzeć. Wydawało mu się, że widział tam parkę jednorożców więc nie był to teren Luminese, ale mógłby się mylić jeśli tereny na siebie nachodziły.
W dodatku miał wrażenie, że ten chłopak nie bardzo ma świadomość na co przystaje. Smoki nie podlegały żadnym sądom ani żadnym karom. U nich jedyna władza to władza silniejszego. Były jednak przekupne i dość chytre.
- Powiedzmy, że pocałunkiem wykupisz dla swoich poddanych tydzień bez moich łowów w lesie. Jeśli któryś z twoich magicznych poddanych zapuści się na łąki bądź stepy sam na siebie ściągnie śmierć. Możesz dać im ostrzeżenie. Tydzień. Za tydzień będziesz musiał wykupić kolejny swoim pocałunkiem. Spotkamy się tutaj.
Black nie pamiętał kiedy ostatnio zabił jakiegoś magicznego. Smoki w innych częściach świata robiły to jednak bardzo często. Dało to początek famie o ich brutalności etc. Czarny w dodatku w lesie polował raczej w ludzkiej formie. Oczywiście nie zmieniało to faktu że potrzebował co najmniej jednego dorodnego jelenia by zaspokoić głód. Jako człowiek był bliżej celu więc mógł odstraszać magicznych nietrafionym zaklęciem. Black naprawdę był dobrym gościem... szkoda, że nikt mu nie wierzył.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 295


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 7:43 pm

No jednorożec nie wiedział, że ów smok nie wiedział, ze znajduje się w Wiecznym Lesie i nie zna pojęcia Gajów. Tereny Luminosa były jednak głownie gęstymi lasami i puszczami. Nie było tutaj łąk. Musiał więc smok mieć grotę na innych terenach. Jednorożce rzadko przebywały w obcych gajach w liczbie mnogiej. Skoro widział parę to była to para i nie było nikogo więcej. Jednorożec był pewny swej władzy więc nie liczył się z dumą smoka. Mógł mu oczywiście pokazać swoją siłę...
- Niech będzie... Na moim terenie jednak nie znajdziesz łąk ani polan. - odparł do niego spokojnie zerkając kątem oka na ogień. Jeśli smok nie miał nic więcej do dodania Luminos się zbliży i ucałuje go w usta delikatnie. Nie miał doświadczenia więc nie wiedział jak całować! Był dziewiczy w końcu i młody... I na pewno jurny...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 925


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 7:54 pm

Zanim ich wargi się zetknęły złapał delikatnie za jego brodę dwoma palcami by rozchylił wargi. Pocałunek smoka zdecydowanie nie był pocałunkiem niewinnej pensjonarki. Był doświadczonym kochankiem. Pozwolił mu poczuć ostry smak pożądania. Nie było więc to zetknięcie warg, a pełen namiętności pocałunek.
Oblizał się odsuwając od niego po pocałunku.
- Do zobaczenia za tydzień obrońco Gaju.
Odsunął się i zaczął unosić. W locie zmienił formę na smoczą. Potężne uderzenie skrzydeł sprawiło, że drzewa się ugięły. Nie połamał jednak żadnego. Butny jednorożec mógł zobaczyć więc z jaką siłą ma do czynienia. Smok był w stanie siać ogromne spustoszenie w lesie swoją mocą skrzydeł. Te drzewa, które wytrzymały by wichurę wiatru zginęły by w płomieniu.
Black odleciał dość szybko "do siebie". Nie chciał kolejnej pokusy. Miał tylko nadzieję, że ten pocałunek pozostawił w jednorożcu pragnienie więcej, i że jego smak będzie go prześladował przez następny tydzień.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 295


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 8:17 pm

Pozwolił się mu pocałować choć wydał z siebie ciche stęknięcie zaskoczenia ego jak smok go całuje. Nie tego się spodziewał ale gdy tylko się oderwał sapnął łapiąc oddech. Skinął mu głową na pożegnanie i obserwował jak się wzbija w powietrze. Sam po chwili zmieni się w parzystokopytnego i odbiegnie w głąb lasu by po prostu pospacerować i jakoś wybić z myśli smoka.

Minął tydzień. Jako, że było w miarę spokojnie jednoróg pojawił się nad brzegiem jeziora mając nadzieję jednak, że smok znalazł sobie inny obiekt zainteresowania. Machnął parę razy długim ogonem i rozglądał się czujnie, poruszając uszami w jedną i druga stronę. Pozwolił jednak sobie ugasić pragnienie i napić się wody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 925


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 8:28 pm

Odgłos skrzydeł pojawił się dopiero jak sam smok już swoim cieniem przykrywał drzewa. Zaczął pikować i w locie zmienił postać by nie połamać drzew skrzydłami. Dość delikatnie i cicho jak na wielką bestię wylądował na brzegu i zaczął iść w stronę jednorożca.
- Musisz zmienić swoją formę najdroższy. Inaczej nie mogę ukraść ci kolejnego pocałunku.
Odparł z uśmiechem wiedząc, że go słyszy. Czekał na ten moment i nie musiał tego ukrywać. Podszedł i pogładził jego bok ręką. Mimo pokaźnego wzrostu w formie ludzkiej nadal sięgał mu raptem do piersi gdy był w swojej końskiej formie. Co zabawne gdyby smok przyjął swoją właściwą formę jednorożec byłby od niego mniejszy o ponad połowę i to nie licząc jego skrzydeł.
- Nie dziwi mnie, że jesteś tak samo piękny i przyjemny w dotyku w obu formach.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 295


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   Pią Wrz 08, 2017 8:34 pm

Zerknie na smoka uważnie mając nadzieję, że czasem niczego mu nie poniszczy. Bardzo dbał o swój gaj. Można powiedzieć nadmiernie, ale winą było, ze był młodym obrońcą. Na jego słowa parsknął oburzony ale pozwolił mu się zbliżyć i dotknąć swojego boku. Był ciepły i miękki w dotyku. Zmrużył oczy jednak by po chwili jego końska forma rozbiła się w srebrny pył, w którym jak opadł i zniknął stał już chłopak. Nagi. No rzadko nosił ciuchy... Rzadko był w ludzkiej formie.
- Jestem idealny... - odparł do niego butnie ale nic nie poradzi, że lubił komplementy. Pogładził swoje długie włosy.
- Nie zaatakowałeś żadnego mieszkańca mego gaju mam nadzieję? - mruknął dla pewności choć wątpił by smok mu się przyznał. Jednorożce jednak miały to do siebie, że wyczuwały gdy ktoś kłamie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: "White Beauty and Black Death"   

Powrót do góry Go down
 
"White Beauty and Black Death"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Śmierć przychodzi za szybko-White Fox
» oscar black - thomas davenport

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Gurges ater :: Gurges ater-
Skocz do: