CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 Model z drobną wadą

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
UsagiBadass Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 67


Cytat : The world is indeed comic, but the joke is on mankind.
Female


PisanieTemat: Model z drobną wadą   Czw Wrz 28, 2017 10:30 pm


Przyszłość. Trwają wzmożone prace nad stworzeniem sztucznej inteligencji. Powstają jej pierwsze komercyjne wersje; na rynek wchodzą androidy z ograniczoną świadomością i podbijają go z marszu. Kelnerka, opiekunka do dzieci, gospodyni, facet wywożący twoje śmieci, nawet prostytutka – syntetyki z uśmiechem i bez słowa skargi wykonują najmniej przyjemne powierzone im zadania. Są tańsze, niezawodne i nie zadają pytań... prócz tego jednego.
Samotny mężczyzna pod wpływem impulsu zakupuje przez internet syntetyka-towarzysza. Prędko zauważa, że z jego androidem jest coś... nie tak. Patrzy na niego, gdy myśli, że tego nie widzi, wykazuje zainteresowanie wychodzące daleko poza wgrane mu protokoły, pyta „dlaczego” zdecydowanie zbyt często, a nawet... mówi „nie”.

Rotten Beauty & Usagi
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
UsagiBadass Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 67


Cytat : The world is indeed comic, but the joke is on mankind.
Female


PisanieTemat: Re: Model z drobną wadą   Pon Paź 02, 2017 8:08 pm


» Victor Lane
» Wiek dwadzieścia dziewięć lat • Urodzony pierwszego marca «
» Orientacja biseksualna • Stan cywilny wolny «
» Kolor włosów czerń • Kolor oczu błękit «
» Wzrost sto osiemdziesiąt centymetrów «

• Razem z Lauren, starszą siostrą, prowadzi Alchemy – kiedyś antykwariat, dzisiaj nowoczesną kawiarnię z księgarnią, odziedziczoną po ojcu.
• Nigdy nie skończył studiów – był zmuszony rzucić je po niespełna dwóch latach, by pomóc Lauren z biznesem. Dorabia sobie jako tłumacz hiszpańskiego i francuskiego, a gdy tylko ma wolną chwilę, poświęca się pracy nad własną książką, która jednak jak dotąd pozostaje jedynie w sferze niezrealizowanych planów.
• Ponad rok temu stracił w wypadku samochodowym wieloletniego partnera i przyjaciela jeszcze z czasów studiów. Elliot zasnął za kierownicą i już więcej się nie obudził.
• Pracuje i żyje w otoczeniu książek. Jego skromne, dwupokojowe mieszkanie bardziej przypomina składzik i rozszerzenie Alchemy niż dom normalnego człowieka. Parę miesięcy temu rozważał nawet pozbycie się łóżka i zastąpienie go zwykłym materacem, by zmieścić jeszcze jeden regał, ale koniec końców zabrakło mu siły i motywacji, by zrobić to samemu. W tamtym okresie często brakowało mu siły na cokolwiek.
• Mieszka z rudą, norweską kotką o imieniu Fleur, niegdyś główną atrakcją Alchemy z czasów, gdy lokal był jeszcze antykwariatem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rotten BeautyChameleon
avatar

Data przyłączenia : 27/09/2017
Liczba postów : 103


Cytat : Każde dobre wrażenie, jakie się wywołuje w świecie, stwarza nam nieprzyjaciela. Aby być lubianym przez ludzi, trzeba być miernotą. Oscar Wilde
Female


PisanieTemat: Re: Model z drobną wadą   Wto Paź 03, 2017 12:25 pm


Czujesz się przeciążony?
Masz już dość wykonywania żmudnych domowych czynności?
A może jesteś samotny?
Android Luno rozwiąże wszystkie Twoje problemy!
Ten urodziwy młodzieniec z uśmiechem na ustach spełni każde Twoje życzenie. Podczas gdy Ty będziesz odpoczywać po ciężkim dniu pracy, Luno zrobi za Ciebie zakupy, przygotuje pyszny posiłek, wyprasuje Twoje ubrania, pomaluje Ci paznokcie, wymasuje plecy i będzie szczęśliwy, mogąc spełniać wszystkie Twoje zachcianki, nawet te, o których nikt wcześniej nie wiedział.
Androidy Luno to pomoc domowa XXI wieku, gwarancja dyskrecji i zadowolenia, jedyny taki robot na rynku. Do jego konstrukcji wykorzystano najnowocześniejszą dostępną technologię, dzięki której nie zorientujesz się, że to maszyna!
Spójrz w te oczy i zakochaj się w Luno!


Luno the Android
Numer seryjny: RX33210-BL2
Imię: Luno (edytowalne)
Stan: dobry z drobnymi śladami użytkowania
Rok produkcji: 2082
Wzrost: 170 cm
Kolor włosów: białe
Kolor oczu: żółto-zielone
Funkcje: android wielofunkcyjny (prace domowe, obsługa gości, funkcje towarzyskie, funkcje erotyczne)

Obecnie Luno jest modelem przestarzałym, już nieprodukowanym. Na rynku pojawiło się mnóstwo nowszych, jeszcze lepszych androidów korzystających z  bardziej zaawansowanej technologii i kosztujących fortunę. Na rynku wtórnym można dostać Luno za całkiem przyzwoite kwoty, zwłaszcza, jeżeli w trakcie użytkowania ujawniły się jakieś wady, od których ta seria nie była wolna. Dzięki temu można go teraz znaleźć nie tylko w domach bogaczy.
Pan sprzedający tego konkretnego Luno twierdził uparcie, że jego android jest w znakomitym stanie, ale mimo to oferował go za bezcen. Miał trochę dziwny uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
UsagiBadass Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 67


Cytat : The world is indeed comic, but the joke is on mankind.
Female


PisanieTemat: Re: Model z drobną wadą   Pią Paź 20, 2017 7:55 pm

Usiadł zdyszany w fotelu, wpatrując się w niedawną zawartość rozszarpanego kartonu, usadzoną naprzeciwko na poznaczonej śladami kocich pazurów kanapie. Tony, który w zamian za obietnicę zabrania go wkrótce na piwo i podwójnego cheesburgera do Jolie's pomógł mu wnieść pakunek do mieszkania na trzecim piętrze wiekowego bloku, już się ulotnił. Czas spędzony w towarzystwie szwagra i nieaktywnego robota upłynął mu na niewybrednych żartach, wygłupach i słuchaniu snutych przez niego teorii na temat nadchodzącego buntu robotów, które to popierał niezliczonymi przykładami z taniej, niskich lotów literatury science fiction i poświęconych gatunkowi pisemek, które prenumerował, od kiedy właściwie nauczył się czytać. Skutek tego był taki, że przez całą drogę właściwie nie miał czasu na rozmyślanie o rzeczywistych konsekwencjach swojego zakupu.
   Pierwszą z nich, z której zdał sobie sprawę, kiedy tylko posadzili syntetyka na wysłużonej kanapie, to fakt, że znów, po raz pierwszy od miesięcy, będzie musiał dzielić już i tak niewielką przestrzeń swojego mieszkanka z... może nie z drugim człowiekiem, ale czymś go imitującym, co w teorii miało ułatwić mu życie, nie jadło i nie zajmowało godzinami łazienki, ale czego obecność dało się wyraźnie odczuć. W ograniczonej przestrzeni dwupokojowego mieszkania nie było dokąd uciec; mógł co prawda kazać androidowi udać się do łazienki i dezaktywować, gdyby poczuł się przytłoczony jego towarzystwem, lecz łudzące podobieństwo do prawdziwego człowieka sprawiło, że podobna myśl nawet nie wpadła mu do głowy. Robot jest i będzie, od tamtej decyzji nie ma odwrotu; może nie dlatego, że umowa zwrotów nie przewidywała, lecz ponieważ na samą myśl o ponownym spotkaniu z osobliwym sprzedawcą w Victorze narastał nieokreślony niepokój. Mężczyzna bardzo ochoczo pozbył się robota i nabywcy, a Vic z nie mniejszym entuzjazmem opuścił jego posesję.
   Niemniej, wracając do robota, jego pojawienie się w mieszkaniu niespełna trzydziestoletniego Victora wywołało niemałe poruszenie, o ile można tak określić podszytą obawą ekscytację wyżej wspomnianego i zainteresowanie kota, który jeszcze bez cienia wrogości, za to z natarczywą ciekawością wskoczył na kanapę i teraz to trącał nieruchomego przybysza pyszczkiem, to siadał obok, z kocią nonszalancją szturchając ogonem jego ramię.
   Mężczyzna przez dłuższą chwilę studiował pokaźnych rozmiarów instrukcję; można by pomyśleć, że w czasach, w których roboty wyręczały ludzi właściwie w większości prac domowych, ludzkość wymyśli jakiś efektywniejszy sposób przekazywania informacji niż dodawanie do każdego zakupu istnych tomiszczy opisujących szczegółowo każdą funkcję; nic z tego. Victor wrócił do rozdziału na temat uruchomiania androida i pogrążył się w lekturze, odsuwając na bok rozmyślania. Jeszcze nawet go nie włączył, a już zaczynał kwestionować decyzję o zakupie towarzysza – nie tak powinien wyglądać początek nowej znajomości.
   Wstał z instrukcją w dłoni, przegonił kocisko z kanapy, po czym ledwo odrywając wzrok od zapisanych sporym drukiem stron, wykonał po kolei wszystkie kroki opisane w rozdziale. Naciśnij tu, tam, wprowadź indywidualny kod... Zgodnie z tym, co tu napisali, robot powinien magicznie – proces był tak skomplikowany, że dla Victora równie dobrze mógłby się odbywać za pośrednictwem magii – ożyć.
   Mężczyzna stanął więc naprzeciwko swojego nowego nabytku i z narastającym zniecierpliwieniem czekał na jakąkolwiek oznakę budzącej się świadomości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rotten BeautyChameleon
avatar

Data przyłączenia : 27/09/2017
Liczba postów : 103


Cytat : Każde dobre wrażenie, jakie się wywołuje w świecie, stwarza nam nieprzyjaciela. Aby być lubianym przez ludzi, trzeba być miernotą. Oscar Wilde
Female


PisanieTemat: Re: Model z drobną wadą   Nie Paź 22, 2017 8:38 pm

Nie czekał długo. Już po chwili jedna ze spoczywających na udzie jasnych dłoni poruszyła się powoli i przesunęła po szczupłym udzie. Luno miał na sobie białą koszulę i czarne, dopasowane spodnie i były to jedyne ubrania, jakie dołączył właściciel. O resztę musiał zadbać nowy pan pięknego robota.
Żaden człowiek nie miał tak gładkiej skóry podobnej do porcelany. Luno wyglądał trochę jak jedna z laleczek z antykwariatu, tylko że żył.
Poruszył spokojnie ramionami, biorąc głęboki wdech. Nie obudził się gwałtownie, nie wykonał nieludzkiego ruchu, który mógłby przestraszyć mężczyznę. Wyglądał, jakby zapadł w krótką drzemkę, która teraz dobiegła powoli końca.
Oczu również nie otworzył nagle. Najpierw mocniej zacisnął powieki, a potem zamrugał nimi ospale, aż w końcu Victor zobaczył ich kolor.
Żółto-zielone. Jakie nietypowe. Jakie przenikliwe.
Ich spojrzenie niemal natychmiast spoczęło na mężczyźnie i wtedy błogi, spokojny wyraz zniknął, ustępując miejsca niepokojowi. Emocje klarowały się bardzo wyraźnie na nieskazitelnej twarzy, może nawet zbyt wyraźnie jak na człowieka.
Mimo to już po chwili delikatne, różowe usta wygięły się w łagodnym, serdecznym uśmiechu. Twarz Luno miała tak miły wyraz, że nawet gdyby malowała się na niej złość, nikt by się jej nie wystraszył.
Android podniósł się, wygładził koszulę i ukłonił się elegancko.
  – Dzień dobry Panu. Jestem Luno. Czy chciałby Pan teraz mnie skonfigurować? – zapytał głosem równie miłym jak to oblicze, melodyjnym i nieinwazyjnym.
Zaraz potem rozejrzał się dokoła, wykazując zaciekawienie otoczeniem, ale szybko wrócił spojrzeniem do jedynego obecnego tu człowieka, nie tracąc łagodnego wyrazu twarzy.
Zrobiono go takim, aby od razu wzbudzał sympatię i ciepłe uczucia. Dlatego ta seria miała swego czasu tak dużą popularność.
Ten Luno był jednak trochę inny. Victor prawdopodobnie jeszcze tego nie zauważył, zwłaszcza, jeżeli był to jego pierwszy android, ale gdyby obok stanął inny model Luno, ta różnica rzuciłaby mu się w oczy od razu.
Takie androidy nie okazywały zaciekawienia same z siebie, chyba że wymagała tego rola. Nie przyglądały się właścicielom tak uważnie. Nie przyjmowały niepewnej mowy ciała.

_________________
Awatar
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Model z drobną wadą   

Powrót do góry Go down
 
Model z drobną wadą
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zona scriptum :: Fantastyka-
Skocz do: