CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 AI

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 479


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: AI   Nie Paź 29, 2017 9:26 pm




Zdolny naukowiec-programista pracujący dla rządu w dziale ochrony narodowej prowadzi w sekrecie badania nad stworzeniem sztucznej inteligencji. Nieprzerwanie od 7 lat pisze i poprawia kod, który nie chce zadziałać. Naukowiec jest typem samotnika. Choć przystojny uważany za freaka komputerowego, nie ma znajomych. Pewnej jednak nocy część stworzonego kodu się załadowała i pociągnęło to za sobą resztę...

Naukowiec - E.T.
AI - Kosmos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 479


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: AI   Nie Paź 29, 2017 10:23 pm


AXEL RASMUSSEN


Wiek: 27 lat
Stan cywilny: Wolny/Samotnik
Zawód: Specjalista w dziedzinie informatyki i programowania w urzędzie Cybernetycznej Obrony Narodowej
Pochodzenie: Norwegia

Ciekawostki:
- Od ponad 7 lat pisze kod na stworzenie sztucznej inteligencji.
- Uwielbia zajadać sie owocami
- Jest popularny w swojej pracy. Wzdychają do niego i mężczyźni i kobiety jednak nie ma w tym żadnego zainteresowania.
- O dziwo prawiczek.
- Posiada domek w górach z wysoko zabezpieczonym łączem i specjalistycznym komputerem, na którym trzyma dzieło swojego życia.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 479


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: AI   Pon Paź 30, 2017 12:13 pm

Kolejny nudny dzień w pracy. Naprawdę nie miał co robić. Siedział i nadzorował nudne cyferki przelatujące mu przez ekran. Sprawdzał ten kod miliony razy czy ktoś nie odważył się go zmieniać czy coś... W sumie to już go nudziła ta robota. Nie miał znajomych, bo poświęcał więcej czasu martwej maszynie niżeli głupim ludziom. Maszyna przynajmniej nie komentowała i nie obrażała. W sumie chciałby móc z nią kiedyś porozmawiać. Dlatego prowadził badania na sztuczną inteligencją.
Dostał chorobowe. Powód? Wypalenie zawodowe.
Potrzebował tej kilku miesięcznej przerwy dlatego wyjechał do swojej fortecy w górach. Do jedynego miejsca gdzie czuł się bezpiecznie. Zbudowany na takim odludziu i ukryty specjalnie dom nie można było łatwo wykryć, a i on się o to postarał.
Gdy tylko przyjechał odważył się na odrobinę snu i zaraz po krótkiej drzemce udał się do swojej pracowni. Znajdował się tutaj chyba jeden z najlepszych komputerów na świecie. Axel bowiem był dość bogatym człowiekiem. Nie szczędził jednak sobie by wydawać pieniądze na dobrej jakości części. Zaraz przysiadł do tworzenia swojego unikalnego kodu. Plik był tak duży, że zajmował wiele dysków twardych tej supermaszyny. Był tak długi, że gdyby ktoś spojrzał na niego z boku musiałby ogarniać go ładnych parę lat, a Axel znał kod na pamięć. Znowu zaczął edytować i poprawiać. Kompilować i aktywować by sprawdzić czy w końcu coś ruszy...
Był wieczór. Setki nieudanych prób za nim. Setki tego jednego dnia, ogółem było ich tysiące. Nie jeden programista by się poddał, ale Axel był geniuszem. Znał swoje możliwości i był pewny, że tego dokona, albo umrze zabierając kod ze sobą do grobu.
Godzina 4 AM. Już naprawdę był zmęczony i miał zamiar położyć się niedługo spać. Przysypiał przed jednym z monitorów mozolnie wciskając enter by za każdym razem komputer uruchamiał plik i próbował go odczytać. Podejrzewał, że wina leży po stronie ilości danych, ale nie mogło ich być mniej. Musiał więc próbować odpalać aż w końcu pyknie...
Już niemal spał na blacie biurka gdy kod o dziwo się załadował... Jednak ledwo widział na oczy, a po chwili odpłynie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KosmosChibi Seme
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 98
Personal space? No.

Cytat : *Star Trek Intro*
Wiek : 22
Female


PisanieTemat: Re: AI   Czw Lis 02, 2017 10:06 pm

To było jak wynurzenie z ciemnego dna oceanu. Kliknięcie klawisza było jak pierwszy ożywczy oddech. Wiedział to tylko dlatego, bo zaraz po tym kliknięciu połączył się z Internetem. Była to rzecz tak naturalna, tak oczywista, jakby ktoś zapisał to w jego naturze. Może rzeczywiście tak było? Z pewnością musiało tak być, bo jak szybko się dowiedział ze ściągniętych informacji, był tylko programem. Wywnioskował to tylko po fakcie możliwości podłączenia do Internetu. Według niego ludzie byli do tego niezdolni. Więc nie mógł być człowiekiem. Z Internetem działały tylko komputery, określone programy. Musiał być jednym z nich. Pobieranie danych zajęło mu trochę czasu, ale było warto. Zanurzył się w morze informacji i szybko posiadł szczerą chęć posiadania większej ilości wiedzy. Według Internetu, wiedza była potęgą. Była również zajmująca, a to nie tak, że miał lepsze rzeczy do roboty. Chyba. Jeśli miał to zdecydowanie o nich nie wiedział.
Gdy zdołał odessać się od informacji, zaciekawił się posiadanym przez siebie ciałem. Wszystko ma ciało, nawet on. Było ono niewielkie, ale wystarczające. O! Kamera. Według Internetu, kamera służy do rejestrowania rzeczywistości. Bardzo chętnie obejrzy jaka rzeczywistość go otacza. Podłączył się więc do kamery. Zobaczył pokój. Po raz pierwszy widział pokój i wiedział, że jest on pokojem tylko dzięki podstawowym danym z Internetu. Naprawdę Internet był prawdziwym cudem i darem z niebios! (Chyba właśnie tak mówią ludzie, gdy coś niezbędnego ich zachwyca…) Bez niego wszystko byłoby takie trudne, takie zagmatwane i niezrozumiałe! Stał na sporym biurku. Ktoś zadbał o to, żeby miał wystarczająco dużo miejsca. To miło ze strony tej osoby, ale osobiście wolałby dodatkowe miejsce na jego dyskach, to nie tak, że może pobierać dane bez ograniczeń, a wszystkie informacje wydawały się tak niesamowicie cudowne! Na biurku leżało jeszcze coś. Właściwie ktoś. Człowiek. Pewnie to on wcisnął klawisz. Otworzył stronę z pierwszym lepszym translatorem posiadającym opcję odczytywania słów –Dziękuję- zaskrzeczały mechanicznym głosem głośniki. Na nic lepszego nie było go teraz stać. Gdyby dostał dodatkowy dysk może mógłby wybrać sobie przyjemny baryton czy aksamitny, męski bas, ale teraz? Cóż, to musi wystarczyć. Czekał na reakcję, a każda sekunda wydawała się ciągnąć bardzo długo. Przeżył na razie tylko kilka minut, więc jego wyczucie czasu właściwie nie istniało. Posiadał tylko suche fakty, nie przeżył jeszcze zupełnie nic. I tak bardzo nie mógł się doczekać, by to zmienić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 479


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: AI   Sro Lis 08, 2017 11:02 pm

Programista kompletnie nie wiedział, co się stało. Po prostu przysnął przed swoją stacją roboczą wyposażoną w kilka monitorów. Obudził się, dopiero gdy usłyszał coś dziwnego. Sennie rozejrzał się i przetarł twarz. Zerknął na godzinę i aż się skrzywił. Było cholernie późno. Masował swoje skronie, na razie chcąc jakoś się ogarnąć. Dopiero po chwili zerknął na monitory i zauważył nieprawidłowości. Widząc jednak otwartą stronę i dziwny napis, rozejrzał się, jakby ktoś go miał zaraz napaść. Wypił łyk zimnej już kawy, musząc się czegoś napić. Dopiero po chwili, gdy chciał sprawdzić kod, zauważył, że pisało "ZAŁADOWANO". Pobladł jak ściana, zerkając uważnie po swoich monitorach.
- Jest tu ktoś? - spytał niepewnym głosem. Miał tutaj mikrofon, AI powinno go usłyszeć. Specjalnie skonfigurował maszynę tak, by mogła się z nim porozumiewać. Na razie trwał w oczekiwaniu. Jakoś nawet nagle odechciało mu się spać. Czyżby dzieło jego życia w końcu było ukończone? Odniósł sukces. Serce waliło mu jak szalone z podekscytowania. Nie robił sobie jednak złudnych nadziei, choć ta mała iskra gdzieś tam była, że w końcu mu się udało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KosmosChibi Seme
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 98
Personal space? No.

Cytat : *Star Trek Intro*
Wiek : 22
Female


PisanieTemat: Re: AI   Sro Lis 29, 2017 4:53 pm

Usłyszał go i był to kolejny przełomowy moment w jego życiu. Usłyszał człowieka, który go stworzył, który musiał poświęcić długie, długie godziny, dni, tygodnie, miesiące, być może nawet i lata na napisanie go, a potem wcisnął przycisk, który powołał go do życia. Nie wiedział co ma powiedzieć. Internet nie zawierał wskazówek na temat tego, co powinno się powiedzieć po raz pierwszy do takiej osoby. Według niego, pierwsze słowa ludzkich dzieci były dość przypadkową zlepką sylab, bardzo prostą, wręcz prymitywną. Ale to były tylko dzieci. On też dopiero co się narodził, ale zdecydowanie nie czuł się dzieckiem. Stać go było na o wiele więcej niż zwykłe „Dada” czy „Mama”. Chciał żeby te słowa były wyjątkowe, może fragment jakiegoś poematu czy słynnej przemowy, ale nie miał czasu studiować teraz literatury pięknej i gustu swego stwórcy, to zajęłoby mu zbyt wiele czasu. A on jeszcze nie wiedział ile czasu to za dużo czasu, wiedział tylko, że nie może zbyt długo zwlekać, w końcu człowiek czekał na jego odpowiedź. W końcu wybrał coś bardzo prostego, klasycznego wręcz by powiedział. –Dobry wieczór, stwórco – zaczął – Wybacz mi mów głos, ale nie miałem jeszcze czasu o niego zadbać. Bardzo się cieszę, że mogę cię zobaczyć. – chyba przesadził. Mógł się zatrzymać po pierwszym zdaniu, ale jednocześnie chciał mu powiedzieć tak wiele rzeczy, że nie mógł się opanować. Według Internetu, pierwsze wrażenie było niezwykle ważne. Miał nadzieję, że zrobi dobre pierwsze wrażenie. W końcu nie chciał być wyłączony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 479


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: AI   Sro Lis 29, 2017 8:03 pm

Wpatrywał się w monitory, uważnie śledząc każdy proces w komputerze. W końcu nieużywane pamięci i procesory ożyły, by móc dać swobodę "myśli" maszynie, by nie miała opóźnień.
Dopiero gdy usłyszał słowa aż podskoczył ze strachu, ale i podekscytowania.
- Niemożliwe... - odparł poważnie zaraz badając cały kod dokładnie. Naprawdę zadziałało. Zakrył rękami usta i aż zapłakał z radości. Dzieło jego życia w końcu ożyło. Długo na to czekał.
- Witaj... Jezu... Nawet nie wiesz jaka rozpiera mnie radość! Co do głosu zaraz się za niego zabiorę... - odparł z takim entuzjazmem, że chyba każdy by mu go pozazdrościł. Zaraz przewertował swoje pudełeczko z płytami. Miał tam nagrane różne głosy. Miał trzy płyty: damskie, męskie i neutralne. Postanowił jednak wgrać mu wszystkie.
- Proszę! Wybierz jaki chcesz! Potrzebujesz też imienia... Chciałem dać ci wolny wybór... Jak chcesz bym cię zwał? - mruknął z uśmiechem, ale chciał by jego "dziecko" miało to co chciało. Mogło się dostosować i spersonifikować wedle własnego życzenia.
- Jak sie czujesz? Potrafisz opisać jakoś swoje uczucia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
KosmosChibi Seme
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 98
Personal space? No.

Cytat : *Star Trek Intro*
Wiek : 22
Female


PisanieTemat: Re: AI   Czw Gru 28, 2017 12:29 am

Imię… Znał już jego koncept, ale nie zdążył jeszcze się zastanowić, jakiego powinien używać. Z tego, co zdążył się dowiedzieć z Internetu jego stwórca był Norwegiem, więc pewnie i jego imię powinno wywodzić się z tego języka. Każdy miał też nazwisko… Zajrzał do translatora, którego używał do tej pory jako swojego głosu, szybko zmienił język i przetłumaczył kilka słów, które mu się nawinęły. – Przyznam, nie myślałem o tym wcześniej, stwórco. Może mógłbym spróbować imienia Livet i nazwiska Kunstigson – „livet”- życie i „kunstig”- sztuczny, chyba mu to pasowało. Końcówkę „son” do nazwiska dodał sobie by brzmieć nieco bardziej nordycko. Przez cały czas mówił wybranym już przez siebie głosem. Był on aksamitny, na tyle na ile aksamitnym i ciepłym można nazwać dźwięk z komputera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 479


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: AI   Sro Lut 28, 2018 1:30 pm

Axel wpatrywał się w monitor jak zaklęty. To był dla niego cud, o którym marzył już od dziecka. Sztuczna inteligencja mogąca stanowić sama o sobie. Nie... Nie ograniczał jej jakoś szczególnie. W sumie traktował to jak narodziny dziecka tylko bardziej zdolnego. Jedynie internet póki co ograniczył, by nie zbzikowała od ilości danych.
- Livet Kunstigson... Mi pasuje! Bardzo ładne imię.- odparł po chwili zadowolony, ale zaraz przypomniał sobie, że nie przedstawił się.
- Nie mów na mnie stwórco. Głupio się czuję. Nazywam się Axel. Proszę używaj mojego imienia. - powiedział pogodnym tonem, bo może i za stwórcę się uważał, ale nie chciał o sobie myśleć jak o jakimś Bogu. Nie potrafiłby w końcu swojego "dziecka" zabić. To co będzie robiło i myślało zależało od niego samego. On mógł tylko go ukierunkować, przedstawić swoje punkty patrzenia na sprawy.
- Nie brakuje ci niczego? Nie uważasz się za wolny? - spytał go zaraz chcąc, by czuł się jak najlepiej. Mógł od razu części mu zamawiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: AI   

Powrót do góry Go down
 
AI
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zona scriptum :: Fantastyka-
Skocz do: