CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 Practice makes perfect

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
YellowControl freak
avatar

Data przyłączenia : 25/07/2017
Liczba postów : 88


Cytat : "Możliwe, że jestem i byłem wariatem, ale nie chcę zamieniać tego na żadną przytomność." Witkacy
Wiek : 23
Female


PisanieTemat: Practice makes perfect   Sro Lis 22, 2017 4:16 am




Practice makes perfect
Y jest młodym mutantem, wciąż bardzo niepewnym i niedoświadczonym w korzystaniu ze swoich nadnaturalnych umiejętności, co okazuje się czasami bardzo niebezpieczne zarówno dla niego jak i jego otoczenia. Ma jednak to szczęście, że pewnego dnia na jego drodze staje X. Bogaty filantrop, z misją pomagania zbuntowanym dzieciakom stanąć na nogi i poradzić sobie z własnym życiem. Trzeba przyznać, że X ma dosyć kontrowersyjne sposoby na nauczenie Y samokontroli i opanowania. Metody te jednak działają zadziwiająco dobrze, pomagają zwalczyć siedzącą w chłopaku agresję, uspokoić myśli i emocje. A i on sam z czasem zauważa, że bardzo ich potrzebuje...

Y - TOM
X - Yellow

_________________
Think. Is the new sexy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TOMAccidental Anal
avatar

Data przyłączenia : 27/06/2017
Liczba postów : 98
jam wspanialec zwyrodnialec

Cytat : Ty i ja, i ten blat w kuchni / Whisky, lód i ten blant w kuchni
Wiek : 99
Male


PisanieTemat: Re: Practice makes perfect   Sro Lis 22, 2017 12:18 pm


Joshua Bradley Stevenson

24 lata | 185 cm | 82 kg
_____________________________________


>> Pochodzi z Minnesoty
>> Gdy zaczął przejawiać swoje moce, rodzice subtelnie dali mu do zrozumienia, że powinien się wyprowadzić. Kontakt utrzymuje tylko z siostrą.
>> Absolutnie nie kontroluje swojej mocy. Co w połączeniu z jego wybuchowym charakterem bardzo często daje opłakane efekty - dla niego i społeczeństwa.

>> Josh jest mutantem z mocą wzniecania ognia. Jego umiejętności nie są jednak póki co zbyt okazałe. Nadmiar mocy uniemożliwia mu pracę nad sobą. Potrafi wytworzyć na dłoni płomień i sterować niedużym ogniem za pomocą umysłu.
Jest odporny na wysoką temperaturę; płomień go nie krzywdzi - tylko leniwie oblizuje jego ciało.

Docelowo jego moc pozwala na psioniczne kontrolowanie temperatury, rozmiaru i kształtu płomienia. Ogranicza go wtedy tylko wyobraźnia i poziom koncentracji (który jest wprost proporcjonalny do wielkości i siły ognia).

>> Jest mało odporny na chłód. Szybko marznie i trudno mu się rozgrzać. Nie znosi zimy.
>> Temperatura jego ciała jest permanentnie podwyższona, dlatego wydaje się cieplejszy od normalnego człowieka. Jest przez to strasznym zmarzluchem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
YellowControl freak
avatar

Data przyłączenia : 25/07/2017
Liczba postów : 88


Cytat : "Możliwe, że jestem i byłem wariatem, ale nie chcę zamieniać tego na żadną przytomność." Witkacy
Wiek : 23
Female


PisanieTemat: Re: Practice makes perfect   Sro Lis 22, 2017 4:23 pm



Lars Lindberg
wiek: 35 lat
wzrost: 192 cm
moce: telepatia, telekineza

- Lars ma szwedzkie korzenie, jednak już od dwóch pokoleń jego rodzina mieszka w stanach;
- jego dziadek założył firmę produkującą samochody, którą mężczyzna przejął kilka lat temu od ojca;
- jest bajecznie bogaty, a ponieważ jest też gejem i nie ma ani żony, ani dzieci, bardzo chętnie wydaje pieniądze w inny sposób;
- to niepoprawny łasuch, gdyby spotkał kiedyś kobietę, która piecze tak dobre ciasta jak jego mama, ożeniłby się z nią pomimo swojej orientacji;
- może jest dosyć powściągliwy w wyrażaniu emocji, ale to naprawdę bardzo ciepły człowiek;
- nie toleruje alkoholu w swoim domu, a już zwłaszcza jeżeli chodzi o jego podopiecznego;
- woda to jego jedyna słabość, nie ma mowy o wyjściu na basen, czy wyjeździe nad ocean.

_______________________________



Lars pozwolił sobie skończyć dzisiaj pracę bardzo wcześnie, chciał znaleźć się jak najszybciej w domu i dopilnować jak się ma Joshua. Zaparkował samochód na podjeździe, wysiadając z niego w samym swetrze, mimo, że było cholernie zimno, a od wczoraj prawie nieustannie padał śnieg. Wszystko pokrywała warstwa białego puchu, pomimo tego, że to dopiero początek grudnia. Czeka ich najwyraźniej bardzo ładna zima.
Zamknął samochód, opierając się o niego plecami i skrzyżował przedramiona na klatce piersiowej, w raczej nikłej ochronie przed chłodem. Ale tu znacznie lepiej mu się myślało, chociaż sam też nie był wcale miłośnikiem zimna.
Wczorajsza sesja była bardzo udana, jego podopieczny może nie robił gigantycznych postępów, ale już od dłuższego czasu nie zdarzył mu się żaden niekontrolowany wybuch. Cały wieczór ćwiczyli koncentracje i panowanie nad własnymi emocjami, Joshua był w tym coraz lepszy. Uśmiechnął się pod nosem. Chłopak nie chciał mu wierzyć, że umiejętność panowania nad sobą w łóżku, pomoże przy panowaniu nad ogniem. A jednak.

Wchodząc do domu pośpiesznie ściągnął buty, od razu udając się do pokoju chłopaka. Zapewne był trochę obolały po wczorajszym, więc zakładał, że wciąż śpi.

_________________
Think. Is the new sexy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TOMAccidental Anal
avatar

Data przyłączenia : 27/06/2017
Liczba postów : 98
jam wspanialec zwyrodnialec

Cytat : Ty i ja, i ten blat w kuchni / Whisky, lód i ten blant w kuchni
Wiek : 99
Male


PisanieTemat: Re: Practice makes perfect   Sro Lis 22, 2017 5:27 pm

Zaiste - Josh spał. Jednak kroki na skrzypiącym parkiecie i otwierające się drzwi skutecznie go obudziły. Otworzył jedno oko, potem drugie i ziewnął przeciągle. Nie wyspał się ani trochę; nie mógł się wygodnie ułożyć i przez pół nocy zmieniał pozycje. Było to idealnie wymalowane na jego twarzy trochę zapuchniętymi i podkrążonymi oczami. Mimowolnie potarł je jedną ręką i wygrzebał się spod ciepłej pierzynki, żeby usiąść w dziwnej pozycji na skraju łóżka.
Przeciągnął ramiona i aż skrzywił się delikatnie - ciągle były obolałe po wczorajszych sznurach Larsa.
Spojrzał na mężczyznę nieco nieobecnym wzrokiem i spróbował ugładzić jakoś ręką rozczochrane kłaki. Jak na złość dalej starczały - każdy w swoją stronę.
- Która jest godzina? Czemu jesteś tak szybko w domu? - Zapytał nieco podejrzliwie, chcąc się zorientować w czasie i przestrzeni. Klepnął się jeszcze ze dwa razy w prawy policzek, zamrugał szybko kilka razy i wstał. Z ociąganiem obciągnął szarą koszulkę, która podwinęła się odsłaniając brzuch. Normalnie uosobienie energii i chęci życia.
- Zrobisz mi kawę? - Zagadnął, posyłając mu jeszcze nie do końca rozbudzone spojrzenie, jednak podszyte niewymuszonym uśmiechem. Po chwili się jednak zreflektował i dodał - proszę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
YellowControl freak
avatar

Data przyłączenia : 25/07/2017
Liczba postów : 88


Cytat : "Możliwe, że jestem i byłem wariatem, ale nie chcę zamieniać tego na żadną przytomność." Witkacy
Wiek : 23
Female


PisanieTemat: Re: Practice makes perfect   Sro Lis 22, 2017 6:08 pm

Uniósł lekko brew, ale uśmiechnął się słysząc dodane "proszę".
- Oczywiście - podszedł do chłopaka i czułym gestem złapał go za podbródek, wciąż lodowato zimną dłonią, żeby przyjrzeć się jego lewemu policzkowi. Był tylko delikatnie zaczerwieniony, żadnej opuchlizny. Owszem, uderzył go wczoraj w twarz, ale bynajmniej nie w sposób sugerujący brak szacunku wobec niego. Joshua z początku miał wiele obaw odnośnie niektórych praktyk ściśle związanych z ich relacją, jednak to jak czuły i opiekuńczy był wobec niego Lars, szybko udowodniło, że nie o to chodzi, by zrobić mu jakąkolwiek krzywdę.
- Źle spałeś? - pocałował go w czoło, wyglądał na wykończonego, tak jak Lindberg podejrzewał. - Dochodzi dwunasta. Chciałem jak najszybciej sprawdzić jak się masz... Wracaj do łóżka, przyniosę ci zaraz śniadanie.
I rzeczywiście wrócił po jakimś czasie z dwoma kubkami kawy i tostami dla chłopaka.

_________________
Think. Is the new sexy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TOMAccidental Anal
avatar

Data przyłączenia : 27/06/2017
Liczba postów : 98
jam wspanialec zwyrodnialec

Cytat : Ty i ja, i ten blat w kuchni / Whisky, lód i ten blant w kuchni
Wiek : 99
Male


PisanieTemat: Re: Practice makes perfect   Sro Lis 22, 2017 7:00 pm

Przy kontakcie zimnej dłoni ze skórą zrobił nieszczęśliwą minę i cofnął głowę.
- No weź, ale masz zimne łapska - mruknął jakby z wyrzutem, po chwili jednak usłyszał deklarację zrobienia kawy i na jego twarz wpełzł zadowolony uśmiech. Miał plan poczłapać za nim do kuchni, jednak dostał przyzwolenie na lenistwo.
Kimże on był, żeby kwestionować decyzje Larsa? Uśmiechnął się kątem ust i bez słowa uwalił na łóżku.
Przed poznaniem tego mężczyzny uważał się za osobę w przynajmniej dziewięćdziesięciu pięciu procentach heteroseksualną. Potem pojawił się On. Początkowo Josh poleciał na obietnicę wiktu i opierunku i pomocy w pracy nad samokontrolą. Potem okazało się, że metody Larsa są... dosyć kontrowersyjne. Najpierw nie wiedział co o tym myśleć; podejrzewał nawet to, że mężczyzna traktuje to w formie zapłaty za mieszkanie. Dopiero jak kilka razy skutecznie doprowadził go do orgazmu, Josh przestał specjalnie tę kwestię analizować. Po jakimś czasie musiał nawet przyznać mu racje - jego samokontrola trochę wzrosła. W dalszym ciągu jednak nie wyobrażał sobie głębszej relacji emocjonalnej z facetem, olaboga jakieś parodii związku. W końcu o tylko pieprzenie, nie? Nie?
Aż pozwolił sobie przesunąć wzrokiem po sylwetce Larsa, gdy ten wrócił do niego z parującą kawą i tostami.
- Dziękuję - wziął z jego rąk gorący kubek, przywołał na twarz filmowy uśmiech numer trzy i od razu pociągnął porządny łyk wrzątku.
- Nie mogłem się w nocy w ogóle ułożyć tak, żeby mnie coś nie bolało - rzucił w jego stronę z wyrzutem. W końcu to była wina szatyna, że Josh się nie mógł ruszyć (a już na pewno w mniemaniu Josha...)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
YellowControl freak
avatar

Data przyłączenia : 25/07/2017
Liczba postów : 88


Cytat : "Możliwe, że jestem i byłem wariatem, ale nie chcę zamieniać tego na żadną przytomność." Witkacy
Wiek : 23
Female


PisanieTemat: Re: Practice makes perfect   Sro Lis 22, 2017 7:45 pm

Przysiadł po drugiej stronie łóżka, obok chłopaka, opierając się plecami o zagłówek.
- Z tego co wczoraj słyszałem ci się podobało, więc nie marudź - odparł, bez nawet minimalnego skrępowania tym tematem. Taki był właśnie Lars, nie krępowały go ani rozmowy o tym, co robili w łóżku, ani też proponowanie nowych praktyk. Owszem, miał swój cel w tym, że pieprzyli się w taki, a nie inny sposób, chodziło mu oczywiście o to, żeby chłopakowi pomóc. Jednak sam też bardzo lubił seks, właśnie taki i nigdy nie ukrywał, że on również czerpie z tego przyjemność.
- Pozwolę ci dzisiaj odpocząć, skoro tak cię wczoraj wykończyłem - upił łyk swojej kawy, patrząc na niego znad kubka. Zaczesał dłonią półdługie włosy do tyłu, namyślając się przez chwilę. - Chociaż... Zastanowię się jeszcze. Wolałbym sprawdzić jak sobie radzisz nawet, gdy jesteś zmęczony. Byłoby dobrze, gdyby udało ci się trochę dłużej powstrzymać swoje ciało przed końcem...

_________________
Think. Is the new sexy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TOMAccidental Anal
avatar

Data przyłączenia : 27/06/2017
Liczba postów : 98
jam wspanialec zwyrodnialec

Cytat : Ty i ja, i ten blat w kuchni / Whisky, lód i ten blant w kuchni
Wiek : 99
Male


PisanieTemat: Re: Practice makes perfect   Sro Lis 22, 2017 10:33 pm

Joshowi nie trzeba było dużo do destrukcji. Szybko odstawił kubek na szafkę nocną. Przymknął oczy, kichnął, a kołdra na której siedzieli zapaliła się małym płomieniem. Natychmiast się rzucił i zdusił go dłonią marszcząc brwi i klnąc pod nosem. Westchnął ciężko. Na materiale pozostała czarna, wypalona plama. Może nieduża, ale doskonale widoczna.
- Kurwa, sorry - burknął, nieco zawstydzony tym ile rzeczy zdążył w ciągu tych kilku miesięcy zniszczyć mężczyźnie.
Potarł dziurę na łóżku kciukiem, a na jego palcu została ciemna smuga. Patrzył się na swoją dłoń przez chwilę z konsternacją, po czym zirytowany wywrócił oczami. Wkurwił się, więc dłoń też zapłonęła, jednak tylko wypuścił głośniej powietrze przez nos i zacisnął ją w pięść.
- Ja Ci dzisiaj serio mogę jakąś krzywdę zrobić - stwierdził przenosząc wzrok na Larsa i opierając się o zagłówek obok niego; ich ramiona się zetknęły - dzisiaj chyba nie jest mój dzień...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
YellowControl freak
avatar

Data przyłączenia : 25/07/2017
Liczba postów : 88


Cytat : "Możliwe, że jestem i byłem wariatem, ale nie chcę zamieniać tego na żadną przytomność." Witkacy
Wiek : 23
Female


PisanieTemat: Re: Practice makes perfect   Czw Lis 23, 2017 9:53 pm

Chyba zdążył się przez te ostatnio trzy miesiące przyzwyczaić do takich małych, bądź większych wypadków, bo to nie zrobiło na nim większego wrażenia.
- Zostaw, przyślę wieczorem kogoś, żeby zmienił ci pościel na nową... - odstawił swoją kawę na podłodze, przy łóżku i zabrał też kubek od chłopaka.
Przekręcił się, tak, żeby siedzieć przodem do niego i to samo nakazał Joshowi. Sięgnął do jego dłoni, powoli kładąc ją sobie na kolanie, wierzchem do dołu i rozprostował zaciśnięte palce młodszego, kładąc na niej swoją.
Skup się.
Odezwał się cicho w jego głowie, patrząc mu stanowczo w oczy. Wiedział, że jeżeli Stevenson straci panowanie w tym momencie, stanie mu się krzywda. Obaj o tym wiedzieli.
- Nie możesz się dekoncentrować nawet na moment - zaczął łagodnie, delikatnie głaszcząc palcami środek jego dłoni. Na wszelki wypadek cały czas przeglądał myśli chłopaka, żeby w razie czego wychwycić krytyczny moment. - Wiem, że to ciężkie i że czasami po prostu jest łatwiej sobie odpuścić. Ale gdy odpuszczasz, wystarczą sekundy, żebyś zrobił komuś krzywdę. A wiesz dobrze, że nie umiesz jeszcze zapanować nad ogniem, który już stworzysz...

_________________
Think. Is the new sexy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TOMAccidental Anal
avatar

Data przyłączenia : 27/06/2017
Liczba postów : 98
jam wspanialec zwyrodnialec

Cytat : Ty i ja, i ten blat w kuchni / Whisky, lód i ten blant w kuchni
Wiek : 99
Male


PisanieTemat: Re: Practice makes perfect   Wto Lis 28, 2017 1:55 pm

Gdyby Charles Xavier mógłby to zobaczyć - prawdopodobnie umarłby ze śmiechu widząc ich mały burżujski substytut Instytutu.
Joshua posłusznie odwrócił się w jego stronę i dał położyć swoją rękę na kolanie. Głos, który odezwał się w jego głowie odrobinę wybił go z rytmu. Nie znosił, jak Lars grzebał mu w mózgu. Trudno się zresztą dziwić - wszystkie brudne myśli są w takiej chwili narażone na demaskację. Na przykład jak ta, że chłopakowi w tym momencie skoncentrowanie się wychodziło dosyć kiepsko, przez te wyjątkowo przystojną mordę mężczyzny.
Zamknął oczy, przesunął delikatnie wierzchem dłoni po szorstkim materiale jego spodni po czym wykreował w swojej głowie najbardziej przekonywujący obraz wyprostowanego środkowego palca jaki tylko umiał.
- Dobrze, mamo - pozwolił sobie na niegroźną złośliwość, jednak zgodnie z poleceniem pozostał skupiony. Jego ręka delikatnie zamknęła się na palcach mężczyzny, jednak bezboleśnie. Póki co zupełnie nieźle mu szło - jak na niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Practice makes perfect   

Powrót do góry Go down
 
Practice makes perfect
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zona scriptum :: Spin-off-
Skocz do: