CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 Little by little the fire will eat you

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
RatatoskBadass Uke
avatar

Data przyłączenia : 01/11/2017
Liczba postów : 113
Cytat : Where are my demons?

PisanieTemat: Little by little the fire will eat you   Sob Lut 10, 2018 10:53 am

I don't wanna say good-bye, baby
But look at the way you made me cry




Dwa odmienne typy; jeden porządny i przykładny obywatel, drugi reprezentujący sobą wszystko co może być najgorsze w społeczeństwie. Spotykają się po latach, ledwie pamiętając jak kiedyś dobrze się dogadywali. Teraz wpadają na siebie i czemu nie odnowić znajomości skoro tym razem mogą już na legalu napić się alkoholu?

Pan porządny – Ratatosk
Pan delikwent – Venceslaus

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
VenceslausSadistic Seme
avatar

Data przyłączenia : 30/07/2017
Liczba postów : 112


Cytat : The dif­fe­ren­ce bet­ween sex and death is that with death you can do it alo­ne and no one is going to ma­ke fun of you.
Wiek : 20
Male


PisanieTemat: Re: Little by little the fire will eat you   Nie Lut 11, 2018 8:47 pm


Graves Peterson, 32l.

× biseksualny
× m80, 76k × poszukiwany x kruczoczarne włosy 
× ciemniejsza karnacja ciała × zielone oczy × palacz
x niebezpieczny i tajemniczy


  • Jest osobą poszukiwaną za liczne morderstwa. Ma dożywocie, niemniej już drugi raz udało mu się uciec z więzienia.
  • Jest uzależniony od tytoniu. Pali go jak smok, przez co już dawno przesiąknął tym paskudnym zapachem.
  • Raz, a może dwa razy kiblował w szkole średniej. W szkole podstawowej tylko raz. I to nie dlatego, że należał do głupich osób czy nie chciało mu się uczyć - miał ciężką sytuację w domu. Ojczym zalegał z długami oraz pił zaś matka była prostytutką i nie najlepiej wychodziło jej opiekowanie się dzieckiem, którego i tak nie chciała mieć.
  • Łatwo można się domyśleć, że nie skończył szkoły średniej, a zaczął robić coraz większe przestępstwa, zaczynając z początku od niewinnych kradzieży czy pogróżek. Z czasem zaczął zajmować się bardziej brudną robotą. Uznał, że z tym się urodził i to jego powołanie, aby zostać seryjnym mordercą. Lub płatnym zabójcą - kto co woli.
  • Jego kariera przestępcy szła gładko, do momentu aż dwa lata temu nie został schwytany za swój głupi błąd, którego aż po dziś dzień nie jest wstanie sobie wybaczyć. Pierwszą ucieczkę z więzienia miał jakieś półtora roku temu. Gdy udało im się go ponownie złapać i przenieść do bardziej strzeżonego więzienia, to chwilę później i udało mu się uciec po raz drugi.
  • Nigdy nie chce mieć dzieci. Całkiem możliwe, że to przez swój uraz z dzieciństwa i nie chciałby wychować dziecka w ten sam sposób co jego matka, która swoją drogą także siedzi w więzieniu. Ojczyma natomiast zabił z czystej zemsty i wcale tego nie żałuje.
  • Jak łatwo można się domyślić, ma wiele swoich specyficznych odchyłów, które spokojnie mogą podchodzić pod zaburzenia psychiczne. Ale spokojnie. Mimo wszystko całkiem spoko z niego gość, jeśli nie chce pokazać się od tej skurwiałej strony charakteru.  
  • Na ciele ma pełno więziennych tatuaży, które skrywa pod ubraniami. Niestety, ale nie wszystkie udaje mu się ukryć. Nawet nieszczególnie się stara, aby to zrobić.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
RatatoskBadass Uke
avatar

Data przyłączenia : 01/11/2017
Liczba postów : 113
Cytat : Where are my demons?

PisanieTemat: Re: Little by little the fire will eat you   Pon Lut 12, 2018 2:51 pm


Matthew Bennett, 27l.

x hetero…seksualny? x ciemny blond włosy x szare oczy
x jasna karnacja, bez stałych tatuaży x z zawodu fotograf

- Na początku szkoły podstawowej przeskoczył o dwie klasy – zasługa matki nauczycielki, która męczyła go od samego początku dodatkowymi zadaniami.
- Przechodził przez różne etapy w swoim życiu. Był: kujonem, delikwentem, emo i artystą. Tak naprawdę dopiero w czasie studiów można powiedzieć, że odnalazł samego siebie.
- Jest fotografem, choć nie wie czy można nazwać go profesjonalnym. Robi zdjęcia na weselach, sesje brzuszkowe, z dziećmi… większość co w plenerze albo co pozwoli mu dobrze zarobić. Raz do roku chce robić jednak wystawę z zdjęciami, które go pasjonują: ludzie, krajobraz. Na razie udało mu się stworzyć takie trzy i nawet dzięki temu zarobił trochę grosza.
- Matka rozwiodła się z ojcem i wyszła za bogatego faceta wyprowadzając się wraz z nim do ciepłej i wiecznie słonecznej Florydy. Pozostawiła mu domek (dwie sypialnie, salon, łazienka i kuchnia), w którym kiedyś mieszkali. Znajduje się on na wsi, w której spędził całe swoje dzieciństwo, i często tam mieszka w ciągu wiosny i lata. Na zimę wraca do mieszkania w mieście w jednym pokoju w studio, w którym pracuje.
- Studio fotograficzne dzieli z koleżanką ze studiów Kate, która zajmuje się bardziej przyziemnymi zdjęciami typu do dyplomu, na paszport itd.
- W trakcie okresu kujona nauczył się wiele, więc głupi nie jest, kiedy był buntownikiem dorobił się kolczyka w języku, uchu i brwi – pozostał mu do dzisiaj tylko ten w prawym uchu. Okres bycia emo i artystą sprawiły, że dużo schudł i chociaż nie jest zabiedzony to pozostał bardzo szczupły. Lubuje się też w tatuażach. Nie zrobił nigdy sobie żadnego na stałe, bo nie potrafił wybrać. Za to raz na miesiąc czy dwa robi sobie profesjonalne tymczasowe. Na razie ma po prawej stronie szyi czerwoną różę z kolcami.
- Jego zwierzątkiem jest Tony, żółw, który chadza sobie swoimi ścieżkami. Zawsze ma jednak do skorupy przywiązany balon z helem (niewielki) który pozwala szybko go namierzyć w pomieszczeniu lub na trawie, bo skubaniec lubi się chować i sobie wędrować.


Zima zarówno nie była jak i była jego ulubioną porą roku. Osobiście jej nienawidził głównie z tego powodu, że było wtedy zimno. Może gdyby mieszkał gdzieś w górach i mógłby nauczyć się jeździć na snowboardzie, nartach albo chociaż sankach! A tak było tylko biało, zimno i zupełnie niewygodnie jeżeli chciało się gdzieś dalej przemieścić. Z drugiej jednak strony, robienie zdjęć zimą było niesamowite. Matt czuł jakby mógł wtedy ująć tą magiczną część tego świata i zamknąć na jednym zdjęciu, zawsze było coś bajkowego w spadających płatkach śniegu albo wiszących z drzew sople. Nawet twarze ludzi zdawały się być o wiele bardziej interesujące kiedy chociażby od mrozu zaczynały czerwienić się im nosy.
Wyjście do parku aby uchwycić kilkoro dzieciaków ślizgających się na jeziorze było jego dzisiejszym sukcesem. Młodzież szalała, bo rzekomo śniegu było za wiele aby mogły odbywać się zajęcia. A jednak jakoś mogli dotrzeć do ślizgawki.
Bennett zdjął na moment rękawiczkę aby na swojej lustrzance sprawdzić kilka ostatnich zdjęć. Był z nich całkiem zadowolony a ponieważ ręka zgrabiała mu od zimna to szybko wyłączył aparat i założył z powrotem na nią ciepły materiał. Tyle musiało mu na dzisiaj wystarczyć. Powinien dzisiaj kilka z nich obrobić, zanim pójdzie z Ianem na piwo.
Wychodząc z parku skierował się w stronę najbliższego przystanku autobusowego, nie chciało mu się w taki ziąb iść na piechotę, tym bardziej, że studio miał po drugiej stronie tego miasta.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Little by little the fire will eat you   

Powrót do góry Go down
 
Little by little the fire will eat you
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zona scriptum :: Okruchy Życia-
Skocz do: