CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 Malowane....

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1251


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 28
Female


PisanieTemat: Malowane....   Sro Mar 28, 2018 10:50 pm

Panowie i panie.
Spodnie w dół i zapraszam na fotel.
Nogi szeroko.
Jaką fryzurkę sobie dzisiaj życzymy?






Proszę siedzieć grzecznie bo operujemy brzytwą ;)

Last Dragon - Profesjonalny hairdresser miejsc intymnych
James B. - Klient i księgowy w jednym

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Na bieżąco jak życie pozwoli. Pisać pw lub gg/fb itd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1251


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 28
Female


PisanieTemat: Re: Malowane....   Sro Mar 28, 2018 11:08 pm



Kaim Birmingam
32 Lata
187 cm wzrostu
85 kg wagi

Ukończył kierunkową szkołę średnią po czym rozpoczął naukę u najlepszych stylistów w kraju. Z zawodu fryzjer, wizażysta, stylista. Zaczął zajmować się stylizacją miejsc intymnych jeszcze jako czeladnik. Obecnie ma w tej dziedzinie tytuł mistrzowski. Jest jednym z niewielu w kraju.
Od 5 lat prowadzi własny punkt zajmujący się stylizacją fryzur zarówno standardową jak i w miejscach intymnych. Ciężko mu się do tego przyznać ale naprawdę lubi czuć władzę trzymania brzytwy przy genitaliach swoich klientów :D

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Na bieżąco jak życie pozwoli. Pisać pw lub gg/fb itd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James B.I will bite you
avatar

Data przyłączenia : 25/02/2018
Liczba postów : 484


Cytat : Gucci, Gucci, Prada, Prada
Male


PisanieTemat: Re: Malowane....   Czw Mar 29, 2018 4:41 pm



RAYAN CORNTAY
28 lat
170 cm wzrostu
68 kg wagi

Jest indywidualnym księgowym, którego znudziło już nieco życie za biurkiem i zabawa numerkami. Szuka sobie w życiu rozrywki, borykając się z nadchodzącą magiczną trzydziestką. Pragnie większych przyjemności, zabawy i szaleństw, a jednocześnie brak mu odwagi na realizację wszystkich swoich pomysłów.

~~~~~~


Kiedy pierwszy raz usłyszał o czymś takim jak stylizacja fryzur sfer intymnych, poczuł się nieco skonsternowany. Nie do końca wiedział, czy tego typu biznes ma prawo jakiegokolwiek bytu, ale już po niedługim czasie i skrupulatnej obserwacji zmieniających się cyferek, stwierdził że ten salon był strzałem w dziesiątkę.  
Ze swoimi klientami widywał się stosunkowo nieczęsto, większość spraw załatwiając telefonicznie lub mailowo, jednak nadzorowanie pracy interesu Kaima sprawiało mu swego rodzaju przyjemność. Do tego stopnia, że gdy nadarzała się okazja do spotkania, bardzo chętnie z niej korzystał.
Aż pewnego dnia postanowił pójść o krok dalej... Po co tylko obserwować biznes? Jeszcze przed rozpoczęciem własnej pracy, postanowił odwiedzić ten wysławiony salon. Zupełnie nie wiedział jak się do takiej wizyty przygotować i choć w stosunkach stricte seksualnych był bardzo odważny, to przed tego typu spotkaniem, odczuwał pewien stres.
I ekscytację.
… Zwłaszcza ekscytację!
Uświadomiwszy to sobie, poczuł się jeszcze mniej pewnie i już ostatkami silnej woli zmusił się do opuszczenia samochodu. Umówił się, a bardzo nie lubił odwoływać zatwierdzonych spotkań. Musiał więc pójść tam, udając, że wcale go to nie zawstydza.
Może na początek lepiej byłoby wybrać salon, w którym obsłużyłaby go zupełnie obca osoba? Wiedział jak niewiele jest tych miejsc na świecie, więc sprawiłoby to niemały problem...
Ale przecież. To właśnie dla tej osoby zdecydował się odwiedzić to miejsce.
Papieros. Tylko odpowiednia dawka nikotyny mogłaby powstrzymać go przed całkowitym stchórzeniem. Stojąc już pod wejściem, odpalił papierosa, zaciągnął się kilkukrotnie i przeklną pod nosem, szydząc w głowie z własnej niepewności. Wyrzucił niedopałka do śmietnika, po czym energicznym ruchem zwrócił się w stronę drzwi.
- Dzień dobry – odezwał się, całkiem sprawnie ukrywając te wszystkie targające nim odczucia. - Byłem umówiony do pana Kaima Birmingama. Ryan Corntay – zwrócił się w kierunku pracownicy, posyłając jej krótki uśmiech.
No, początek wyszedł nieźle
– pochwalił siebie w myślach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1251


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 28
Female


PisanieTemat: Re: Malowane....   Czw Mar 29, 2018 9:56 pm

Kaim raczej nie miewał pełnego kalendarza. Lubił wyzwania przychodzące często z ulicy. Klientów stałych i pragnących dyskrecji umawiał w godzinach kiedy salon był już zamknięty. Ryan był wyjątkiem. Kiedy zauważył jego nazwisko w swoim kalendarzu ( w wiedział, że to nie spotkanie w sprawie księgowej) oczyścił swoje popołudnie. Odbierał akurat dostawę nowych farb kiedy Ryan wszedł do salonu. Podeszła więc do niego jedna z pracownic.
-Dzień dobry. Mam na imię Angelika. Zaprowadzę pana do gabinetu. Szef odbiera akurat dostawę z tyłu.
Poprowadziła go do pomieszczenia, na którego środku stał fotel-kozetka do całkowitej depilacji ciała. Było w nim bardzo ciepło, wręcz duszno aby klienci nie marzli nadzy podczas zabiegów. Jedną ze ścian zdobił dopasowany zestaw szafek z wbudowanymi narzędziami i zlewem. Całe pomieszczenie miało być przytulne, relaksować, ale jednocześnie dawać poczucie, że jest się w dobrych rękach.
- Tutaj jest łazienka. Proszę załatwić wszystkie fizjologiczne potrzeby. Tutaj proszę ręczniki gdyby chciał się pan odświeżyć. - Wręczyła mu pakunek z hermetycznie zamkniętymi czystymi ręcznikami.- Życzy pan sobie szampana? Kawy?
Zapytała jeszcze kurtuazyjnie. Wiedziała, że Ryan jest ich księgowym i chciała dać mu obsługę wręcz vipowską.
Kaim wszedł dosłownie pięć minut później zanim dziewczyna zdążyła w końcu opuścić mężczyznę.
- Witaj Ryan. Cieszę się, że zdecydowałeś się spróbować. Angeliko, to wszystko.- Dziewczyna opuściła pomieszczenie kłaniając się lekko. - Obiecuję odpowiednio zająć się twoim dołem.
Uśmiechał się lekko jednak zachował pełen profesjonalizm. Zaczął spinać swoje bujne włosy by nie przeszkadzały mu podczas całego procesu. Podszedł w tym czasie do szafek żeby wyjąć odpowiednie sprzęty.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Na bieżąco jak życie pozwoli. Pisać pw lub gg/fb itd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James B.I will bite you
avatar

Data przyłączenia : 25/02/2018
Liczba postów : 484


Cytat : Gucci, Gucci, Prada, Prada
Male


PisanieTemat: Re: Malowane....   Czw Mar 29, 2018 10:12 pm

Nie przepadał za kobietami w ogóle; nawet na stopie czysto formalnej czuł się ich towarzystwem zmęczony. Także wtedy, gdy starały się zachowywać w pełni profesjonalnie.
- Nie, dziękuję – odpowiedział krótko, czując, że w tym momencie żaden napój nie przeszedłby mu przez gardło. Wolał z nią nawet nie omawiać przebiegu całego zabiegu, jednocześnie ciesząc się, że o pełną higienę zadbał na moment przed wyjściem z domu.
Kiedy kobieta została delikatnie wyproszona, Ryan poczuł się wyraźnie swobodniej. Zdjął z ramion marynarkę i odwiesił ją nieopodal, chwilę później nieco luzując krawat. Jakoś tak na widok Kaima poczuł uderzenie jeszcze większego ciepła – to dosięgało go przy każdym ich spotkaniu. W biurze podobne uczucie mógł zignorować, ale w salonie? Tutaj było intymniej i trudniej.
- Zdecydowałem się, ale wciąż jestem przerażony – rzucił nieco żartobliwie, zupełnie nie wiedząc, jak się rozebrać. - Jeśli mam już wyskoczyć z ciuchów, musisz mi o tym powiedzieć, Kaim. Zupełnie się nie orientuję – dodał zaraz, dobrze wiedząc, że nie jest pierwszym zagubionym w tym salonie. Na pewno wiele osób przychodząc po raz pierwszy czuło się nieco zażenowanymi.
- Rany – nerwowym gestem odgarnął włosy z twarzy, posyłając mu przy tym krótki uśmiech. - Rozumiem, że obowiązuje cię wręcz tajemnica lekarska, tak? - zawsze w momentach napięcia, starał się rozluźnić siebie i atmosferę żartem. I zwykle wychodziły one właśnie tak suche.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1251


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 28
Female


PisanieTemat: Re: Malowane....   Czw Mar 29, 2018 10:58 pm

Zostawił brzytwy na blacie i podszedł do niego. Widział, że się pląta sam ze sobą co zdawało mu się urocze w pewien sposób. Kaim zawsze widział go w sztywnych garniturach. Wyglądał w nich świetnie. Teraz palił się za to żeby go rozebrać.Ciekawość tego jak wygląda Ryan bez ubrania była wielka. Postanowił więc wykorzystać jego zmieszanie i pomóc mu. Cały czas zachowywał się neutralnie.
- Proponuję zacząć od masażu pleców. Rozluźnisz się. W między czasie sprawdzę jaki jest stan twojej skóry i czego użyć by efekt był najlepszy. - Pomógł mu ściągnąć koszulę. Odwiesił ją na wieszak tak jak i marynarkę. Ciągnął dalej swoją wypowiedź. Taksując wzrokiem jego sylwetkę.- Wtedy przejdę do tylnej części twojego krocza. Będziesz musiał trochę mi pomóc rozkładając nogi. Gdy skończymy z tyłem weźmiemy się za przód. Jeśli nie stwardniejesz wcześniej to będę musiał ci pomóc. Chodzi o to, że gdy członek jest nabrzmiały skóra się naciąga i łatwiej jest wymodelować włos. Pokażę ci zaraz parę propozycji. W zależności od tego co wybierzesz podejmiemy kolejne kroki. Spodnie Ryan. Ściągaj spodnie i bieliznę.- Dodał z uśmiechem przerywając swój wywód by upomnieć go w kolejnych krokach. Jeśli będzie cały czas tak spięty to pozostanie mu upicie własnego księgowego.
- To jest katalog z najpopularniejszymi opcjami. Najpierw jest rodzaj stylizacji, później paleta kolorów. Ostatnio jeden z klientów zażyczył sobie przyciemniania moszny. Nie polecam jednak tego na pierwszy raz.
Zachęcając go do rozebrania się opowiadał o różnych możliwościach przewracając przed nim pozycje w katalogu. Wszystkie zdjęcia zrobione były na członkach w erekcji. Parę z nich ewidentnie się powtarzało więc mniemać można było, że byli to ci sami modele. Wśród nich były też zdjęcia sprzętu Kaima. Zazwyczaj w najbardziej klasycznych wydaniach. Starał się nadać temu wartość zwykłej wizyty u fryzjera.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Na bieżąco jak życie pozwoli. Pisać pw lub gg/fb itd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James B.I will bite you
avatar

Data przyłączenia : 25/02/2018
Liczba postów : 484


Cytat : Gucci, Gucci, Prada, Prada
Male


PisanieTemat: Re: Malowane....   Czw Mar 29, 2018 11:18 pm

Masaż zabrzmiał przyjemnie, znajomo i uspokajająco. Obserwując Kaima, pozwolił mu zsunąć ze swoich ramion koszulę, dochodząc przy tym do wniosku, że bliższa obecność tego mężczyzny nieznacznie go uspokajała.
Reagując na jego polecenie bardzo automatycznie, sięgnął dłonią paska swoich spodni i rozpiął go, żeby zaraz opuścić materiał w dół. Odłożył odzienie na bok w bardzo ostrożny sposób, dbając o to, aby się nie pogniotło. Rzucił okiem na katalog, rozglądając się za czymś odpowiednim dla siebie, starając się nie porównywać prezentowanych członków.
- Mm... Jeśli chodzi o kolor, zostałbym przy obecnym. Ale zależy mi na pielęgnacji tych okolic... - wyjaśnił, dopiero po chwili zsuwając z siebie bieliznę. Nie był jeszcze pobudzony; z wiekiem nauczył się nieco bardziej panować nad typowo męskimi odruchami, co w tym przypadku przydawało się niezwykle mocno.
- I na pierwszy raz zdecydowałbym się na coś wiesz. Bardziej standardowego. Z dokładnie wydepilowanym tyłem i odpowiednim porządkiem z przodu – stwierdził. Tę kwestię przemyślał już w domu, dochodząc do wniosku, że nadmierne szaleństwo na pierwszej wizycie mogłoby go zrazić do następnych działań w przyszłości.
Zupełnie nagi, zwrócił się w kierunku mężczyzny, wyraźnie nieskrępowany swoją fizycznością. Daleko mu było do pełnej akceptacji swojego ciała, ale był w tym wieku, w którym już nie powinien chować się za zasłoną. Wiedział, co ma i co może się w nim podobać innym. Chyba jedynym elementem, który w jakiś sposób do drażnił, była pociągła blizna w okolicy żeber, ale tego nie dało się od razu zauważyć – dopiero pod dotykiem dłoni zgrubienie mogło przykuć uwagę.
Jako, że z masaży korzystał już wcześniej u innych specjalistów, to był nieco mniej zagubiony. Wszedł na kozetkę i ułożył się twarzą do dość twardego materaca, podkładając sobie ręce pod brodę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1251


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 28
Female


PisanieTemat: Re: Malowane....   Pią Mar 30, 2018 7:42 am

Uśmiechnął się lekko szerzej. On go widział całkiem gładkiego albo z prostym, geometrycznym przystrzyżeniem i rozjaśnieniem do koloru adekwatnego jego włosom. Postanowił nie straszyć na pierwszy raz swojego księgowego. Z trudem pohamował chęć złapania jego członka i postawienia go.
- Połóż się. - Zaproponował gestem ręki i w kieszonki fartucha wepchnął potrzebne na tą chwilę rzeczy. Zwinął dwa ręczniki w rulon i wziął owalną poduszkę z otworem. - Ułóż się na niej i podnieś biodra.
Jeden rulon z ręcznika wylądował pod jego biodrami zaraz obok drugiego. Chciał by uniósł je wyżej. Później miało to znaczenie by zrelaksowanemu klientowi już nie przeszkadzać. Zaczął od głowy i karku, później użył balsamu i zaczął rytmicznie ugniatać jego plecy aż do granicy pośladków. Miał bardzo ładny tyłek.
- Teraz przejdę do masażu pośladków i ud. Wsmaruję od razu w twoją skórę większą ilość balsamu zabezpieczającego przed podrażnieniami.
Uprzedził żeby Ryan nie wyskoczył mu jak z procy kiedy dotknie jego tyłka. Zaczął od zewnętrznej, górnej części bioder do rowka i zwieracza. Nie miał pojęcia czy Ryan ma fetysze i upodobania związane z zabawą jego tyłkiem więc wystosował kolejne zapewnienie.
-Zacznę teraz dotykać bardzo intymnych rejonów. Nie musisz się hamować z dźwiękami czy odczuciami. Postaraj się poddać moim dłoniom.
Poprosił na koniec. Masując uda delikatnie rozsuwał jego nogi by mieć lepszy dostęp do owłosienia w tym miejscu. Skończył wsmarowywanie balsamu i musiał odczekać aż on się wchłonie. W tym czasie ciągle masował jego pośladki i uda. Drażnił palcami wrażliwą pachwinę. Rozchylał jego pośladki i zaczepiał zwieracz. Trochę z powodów prywatnych, a trochę profesjonalnych.
Kaim był zauroczony jego tyłkiem. Nie spodziewał się po księgowym tak kuszącego kształtu. Zdarzało mu się sypiać z facetami i wiedział, że bez wątpienia Ryana też chętnie by zaliczył.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Na bieżąco jak życie pozwoli. Pisać pw lub gg/fb itd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James B.I will bite you
avatar

Data przyłączenia : 25/02/2018
Liczba postów : 484


Cytat : Gucci, Gucci, Prada, Prada
Male


PisanieTemat: Re: Malowane....   Pią Mar 30, 2018 4:34 pm

Ułożył się zgodnie ze wskazaniami, nie mając większego problemu z takim prezentowaniem swoich pośladków – do tego akurat przywykł. Dłonie Kaima potrafiły rozluźniać. Zamknął oczy, poddając się dotykowi, skupiając się tylko na przyjemności, jaka się z tym wiązała. Dopiero w momencie, kiedy mężczyzna przeszedł do tych bardziej intymnych rejonów, Ryan westchnął nisko.
W łóżku był bardzo głośnym, nieco perwersyjnym kochankiem... W trakcie tego typu działań panowanie nad sobą było dużo bardziej ograniczone. Gdy dłonie masażysty przesuwały się pomiędzy jędrnymi pośladkami, Kaim mógł zauważyć, jak pierścień mięśni zaciska się nieco bardziej, aby zaraz rozluźnić się. Nie kontrolował tego... Ani swego pragnienia, które mówiło jasno – chciał poczuć go w sobie.
Nim zauważył, oddech Ryana stał się płytszy, mniej spokojny, a męskość zareagowała mimowolnie na tę pieszczotę, wyraźnie twardniejąc. Nie potrzebował stymulacji na członku, żeby się pobudzić. Wystarczył dotyk w okolicach pośladków i wejścia, żeby odczuć rosnące podniecenie. To chyba najbardziej jasno zdradzało nie tylko jego orientację seksualną, ale i pozycję w łóżku.
- Masz naprawdę... Silne, ale delikatne dłonie – odezwał się, chcąc sprawić mu komplement, zachęcić do dalszych działań, nawet jeśli nie miały być one związane tylko i wyłącznie z usługą.
Poddając się jego dotykowi, rozchylił uda szeroko, dając mu pełen dostęp do swoich intymności, odsłaniając się przed nim.
Nie mówił wiele - zawstydzenie wiązało mu język w supeł, choć starał się sprawiać wrażenie całkowicie rozluźnionego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1251


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 28
Female


PisanieTemat: Re: Malowane....   Pią Mar 30, 2018 8:48 pm

Kaim nie zakładał niczego. Zauważył jednak, że zwieracz reaguje intensywnie. Jedyne czego był pewien to, że podobało mu się to co robił. Domniemać mógł, że bawi się swoim tyłkiem po tej ochoczej reakcji. Uśmiechnął się gdy zwieracz rozluźnił się na tyle, że bez problemu mógłby włożyć w niego palce. Zachęcało go to. Zachęcało do bardzo nieprofesjonalnych rzeczy.
- Dziękuję. Potrafią naprawdę wiele rzeczy. - Odparł na jego komplement. Balsam wchłonął się w skórę. Przesunął jeszcze raz dłońmi naciskając na zwieracz niby przypadkiem. Powstrzymał mruknięcie zadowolenia. Był przekonany, że gdyby zafundował mu masaż prostaty Ryan jęczałby z przyjemności.
- Zacznę golenie.
Musiał zachować profesjonalizm. Nawet jeśli tyłek księgowego prosił o więcej, szanował Ryana za bardzo by zakłócić profesjonalizm całego procesu bardziej niż dotychczas.
Podszedł do blatu i zaczął przygotowywać w miseczce mieszankę oraz wziął brzytwę. Ustawił miseczkę na materacu między szeroko rozłożonymi nogami Rayana.
- Najpierw nałożę piankę, a później zacznę operować brzytwą. Możesz poczuć mój oddech bo będę się pochylał dość nisko. Wsunę też między twoje pośladki klin z twardej gąbki. Chodzi o to byś się nie spiął za mocno bo mogę cię zranić.
Pokazał mu najpierw trójkątną gąbkę a później mógł poczuć jak blokuje jego pośladki od wysokości zwieracza aż do moszny dwoma klinami. Nałożył piankę i zaczął golenie. Brzytwa delikatnie i pewnie przesuwała się po kawałku. Za każdym razem ją ocierał w nasączoną środkiem dezynfekującym szmatkę i podchodził do procesu ponownie. Rayan mógł poczuć jego oddech na swoim tyłku. Kaim zdecydowanie bliżej niż zazwyczaj pracował. Specjalnie wypuszczał powietrze w kierunku pulsującego mięśnia. Opowiadał przy tym o procesie. Dlaczego robi się to tak, a nie inaczej. Jak wielkie znaczenie ma kierunek depilacji i dezynfekcja narzędzia. Prawił też komplementy na temat skóry mężczyzny. Była w naprawdę dobrym stanie. Gdy już skończył golenie tej części, która była lepiej dostępna od tyłu nasmarował skórę odpowiednim specyfikiem aby nie pojawiły się wypryski bądź podrażnienia. Posprzątał i odsunął się zabierając również swój ciepły oddech z jego zwieracza.
-Opłukam teraz wszystko. Widzę, że cały stres z ciebie zszedł. Bardzo mnie to cieszy. Zajmiemy się teraz twoim przodem więc ułóż się wygodnie na plecach.
Był odwrócony do niego plecami więc nie widział kiedy się podnosił i układał na plecach. Rayan mógł za to obserwować zgrabne plecy i pośladki Kaima ukryte pod białym fartuchem gdy czyścił wszystko. Stylista uśmiechał się pod nosem. Dobrze, że oczyścił swój dzisiejszy grafik. Spędził nad księgowym więcej czasu niż nad jakimkolwiek innym klientem, a byli dopiero w 1/3. Dużej siły woli wymagało powstrzymanie własnej erekcji. Na szczęście jego stan ukrywał fartuch z wypchanymi kieszeniami. Odwrócił się do Ryana znów mając odpowiednie balsamy w kieszeniach. Ciepły uśmiech pojawił się na jego ustach kiedy zobaczył erekcję klienta.
- Cieszę się, że sprawiło ci to tyle przyjemności. Muszę cię utrzymać w tym stanie aż nie skończę. Jeśli jednak poczujesz, że nie dasz rady powiedz. Pomogę ci dojść i poczekamy aż się zregenerujesz by kontynuować. W sytuacji odwrotnej skorzystam z masażu prącia, jąder bądź prostaty w zależności od tego co będzie lepiej na ciebie działało by utrzymać ten stan.
Delikatnie dłonią przesunął od jego brzucha w stronę członka. Przeczesał owłosienie palcami i złapał jego jądra. Pogładził je lekko kciukiem.
-Jeśli ci to pomoże z zawstydzeniem mogę ci dać ręcznik na oczy bądź maseczkę. Mam klientów, którzy przesypiają cały proces.
Podpowiedział chociaż widząc spojrzenie Ryana w tym momencie wątpił żeby z tego skorzystał.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Na bieżąco jak życie pozwoli. Pisać pw lub gg/fb itd


Ostatnio zmieniony przez Last Dragon dnia Sob Mar 31, 2018 11:31 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James B.I will bite you
avatar

Data przyłączenia : 25/02/2018
Liczba postów : 484


Cytat : Gucci, Gucci, Prada, Prada
Male


PisanieTemat: Re: Malowane....   Sob Mar 31, 2018 7:16 pm

Ten oddech doprowadzał go do szału... Miał ochotę błagać go wręcz o dotyk i pieszczoty. Ostatnimi siłami powstrzymywał się przed tego typu działaniami, starając się zmienić swój tok myślenia. Sądził, że w trakcie zabiegu będzie po prostu zawstydzony. Ale gdy Kaim opowiadał o tym wszystkim, dokonując depilacji, Ryan zaczął odnajdywać w tym pewną słodką perwersję, której chciałby się poddać.
Podniecenie było dużo lepsze niż jakikolwiek alkohol, choć działanie na organizm miało podobne. Czuł się wstawiony. A na pewno postawiony...
Erekcja była już coraz mniej wygodna, a bardziej drażniąca. Chętnie sięgnąłby dłonią między swoje uda, aby dokończyć dzieła na oczach Kaima.
Zgodnie z poleceniem odwrócił się, układając na plecach wygodnie. Już bez upominania rozsunął szeroko nogi, dając mu pełen dostęp do swojego ciała. Mimo, że był dość drobnej budowy, to jego członek miał słuszne rozmiary.
- Chcę patrzeć – odpowiedział od razu, jeszcze nim przemyślał to zdanie. Ale odkąd cała depilacja się zaczęła, nie mógł doczekać się tego momentu, w którym będzie mógł patrzeć na Kaima między swoimi udami.
Nieco speszony, zwrócił wzrok na dumnie stojącego członka.
- Postaram się wytrzymać... - powiedział, marszcząc lekko czoło. Zaraz przeniósł niepewne spojrzenie na swojego towarzysza. - Ale gdybym nie zdołał, mogę ci przerwać? - upewnił się. Pierwszy raz brał udział w czymś tak podniecającym, więc zupełnie nie był w stanie określić swoich reakcji.
Od kilku miesięcy był singlem, zaliczając tylko przygodny seks... I choć zadbał o zaspokojenie się przed przyjściem do salonu, to nie spodziewał się, że ta cała sytuacja aż tak bardzo go nakręci.
Kiedy poczuł jego dłoń znów na swoim ciele, westchnął, odwracając na moment speszony wzrok w bok. Był perwersyjny, ale jego własna wyobraźnia i wiele sytuacji dalej budziły w nim niesamowite poczucie wstydu.
- Kaim... Chyba jednak nie wytrzymam do końca. Przepraszam – przyznał się w końcu, nerwowo zagryzając wargę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1251


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 28
Female


PisanieTemat: Re: Malowane....   Sob Mar 31, 2018 7:59 pm

Niczym mentor seksualny pogładził go po jądrach ponownie i zaczął do niego mówić uspokajającym tonem.
- Wszystko w porządku. - Zapewniał z uśmiechem. - Wiedziałem, że to twój pierwszy raz więc mamy tyle czasu ile potrzebujesz.
Mówiąc to ubrał rękawiczkę jednorazową na prawą rękę i nałożył na nią specyfik na podrażnienia. Przesunął dłonią w rękawiczce po jego jądrach i nacisnął na odbyt.
- Szzzzzz. Pozwól mi to zrobić. Tak szybciej uwolnisz się od napięcia.
Poprosił cicho. Wykraczało to już całkiem poza jego pracę. Rayan doświadczał czegoś czego nie robił dla żadnego klienta... chyba, że stylizował kogoś z kim sypiał, ale wtedy nie zaliczał takich osób do klienteli. Pokryta balsamem rękawiczka miała poślizg lepszy niż nie jedna prezerwatywa. Wsunął w niego dwa palce i zaczął na różnej głębokości naciskać na ściankę, na której powinna być prostata.
- Pozwól sobie dojść Rayan. Ułatwisz mi pracę. - Drugą dłonią złapał za członka księgowego i zaczął go masować. Jeśli dojdzie teraz nie będzie musiał powtarzać swoich czynności po jego finiszu. Umyje go, wybalsamuje tym samym znów stawiając na baczność i ostrzyże zgodnie z wybranym, neutralnym schematem. Trzeba jednak powiedzieć, że reakcje tyłka mężczyzny bardzo nadwyrężały jego silną wolę.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Na bieżąco jak życie pozwoli. Pisać pw lub gg/fb itd


Ostatnio zmieniony przez Last Dragon dnia Sob Mar 31, 2018 11:30 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James B.I will bite you
avatar

Data przyłączenia : 25/02/2018
Liczba postów : 484


Cytat : Gucci, Gucci, Prada, Prada
Male


PisanieTemat: Re: Malowane....   Sob Mar 31, 2018 8:15 pm

Ryan z niezwykłą uwagą obserwował wszystko, co Kaim robił. Czuł, że to co się dzieje, jest poza granicami standardowego zabiegu, ale nie skomentował tego w żaden sposób, poddając się jego dłoniom i przyjemności. Samym głosem i sposobem mówienia mężczyzna działał na księgowego uspokajająco, reklaskująco. Ryan przestawał myśleć o tym, czy powinien, a skupiał się na doznaniach.
Odetchnął ciężko, czując wsuwające się w niego palce. Przez budowę swojego ciała Ryan zawsze był nietypowo ciasny, co jego partnerzy chętnie chwalili i w nim cenili.
Zgiął nogi w kolanach, dbając dalej o to, aby były odpowiednio rozsunięte i pozwolił sobie na cichy, niepewny jęk.
- Nikt mnie nie usłyszy, Kaim? - zapytał, zwracając w jego kierunku rozkosznie zamglone spojrzenie. - Jestem głośny... - wyjaśnił po chwili. Nim jednak uzyskał odpowiedź, poczuł dłoń na swojej prostacie, co wywołało już niehamowany odgłos. Nerwowym gestem zacisnął palce na leżance, oddychając niespokojnie. Jego wnętrze pulsowało, co rusz zaciskając się na pieszczących go palcach.
To po to tutaj przyszedł...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1251


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 28
Female


PisanieTemat: Re: Malowane....   Sob Mar 31, 2018 9:43 pm

-Nie martw się.
Usłyszeć go w tym miejscu mógł tylko personel, a oni przywykli, że niektórzy klienci Kaima dostają orgazmu podczas procesu. Za to te dźwięki... oj mógłby ich słuchać z przyjemnością dużo częściej. Zaczął intensywniej naciskać na prostatę i masować jego członka aż nie wygiął się w ekstazie. Zebrał spermę dłonią i cofnął ręce z jego tyłka. Schował uśmiech satysfakcji odwracając się do niego plecami by przygotować rzeczy do mycia.
-Spokojnie, dojdź do siebie. Ja zdezynfekuję twoje krocze.
Zaczął myć go delikatną ściereczką którą regularnie opłukiwał w miseczce z rozrobionym środkiem. Delikatnie gładził jego nogi aby nie poczuł się całkiem opuszczony po takim finiszu.
-Czujesz się lepiej?- Zapytał gdy zauważył, że mężczyzna doszedł do siebie.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Na bieżąco jak życie pozwoli. Pisać pw lub gg/fb itd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James B.I will bite you
avatar

Data przyłączenia : 25/02/2018
Liczba postów : 484


Cytat : Gucci, Gucci, Prada, Prada
Male


PisanieTemat: Re: Malowane....   Sob Mar 31, 2018 9:54 pm

To było niesamowite. Nie mógłby nad sobą zapanować – już po chwili kolejne donośne, rozkoszne jęki uciekały spomiędzy jego ust, aż w końcu wygiął się w łuk, dochodząc.
Chwilę po drżał jeszcze niespokojnie, zaskoczony intensywnością tego doznania. Niespokojny oddech i zarumienione policzki były ostatecznym dowodem tego, jak dobrze mu było.
- Tak, lepiej. Dziękuję – powiedział, dochodząc już do siebie. Nieco nerwowym gestem odgarnął włosy z twarzy i westchnął cicho, czując jego dotyk. Lubił te dłonie.
- Wiem, że na pewno nie muszę cię co do tej kwestii napominać... - odezwał się, obserwując jego dalsze poczynania. - Ale w moim zawodzie dyskrecja jest ważna. Zwłaszcza, jeśli chodzi o... Orientację seksualną – dodał. W związku z zaistniałą sytuacją, absolutnie nie mógłby się wyprzeć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1251


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 28
Female


PisanieTemat: Re: Malowane....   Sob Mar 31, 2018 10:08 pm

Kaim uśmiechnął się tylko. Podniósł się by zrównać się z nim twarzą.
- Pewnego dnia ja tobie zdradzę jakiś mój zboczony sekret i będziemy kwita. - Puścił mu oczko po czym wrócił do przerwanej czynności. -Nie wiem czy zauważyłeś, ale nawet w moich rachunkach nie ma nazwisk, imion, godzin tylko numerki wbite na kasę i wartości. Zdziwił byś się ilu gejów korzysta z moich usług.
Kaim musiał być dyskretny i wzbudzać zaufanie. Materia, w której się specjalizował była bardzo delikatna i dotykała najbardziej intymnych elementów życia jego klientów.
- Zaufałem ci z moim majątkiem. Możesz mi zaufać jeśli chodzi o twoje krocze i preferencje.
Odparł kończąc temat. A przynajmniej tak mu się wydawało. Nie widział powodów by go ciągnąć. Gdy porządnie go zdezynfekował wziął balsam i zaczął go wmasowywać w skórę. Zaczął od jąder i pachwin. Znając teraz preferencje Rayana zamierzał trochę zmodyfikować strzyżenie. Oczyści z owłosienia cały szlak od penisa po zwieracz zostawiając tylko nad nim równo przystrzyżony rewir.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Na bieżąco jak życie pozwoli. Pisać pw lub gg/fb itd


Ostatnio zmieniony przez Last Dragon dnia Sob Mar 31, 2018 11:29 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James B.I will bite you
avatar

Data przyłączenia : 25/02/2018
Liczba postów : 484


Cytat : Gucci, Gucci, Prada, Prada
Male


PisanieTemat: Re: Malowane....   Sob Mar 31, 2018 10:27 pm

- W porządku – odpowiedział jedynie, wiedząc, że nie ma potrzeby dalszego omawiania sytuacji. Mógł mu zaufać, zdecydowanie tak. Odetchnął, rozluźniając się, znów poddając się jego dłoniom.
Tym razem nie miał już żadnych oporów, zamierzając po prostu zdać się na umiejętności stylisty. Odchylił głowę w tył, opierając ją swobodnie o kozetkę, zamykając oczy.
Stres, z którym przyszedł do salonu całkowicie się ulotnił.
- Lubię twój głos. Nawet, gdy opowiadasz, co i czym mi teraz będziesz ścinał... - powiedział, mimowolnie uśmiechając się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1251


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 28
Female


PisanieTemat: Re: Malowane....   Sob Mar 31, 2018 11:28 pm

- Lata praktyki w zawodzie robią swoje. Chociaż nie powiem, mam do tego naturalne predyspozycje. - Starał się rozluźnić atmosferę. Wsmarowując balsam zaczął go znów pieścić. Później gdy wchłaniał się w skórę zapytał już bez pardonu.
-Wolisz żebym masował twojego penisa czy prostatę?Musisz znów być twardy jak balsam się wchłonie.
Wyjaśnił najprościej jak potrafił. Jedną ręką pieścił go zgodnie z wyborem, a drugą zaczesywał włosy aby ułożyły się właściwie do strzyżenia. Gdy był już wystarczająco sztywny przystąpił do strzyżenia. Ono również wiązało się z dotykiem, naciąganiem skóry i delikatnym masażem. Kaim obserwował jednak by nie dopuścić do kolejnego finiszu Rayana. Wycierając go na koniec delikatnie masował skórę bez owłosienia. Obserwował czy aby na pewno nigdzie nie powstało zacięcie. Czyniąc to pochylał się bardzo nisko między jego nogami. Jego oddech padał na stojącego członka jednak nie dało się ustalić czy robi to specjalnie czy tylko przypadkowo. Skończył pracę i odsunął się. W jego oczach paliło się jednak coś innego. Pozwolił aby pożądanie było bardziej niż widoczne w jego uśmiechu.
- Skończyłem, ale...- Po oznajmieniu, że to by był koniec usługi zawiesił głos. Oparł dłoń koło głowy Rayana i pochylił się żeby wyszeptać. - Jeśli chcesz pokażę ci jak bardzo intensywniejsze będą teraz niektóre twoje doznania.
Oczywiście nie zamierzał się z nim pieprzyć. Chciał jednak nacieszyć się widokiem rozpustnego księgowego. Irracjonalnie chciał być pierwszym który z przyzwoleniem pokaże mu wrażliwość wydepilowanych miejsc. Złożył bardzo jednoznaczną propozycję. Pytaniem pozostawało czy Rayan chce dojść w jego rękach po raz kolejny.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Na bieżąco jak życie pozwoli. Pisać pw lub gg/fb itd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James B.I will bite you
avatar

Data przyłączenia : 25/02/2018
Liczba postów : 484


Cytat : Gucci, Gucci, Prada, Prada
Male


PisanieTemat: Re: Malowane....   Sob Mar 31, 2018 11:58 pm

- Członka – odpowiedział bez zawahania. Oczywiście, że wolałby czuć jego dłoń w sobie, ale obawiał się, że przy tego typu pieszczocie nie wytrzyma całego procesu zgodnie z oczekiwaniami Kaima.
Z czasem, gdy męskość stała już dumnie, Ryanowi było coraz trudniej nad sobą zapanować. Nie myślał już o samej depilacji, a bardziej o jego dotyku i pieszczotach, to na nich koncentrując pełną uwagę.
Pod koniec całego procesu, pragnął spełnienia – jego jądra zaczynały być znów coraz bardziej napuchnięte, a męskość stała dumnie, domagając się uwagi. I już miał ukryć się pod materiałem ręcznika, kiedy padła ta jakże atrakcyjna propozycja.
Nie odpowiadając, przesunął dłoń przez swój tors do męskości, aby objąć ją palcami i przeciągnąć po niej dłonią, co wywołało niezwykle rozpustne westchnienie szczerej przyjemności. Spojrzał na Kaima spod przymrużonych powiek, nieznacznie unosząc kąciki ust.
- Zrób to – powiedział cicho, niemal szeptem. - Dotykaj mnie, Kaim – dodał zaraz, niezupełnie wiedząc, czego może się spodziewać.
Był jednak pewien, że to już na pewno przekraczało normy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1251


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 28
Female


PisanieTemat: Re: Malowane....   Nie Kwi 01, 2018 2:39 pm

"Dotykaj mnie Kaim"
Te słowa sprawiły, że dreszcze przeszedł mu po kręgosłupie. Rayan był rozpustnym małym chochlikiem. Podążył za jego dłonią i objął członka. Pozwolił sobie na typowo erotyczne podejście do tematu. Patrząc mu w twarz zaczął dotykać delikatnej skóry którą dopiero co wydepilował. Przesunął dłoń z członka na mosznę i niżej. Zaczął naciskać i pocierać skórę między moszną a odbytem. Była to droga do prostaty chociaż mniej efektywna i bezpośrednia jak masaż przez odbyt. Nacieszył przez chwilę wzrok jego twarzą po czym przeniósł się do jego krocza. Pozwolił by najpierw powietrze z jego ust zaczęło drażnić wydepilowane rejony. Dopiero po chwili zaczął lizać i ssać te miejsca. Nie dotykał ani jego odbytu ani członka po ty by Ryan zrozumiał jak wiele może poczuć już tylko od tego. W przerwach między jedną pieszczotą a drugą rzucał uwagi o wrażliwości skóry po depilacji, o prawdziwym smaku skóry w tym miejscu i o istocie dbania o samego siebie i swoje potrzeby. Gdy jego przeczucie zaczęło mówić, że mężczyzna więcej nie zniesie przeniósł usta na jego penisa, ale tylko na miejsce przy trzonie, który wydepilował tego dnia. Usta, zęby, język i wydychane powietrze. Tym operował. Dłonią zaś sięgnął do jego zwieracza. Nie ubrał rękawiczek więc nie wsunął w niego palców. Drażnił go tylko i prowokował naciskając na niego i rozchylając jakby przygotowywał go na coś więcej.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Na bieżąco jak życie pozwoli. Pisać pw lub gg/fb itd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James B.I will bite you
avatar

Data przyłączenia : 25/02/2018
Liczba postów : 484


Cytat : Gucci, Gucci, Prada, Prada
Male


PisanieTemat: Re: Malowane....   Nie Kwi 01, 2018 6:18 pm

W czasie, gdy Kaim dotykał tych delikatnych rejonów, Ryan czuł, że świat zaczyna mu wirować przed oczami. Miał wrażenie, że po pozbyciu się owłosienia w tak dokładny sposób, wszystkie doznania zostały znacznie bardziej spotęgowane.
Zadrżał niespokojnie, gdy dłoń musnęła jądra. Ale dopiero pełną satysfakcję uzyskał, czując jego usta na swoim dumnie wyprężonym członku. Całe jego ciało szarpnęło się zdradziecko, kolejny rozkoszny jęk uciekł spomiędzy jego warg, aż w końcu szczytował, nie potrafiąc zachować nad tym chociażby odrobiny kontroli. Dochodząc, zaciskał znów dłonie na kozetce, cudem powstrzymując się przed szarpnięciem mężczyzny za włosy i dociśnięciem go w ten sposób do męskości.
- Rany – wyszeptał, wyraźnie roztrzęsiony, tym razem potrzebując więcej czasu, żeby dojść do siebie. Zamknął powieki, łapiąc oddech, starając się jak najszybciej doprowadzić do porządku.
Gdzieś w jego głowie pojawiła się myśl, że może Kaim niedługo ma następnego klienta, że należałoby jak najszybciej się zebrać i wyjść... Ale słodkie rozleniwienie chwilowo powstrzymywało go od podejmowania jakichkolwiek większych działań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1251


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 28
Female


PisanieTemat: Re: Malowane....   Nie Kwi 01, 2018 9:32 pm

Gdy Ryan doszedł musiał powstrzymać pomruk zadowolenia. Kaim był pod tym względem strasznie zboczony. Uwielbiał patrzeć na ludzi którzy mieli przyjemność i satysfakcję wypisaną na twarzy. Wytarł go dokładnie i odsunął się.
- Dojdź do siebie. Masz tyle czasu ile potrzebujesz. Jak stąd wyjdziesz to w prawo. Dziewczyna przy ladzie będzie miała twój rachunek. Standardowo po strzyżeniu powinieneś mieć spokój do trzech dni. Jeśli będziesz chciał dłużej utrzymać efekt następnym razem podejmiemy się laserowego usuwania. Niestety wtedy jedna stylizacja zostaje na dłużej. U niektórych nawet do pół roku.
Wyjaśnił jeszcze parę drobiazgów związanych z pielęgnacją skóry i zostawił go by mógł dojść do siebie.

Najpierw przebrał się i wrzucił swój fartuch do kosza na pranie. Biała koszula rozpięta została do połowy torsu. Kaim w ten sposób radził sobie z panującym w salonie ciepłem. Skierował się do głównej sali. Zdążył rozpuścić włosy i wyjść do głównego holu kiedy w drzwi weszła jego kochanka.
- Amando? - Spojrzał na nią zdziwiony. - Miałaś wrócić dopiero jutro.
Kobieta była bardzo wysoka. W butach na obcasie była równa mu wzrostem.
- Zdjęcia skończyliśmy już dzisiaj. Wzięłam lot zaraz po nich. Stęskniłam się.
Kobieta była modelką pozującą w kobiecych magazynach do zdjęć modowych. Nie należała do pierwszej klasy ale zarabiała dość by było ją stać na usługi Kaima i tak się poznali. Po depilacji zaprosiła go na drinka i wypróbowanie nowej fryzurki. I tak ciągnęło się drugi miesiąc. Mieli świetny seks. Byli wyuzdani. Obojgu nie marzyło się zakładanie rodziny. Stylista wiedział co oznacza ten szeroki uśmiech na ustach kobiety.
-Mam jeszcze trochę pracy. Wróć do mojego mieszkania. Angeliko skoczysz po moje klucze? Są w marynarce na zapleczu.
Dziewczyna kiwnęła energicznie głową i uciekła zza lady.
- A gdzie mój powitalny caus?
-Jesteś niemożliwa.
Pocałunek oczywiście nie był w żaden sposób grzeczny ani kulturalny. W dodatku ręce kobiety bardzo śmiało spoczęły na pośladkach stylisty gdy dociskała jego biodra do siebie.
- Widzę, że już nie możesz się doczekać powrotu do domu.
Odparła z uśmiechem przekonana, że erekcja Kaima jest wynikiem jej obecności... jak bardzo się myliła.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Na bieżąco jak życie pozwoli. Pisać pw lub gg/fb itd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James B.I will bite you
avatar

Data przyłączenia : 25/02/2018
Liczba postów : 484


Cytat : Gucci, Gucci, Prada, Prada
Male


PisanieTemat: Re: Malowane....   Nie Kwi 01, 2018 9:48 pm

Chciał zebrać się jak najszybciej, kiedy już został w gabinecie sam. Trwało to raptem chwilę, a opuścił pomieszczenie i trafił na ten romantyczny widok...
Och.
Zaszydził w myślach z siebie i swojej naiwności, czym prędzej odwracając wzrok, nie chcąc patrzeć na tę czułość. Odkąd był sam, brakowało mu nie tylko seksu, ale i związku samego w sobie. Bliskości.
Poczekał na to, aż Angelika wróci, żeby się z nią rozliczyć, po czym ruszył w kierunku wyjścia.
- Do zobaczenia! - rzucił jedynie, opuszczając salon.

Ponownie w grafiku Kaima pojawił się już raptem drugiego dnia. Procedura wyglądała dokładnie tak samo, a i on sam był tym razem znacznie bardziej rozluźniony i swobodny.
Wszystko za sprawą kilku szklaneczek whiskey opróżnionych przed przyjściem do salonu.
- Dzień dobry – przywitał się, gdy stylista dołączył do niego w gabinecie. - Przyszedłem z drobną reklamacją – dodał, posyłając mu niezwykle pewny, pogodny uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1251


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 28
Female


PisanieTemat: Re: Malowane....   Nie Kwi 01, 2018 10:14 pm

Oczywiście ze względu na zaborczość swojej kochanki nie zauważył go w pierwszej chwili. Dopiero gdy wychodził udało mu się odpowiedzieć by się pożegnać.

Był zdziwiony obecnością Rayana w swoim grafiku. Angelika mówiła jednak, że nalegał. Miał tego dnia paru klientów do normalnej stylizacji. Kiedy księgowy pojawił się nadal walczył z wzorem smoka na głowie jednego z piłkarzy pierwszej ligi. Dziewczyna tak jak ostatnio zaprowadziła go do pomieszczenia. Nie było to jednak to samo, a bliźniacze obok.
-Witaj Rayan. Nie spodziewałem się ciebie tak szybko.
Uśmiechnął się szeroko. Był ciekaw czy mężczyzna naprawdę przyszedł po usługę strzyżenia czy też chodziło o bonus jakim go uraczył ostatnio. Słysząc jego kolejne słowa brew podjechała mu do góry.
- Reklamację. mmmm w jakim względzie? Pokaż mi proszę co ci nie odpowiada. Spróbujemy to naprawić.
Poprosił. Coś mu nie pasowało w zachowaniu księgowego ale nie potrafił powiedzieć co to jest.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Na bieżąco jak życie pozwoli. Pisać pw lub gg/fb itd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James B.I will bite you
avatar

Data przyłączenia : 25/02/2018
Liczba postów : 484


Cytat : Gucci, Gucci, Prada, Prada
Male


PisanieTemat: Re: Malowane....   Nie Kwi 01, 2018 10:19 pm

Bez słowa zdjął z ramion marynarkę i odwiesił ją na stojak, po czym w ślad za nim poszła koszula. Spodnie jednak pozostawił na miejscu. Spojrzał na niego i następnie energicznym krokiem podszedł do stylisty, bardzo brutalnie przekraczając jego strefę osobistą.
Spojrzenie Ryana było twarde, pełne pewności siebie, czego nie pokazał po sobie ostatnim razem. Może nieco nazbyt gwałtownym ruchem złapał go za podbródek, uśmiechając się szerzej.
- Ile jeszcze muszę zrobić, żebyś mnie w końcu zerżnął? - zapytał wprost. Mimo różnicy we wzroście między nimi, nadrabiał w tym momencie całą swoją determinacją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Malowane....   

Powrót do góry Go down
 
Malowane....
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zona scriptum :: Okruchy Życia-
Skocz do: