CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 Krótka Przerwa [ Shikamaru x Kiba ]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
ChidøriChibi Seme
avatar

Data przyłączenia : 15/04/2018
Liczba postów : 8


Cytat : "Why, hello there!"
Female


PisanieTemat: Krótka Przerwa [ Shikamaru x Kiba ]   Wto Kwi 17, 2018 1:28 am

Shikamaru x Kiba

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James B.I will bite you
avatar

Data przyłączenia : 25/02/2018
Liczba postów : 408


Cytat : Gucci, Gucci, Prada, Prada
Male


PisanieTemat: Re: Krótka Przerwa [ Shikamaru x Kiba ]   Wto Kwi 17, 2018 8:27 pm

Znalezienie przyjaciela nie było dla niego żadnym problemem. Jego zapach wyłapywał z kilometra i mógł podążyć śladami Shikamaru już wcześniej, jednak chciał zapewnić mu dłuższą chwilę świętego spokoju. W obliczu minionych wydarzeń, sądził, że Nara tego właśnie potrzebuje. Z drugiej jednak strony sam chciał się upewnić, czy aby na pewno wszystko jest w porządku...
Skurczybyk nigdy nie prezentował w pełni swoich emocji i ocenienie ich było cholernie trudne.
W końcu w okolicach południa ruszył na pobliską polanę, dobrze wiedząc, że właśnie tam go zastanie – wpatrującego się w chmury jak przez ostatnie lata zwykł to robić w towarzystwie Asumy. Teraz, gdy zabrakło kompana, Kiba miał jedną z nielicznych szans na zbliżenie się do Shikamaru. Do tej pory byli przyjaciółmi, po prostu. Ale jemu samemu przestawało to wystarczać, choć przed ostatecznym podjęciem decyzji powstrzymywało go wiele czynników.
- No, ruszaj się, Akamaru... – mruknął, poganiając pięknego, białego psa idącego przy jego boku. Cudem wytrzymał, żeby z samego rana nie zerwać się z łóżka i ruszyć w stronę domu Shikamaru! Teraz już niecierpliwił się znacznie mocniej.
Pies szczeknął krótko, faktycznie przyśpieszając kroku, idąc za swoim towarzyszem.
- Tak myślałem, że tu cię zastanę – westchnął Kiba, gdy w końcu dostrzegł na polanie tę znajomą sylwetkę. Posłał mu pogodny uśmiech, przysiadając się przy jego boku. Nie wiedział, co powiedzieć. Proste: i jak się trzymasz? Bez sensu. Shika dopełnił zemsty. Jak można było się z tym czuć?
- Ładna pogoda... – mruknął zamiast tego
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
ChidøriChibi Seme
avatar

Data przyłączenia : 15/04/2018
Liczba postów : 8


Cytat : "Why, hello there!"
Female


PisanieTemat: Re: Krótka Przerwa [ Shikamaru x Kiba ]   Sro Kwi 18, 2018 7:05 pm

Ostatnie wydarzenia naprawdę wymęczyły jednego z najlepszych strategów Konohy. Chłopak mimo swojego wieku wiedział co robić. Jego zemsta była koniecznością, a plan opracowany z najmniejszymi szczegółami. Oczywiście bał się nieco tego czy aby na pewno gdzieś czegoś nie przeoczył, ale w ostateczności obaj członkowie Akatsuki polegli.
Nastała chwila ciszy oraz przerwa pomiędzy ciągłym bieganiem z misji na misje. Teraz mógł całymi dniami wylegiwać się w miękkiej trawie rozmyślając o przeszłości, przyszłości i teraźniejszości. Wziął głęboki wdech przymykając na chwile powieki. Osoba, na której polegał najbardziej odeszła. Nie wiedział czy jest sens w szukaniu kogoś do towarzystwa przy leżakowaniu pośród natury. Czuł się dobrze w samotności i otaczającej go ciszy. Odgłosy natury dawały mu wyciszenie, którego w najgorszych momentach swojego życia potrzebował. Podniósł się lekko opierając plecami o przewrócone drzewo za nim. Zgiął nogę w kolanie opierając się o nią łokciem. Wszyscy wiedzieli gdzie można go znaleźć, ale nikt nawet nie przychodził sprawdzić jego stanu psychicznego. Wcale fakt, że mówił jak bardzo wszystko ma w nosie nie sprawiał, że problemy samotności bez godnego rozmówcy go nie dosięgały. W chwili gdy zaczął o tym myśleć na horyzoncie pojawił się wielki biały pies merdając ochoczo ogonem wraz z właścicielem.
- Taa.. -Mruknął jak od niechcenia na widok tak dobrze znajomej mu twarzy przyjaciela. Może nie byli ze sobą jakoś szczególnie blisko, ale czuł że ten chłopak jakoś do niego lgnął. Widział te małe iskierki szczęścia gdy został przez niego znaleziony. Czy mu to coś robiło? Nie. Teraz nie miał ochoty na rozmyślanie o relacjach międzyludzkich w wiosce. Poza Kibą nikt się nie zjawił. Osobiście porównywał chłopaka nieco do tak bardzo irytującej persony jaką był Naruto, tyle że bardziej znośną.
Dziwne rozpoczęcie rozmowy pogodą. Nie był głupcem, słyszał po tonie głosu chłopaka tą niepewność i zawahanie w odzewie. Miał znowu przytaknąć? Prawdopodobnie by tak zrobił, ale coś nie dawało mu spokoju. Kiwnął więc jedynie tylko głową wyciągając dłoń w stronę miękkiego psiego futra, które lekko zaczął gładzić.
- Stało się coś, że mnie szukałeś? -Spytał w końcu po dłuższej chwili nawet na moment nie zerkając na swojego rozmówcę. Jego uwagę przykuło coś na niebie. Kilka zbitych ze sobą ciemnych chmur, które mogły zwiastować jedynie jakąś ulewę gdy tylko przybiorą na masie. Znów sapnął ciężko odchylając głowę w tył. Zamknął oczy czując się nieco pewniej w obecności wielkiego psiego obrońcy który na pewno nieprzyjaciela wykryłby z kilometra. Mógł sobie pozwolić na trochę dłuższą chwilę relaksu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James B.I will bite you
avatar

Data przyłączenia : 25/02/2018
Liczba postów : 408


Cytat : Gucci, Gucci, Prada, Prada
Male


PisanieTemat: Re: Krótka Przerwa [ Shikamaru x Kiba ]   Czw Kwi 19, 2018 7:00 pm

Akamaru wyłożył się na grzbiecie, dając mu do głaskania swój brzuch. W warunkach bojowych bywał bardzo agresywny, prezentując całą swoją siłę i umiejętności z pełnym zapałem. Kiedy jednak oferowano mu wszelkiego rodzaju pieszczoty, poddawał się im całym sobą, domagając się coraz to więcej. Oczywiście, tylko przy osobach, które nie pachniały draństwem, a Shikamaru z całą pewnością był jednym z jego ulubionych ludzi.
Kiba był zdecydowanie mniej pewny siebie w łaszeniu się do Nary. Usiadł zachowując stosowny dystans. Wyciągnął przed siebie nogi i wsparł ciężar ciała na przedramionach, żeby zwrócić wzrok w stronę nieba. Chmury tego dnia wyjątkowo wolno przesuwały się po niebie. Lenistwo. Może obaj właśnie tego potrzebowali?
- To najlepsza polana na patrzenie w niebo – odparł. - Ale ja wolę nocą niż za dnia... – dodał po chwili, właściwie nie wiedząc, jak mógłby odpowiedzieć na jego pytanie. Nie chciał od razu wysypywać się ze wszystkiego, co siedziało mu w głowie. Zresztą – było tego zdecydowanie zbyt wiele, aby mógł o tym tak po prostu mówić.
Odetchnął, zwracając wzrok w jego kierunku. Posłał mu krótki uśmiech, chcąc w ten sposób przekazać towarzyszowi, że absolutnie nie ma złych zamiarów, a wręcz przeciwnie.
- Przyszedłem sprawdzić co tam. Po prostu – wyjaśnił w końcu, znów spoglądając w górę. Był gotów odejść, gdyby Shikamaru sobie tego zażyczył. Ostatnim, czego Kiba chciał, było stręczycielstwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Krótka Przerwa [ Shikamaru x Kiba ]   

Powrót do góry Go down
 
Krótka Przerwa [ Shikamaru x Kiba ]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zona scriptum :: Strefa Otaku-
Skocz do: