CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 Faraon łapiący powietrze.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
OmnibusChibi Seme
avatar

Data przyłączenia : 16/05/2018
Liczba postów : 44

PisanieTemat: Faraon łapiący powietrze.   Sro Cze 27, 2018 10:31 pm

First topic message reminder :

Imię: Cyclonius

Rasa: Dżin

Wygląd:

Wzrost: W naturalnej formie ma około stu metrów, spętany 225 cm

Historia postaci: Cyclonius należy do pradawnej rodziny dżinów, które rządziły niebem nad Egiptem od pradawnych czasów. Z natury dumne, a zarazem bardzo upierdliwe. Przez bardzo długi czas, wykorzystywali oni swoją moc, do zwodzenia ludzi. Spełniali życzenia w tak przewrotny sposób, doprowadzając wielu ludzi do śmierci. Jednak jednak człowiek mimo, że słaby, to potrafi się adaptować. Nie trzeba było wiele czekać na to, aż wynalezione zostanie urządzenie, które pozwoliłoby ściągnąć natrętnego dżina z chmur i spętanie tak, by móc wykorzystać jego znaczną energie magiczną. Przez co pokolenie Dżinów Cycloniusa, jest w niewoli, albo ukrywa się w niedostępnych szczytach gór. On jednak miał to nieszczęście na życie na ziemiach faraonów,gdzie nie było miejsca na porządne ukrycie się.

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Złapali go po raz pierwszy, było to to dosyć ohydne uczucie. Potęga wichru ściśnięta do rozmiaru człowieka, zmuszona do pełzania po ziemi i obcowania ze śmiertelnikiem, który to skradł jego nasienie i spijał je niczym ambrozje. Wykorzystał nieuwagę tej dziwnej istoty, pomieszania zwierzęcia i człeka, rozrywając drobne ciało na strzępy. Zerwał też więzy, odzyskując swą moc, uciekając rozpętał tam niezłe piekło. Lecz nie odleciał zbyt daleko, duma mu nie pozwalała. Chciał ukarać te istoty, za to że wcisnęli go w żelastwo, zakuli łańcuchem. Rozwścieczony zaczął tworzyć i gromadzić czarne niczym węgiel chmury i posyłać je nad miasto. Były one tak gęste, że niemal całkowicie blokowały słońce, jednocześnie lało z nich jak scebra. Nieprzerwany strumień wody niszczył uprawy i powodował podtopienia. Sam Cyclonius, atakował karawany zmierzające w stronę stolicy. "Głód zmusi ich do uległości", powtarzał to w myślach niczym mantrę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 493


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Faraon łapiący powietrze.   Pią Lip 06, 2018 9:21 pm

Chciał po prostu, by dżin z nim był i czasem nie próbował szukać uciechy gdzie indziej. naprawdę był gotowy na wiele się zgodzić, by zatrzymać go przy sobie. Musiał. Słyszał bardzo dobrze co dzieje sie na poza ich komnatami, ale to było tylko zwiastunem tego, że Faraon został wybrany i trzeba jak najszybciej przygotować wszystko i wszystkich na ceremonię intronizacji. Neftir zamruczał z uśmiechem czując delikatne pocałunki demona i położony, usiadł na łóżku, by ośmielić się pożerać wzrokiem ciało Cycloniusza. Nic nie poradzi, że dżin przyciągał oko.
- Wcześniej rządził mój dalszy przodek... Bodajże wuj z tego co było mi wiadomo. Jego dżinem był Furios. - odpowiedział spokojnie, ale nie uczono go o jego rodzinie. Była mało ważna skoro trzeba było pozbyć się konkurencji. Wstał jednak po chwili i podszedł do dżina, by ująć jego rękę i zaprowadzić go do łaźni, do której przejście było bezpośrednio z sypialni. Spora sala ze sporym basenem ciepłej, parującej wody, a obok mniejsza z chłodną wodą, jeszcze dalej jedna pusta. Ta była specjalnie na kąpiele w mleku, którymi raczył się Faraon dwa razy na tydzień.
Neftir podszedł do ciepłej wody i zaraz wszedł do basenu zanurzając się do pasa. Było wokół pełno olejków, ale zero służby. Faraona nie każdy mógł dotykać. Wolał sam się myć i oporządzać.
- Nigdy wcześniej nie miałeś z nami do czynienia? - spytał się ciekawy i zaczął się powoli płukać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
OmnibusChibi Seme
avatar

Data przyłączenia : 16/05/2018
Liczba postów : 44

PisanieTemat: Re: Faraon łapiący powietrze.   Pią Lip 06, 2018 11:42 pm

Pośpiech był raczej trudny teraz, gdy demon odkrył nowe, nieznane wcześniej źródło przyjemności. Zaś ten ktoś, kto prowokował w nim te pragnienia, śmigał sobie przed nim nago. Także w tej chwili młody Faraon nie musiał obawiać tego, że wielkolud rzuci się na kogoś innego. Był widocznie zauroczony wdziękami Nefira, w końcu był pierwszym śmiertelnikiem który pod nim nie eksplodował. Więc małe, kocie bóstwo mogło liczyć się z tym, że Cycloniusz go przez jakiś czas nie odstąpi. Wszedł za nim do wody, palec ponownie znalazł między pośladkami, wypłukując resztki spermy. Pochwycił jedną flasze, w której znajdowała kleista ciecz. Nie wiele zastanawiając, zaczął ją wcierać w tak gładką skórę kochanka. Tak że zaczęła połyskiwać tak jak na początku ich spotkania. Mały spryciarz musiał się nawiercać. Uniósł go, tak iż spoczywał w jego ramionach niczym małe. Oczywiście nie obyło bez pocałunków, drażnił gładkie lica swoim językiem, tak jak to robił sam faraon. W końcu po kilku długich minutach takich pieszczot, odpowiedział.

-Trudno mieć z wami odczynienia, skoro jesteście tacy mali, to co najwyżej rozdeptać można. Tak czy inaczej to masz we krwi, bałamucenie dżinów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 493


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Faraon łapiący powietrze.   Sob Lip 07, 2018 10:20 pm

Neftir aż stęknął gdy tylko dżin zbliżył się i bez żadnych zbędnych słów zabrał się za mycie ciała kociaka. Ten nie oponował. Poddawał się zabiegowi z głębokimi pomrukami. Sam wziąl w ręce olejki i zaczął nacierać ciało Cycloniusza z namaszczeniem. Jego ręce były miękkie i sprawne. Nie ominał żadnego miejsca. Widocznie przebywanie z dżinem sprawiało mu przyjemność i nie tylko fizyczną. Z chęcią więc odpowiedział na pieszczoty, przytulając się do potężnego demona, łasząc się delikatnie - pieszczotliwie, pomrukując mu całkiem uroczo, sprawiając masaż swoimi zręcznymi rękami, całując po ustach i nastawiając dla niego policzki. Widać było, że łaknął pieszczot.
- Wiesz... to nie tak, że sam chciałem takiego losu. Został mi narzucony inaczej czekałaby mnie śmierć. Z jednej więc strony cieszę się, że mój brat zginął, a z drugiej strony ubolewam, bo jednak był moją rodziną. - odparł do niego cicho i westchnął ciężko. Trochę się już moczyli, więc po chwili wolał usiąść wygodnie na brzegu basenu.
- Może i jesteśmy mali, ale na pewno interesujący. Z nami nie będziesz się nudził Cycloniuszu. - dodał po chwili z uśmiechem i sięgnął po poły materiału, którymi zaczął się wycierać. Czekał aż wyjdzie dżin, by i jego ciało osuszyć z wody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
OmnibusChibi Seme
avatar

Data przyłączenia : 16/05/2018
Liczba postów : 44

PisanieTemat: Re: Faraon łapiący powietrze.   Nie Lip 08, 2018 9:04 am

Mimo, że pieszczoty były spowodowane były samolubną chęcią, zaspokojenia swych zmysłów. To wprawna ręka dżina mogła wyczuć coś więcej jak delikatną teksturę skóry. Młodzieniec zdawał być na poziome energii równej spętanemu dżinowi. Znaczyło ty tylko tyle, że teraz mógł usmażyć każdego, kto mu podpadnie. Wygląda na to, że władza nad masami, wymagała pokazów siły i fajerwerk. Mruknął trochę niezadowolony, iż Nefir zdołał wyplątać z jego objęć. Dla dżina czas nie miał żadnego znaczenia, więc mógłby migdalić z kociakiem przez kilka dni. Lecz kochanek pewnie zechcę być intronizowany jak najszybciej. Obchodzenie z tym dworem pewnie będzie irytujące. Wyszedł z wody. Nim faraon zdołał podejść do niego, rozgrzał powierzchnie skóry, tak że była sucha niemal natychmiastowo. Kotek mógł tyko wyczuć fale ciepła, bijącą od demona. Z podobną łatwością zmaterializował spodnie, które tym razem  zamiast czaszki mającej odstraszać, miały złotawy anch, który kontrastował z szorstkim, czarnym materiałem. Nie miał pojęcia co oznaczał, ale był wytatuowany na ciele faraona, ale tylko w tych intymnych miejscach, więc musiał on być przeznaczony dla niego. Podszedł do kota, położył swą masywną dłoń mu na głowie, drapiąc za uchem.

- Nie wypominaj swojego brata, bo to niezbyt przyjemne dla mnie. W przeciwieństwie do niego, jesteś godny tej mocy, to jej używaj.

Łatwo Cycloniuszowi powiedzieć, dla niego materializowanie przedmiotów, pozornie z niczego, nawet w spętanym stanie, to nic trudnego. W pewnym sensie zdawał sobie z tego sprawę, ludzkie ciało nie zostało przystosowane do manipulowania energią.Mimo wszystko chciał zobaczyć co faraon wyczaruję...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Faraon łapiący powietrze.   

Powrót do góry Go down
 
Faraon łapiący powietrze.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zona scriptum :: Fantastyka-
Skocz do: