CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 Welcome to my freakshow (you're in my head)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
TOMAccidental Anal
avatar

Data przyłączenia : 27/06/2017
Liczba postów : 110
jam wspanialec zwyrodnialec

Cytat : Ty i ja, i ten blat w kuchni / Whisky, lód i ten blant w kuchni
Wiek : 100
Male


PisanieTemat: Welcome to my freakshow (you're in my head)   Czw Cze 29 2017, 18:06

TOM | 23 | używaj jakich zaimków chcesz

>>  Nie lubię pisać elaoratów na pińcet stron (chociaż czasami, jak mnie ułańska fantazja poniesie to różnie bywa). Raczej preferuję szybką wymianę krótkich postów, niż pisanie wypracowania raz w tygodniu.

>>  Inspirują mnie: muzyka (od tłustych bitów przez hity z satelity po punkowe balladki), literatura piękna i ta brzydka, ładni chłopcy, popkultura, porno, pochrzanione filmy, weekendowy alkoholizm, subkultury, crossdressing i wszelkie niebinarne gówno.

>>  Lubię grać zakochanymi gówniarzami, ale cenię motzno każdą próbę wyciągnięcia mnie ze strefy komfortu!

>> Lubię dobre napisany seks; dobrze się odnajduję w BDSM i innych festiwalach spierdolenia.

>>  Cenię sobie stary dobry love-hate, hate-fuck i wszelki passive-agressive.

>>  Drugiego takiego romantyka jak ja to ze świecą szukać.

>>  Lubię popierdolone pomysły.


>>  Szczodrze częstuję zjebanymi memami.


summertime will be a love-in there
(in the streets of San Francisco)
świat realny

Realia: USA, XXI wiek.
Szukam: Mężczyzny, który zgarnie z autostrady autostopowicza i pozwoli mu trochę pomieszkać na swojej farmie. Trochę psychopatycznego aktywa, który z relacji lekko BDSM mimowolnie przechodzi do 'Ode mnie się nie odchodzi'.
Czy ponadto, poza tym, oczywiście: Zaczęłam to już kiedyś pisać, zostałam jednak porzucona i oto podejmuję drugą próbę. Chciałabym ponownie wykorzystać tę samą postać. W razie chęci - szczątkowy początek pierwszej próby do wglądu.

Garaże za stacją benzynową zawsze są ciemne. Zwłaszcza ta w Clayton – Bóg mi świadkiem, w całym Nowym Meksyku nie ma chyba ciemniejszego miejsca. Pojedyncza smętnie pomrugująca świetlówka była jedynym naocznym świadkiem sceny rozgrywającej się za blaszakiem tej nocy. Nikomu nigdy nie opowiedziała tamtej historii.
Dwie zapomniane, do połowy wypite butelki taniego piwa, jeansowa kurtka jeszcze chwilę wcześniej służąca za prowizoryczne siedzenia na murku, stary kanciasty Chevrolet.
Postaci dwóch wyrośniętych mężczyzn przy nagrzanej jeszcze dziennym słońcem blasze. Głowa w dalszym ciągu odwrócona na ramię siłą uderzenia w twarz, przedramię boleśnie wpijające się krtań, jasnofioletowy odcień skóry pod lewym okiem. Urwane, szeleszczące oddechy spowodowane duchotą letniej nocy i szamotaniną. Gruchoczący ciszę dźwięk kolejnego, chybionego ciosu – uderzenia które odbiło się od blachy i zatoczyło echem koło. Rytm wybijany przez plecy, szarpane i z każdą chwilą coraz głośniej odbijające od cienkiego metalu.
Krzyk zduszony zanim zdążył na dobre rozbrzmieć, zaraz zastąpiony przeciągłym charczeniem i kaszlem, coraz bardziej nerwowym. Będącym odpowiedzią na coraz mocniej zaciskające na się gardle dłonie.
- Powiedz jak będziesz chciał żebym przestał… Ty tu rządzisz. – Urwany szept pozostał bez odpowiedzi. Chyba, że liczy się szelest pośpiesznie wsuwanej w spodnie dłoni.

Nieopowiedziana przygoda pewnego autostopu, wakacji i zabawy w dominację, która nieco wymknęła się spod kontroli. Trochę letniego kwasu.



OPRÓCZ TEGO
...czyli PISAŁABYM MOTZNO, ale brakuje mi konkretnego pomysłu.

>> Coś rajdowego. Samochody, smary, silniki. Najfajniej w klimacie WRC (kierowca/pilot, maybe?), albo innego F1. Serio, może to być nawet Rajd Barbórki.

>> Halko, czytał ktoś Kroniki pradawnego mroku? F sensie jebać kanon maczetami, chodzi mi tylko o świat, bo go bardzo kochusiam.

>> Oglądał ktoś Sense8?

>> Harry Potter: Seamus/Dean, Albus/Gellert maybe?  

>> Chętnie sprofanuję jakieś Disney'owe story, albo napiszę historię Disney'a w mrocznej wersji.

>> Nie wiem czy się starzeję, czy to ta jesień, ale mam chęć na jakąś prostą romantyczną historię, pls.

>> Coś w klimacie GoT tyż siądzie, bo Cimci wzgardziła. Ale jestem dopiero po pierwszym sezonie!


Ostatnio zmieniony przez TOM dnia Sob Sty 20 2018, 23:32, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
TOMAccidental Anal
avatar

Data przyłączenia : 27/06/2017
Liczba postów : 110
jam wspanialec zwyrodnialec

Cytat : Ty i ja, i ten blat w kuchni / Whisky, lód i ten blant w kuchni
Wiek : 100
Male


PisanieTemat: Re: Welcome to my freakshow (you're in my head)   Nie Lut 04 2018, 02:53

Pan X idzie zabalowac, pali blanta z jakims randomowym kolesiem i laduja w lozku (mimo, ze do tej pory byl raczej hetero). Probuje przejsc z tym do porzadku dziennego chociaż, ze nie jest to latwe. Puscmy wodze fantazji, Twoja postac moze byc kim zechcesz. Bedzie super.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Welcome to my freakshow (you're in my head)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zona lusor :: Szukajcie a znajdziecie-
Skocz do: