CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 Przewodniczący jest pokojówką!!!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1039


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Sro Lip 05, 2017 12:27 pm



X twardy i nieustępliwy przewodniczący szkolnego samorządu pilnuje porządku i ładu w szkole. Stara się osiągnąć jak najlepsze wyniki i ogólnie być wzorem do naśladowania. Jego utrapieniem jest Y. Dlaczego? Bo jest lepszy w sportach i nauce i kradnie mu to wymarzone pierwsze miejsce. W dodatku jest bardziej popularny wśród dziewczyn i chłopców.
Kolejną rzeczą której X nie lubi w Y jest obojętność. Bo przecież ktoś tak dobry jak Y mógłby zrobić mnóstwo fantastycznych rzeczy a on tylko leseruje.
Ponieważ X pochodzi z biednej rodziny po lekcjach dorabia w kawiarence dla pokojówek. Wybrał akurat ją bo jest poza obrębem jego szkoły i płacą mu naprawdę bardzo dobrze. Ubiera więc rajstopki by przykryć włosy na nogach i wciska się w strój pokojówki. Stara się pozostać nierozpoznany przez to ubiera perukę. Któregoś dnia właśnie do tej kawiarenki przychodzi Y. Ku ogólnej rozpaczy pan przewodniczący zostaje rozpoznany.

X - przewodniczący, bottom - Cook
Y - pan nr 1, leser, top - Last Dragon

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1039


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Czw Lip 06, 2017 11:07 am


Klasa 2b
Profil Ogólny
Koła zainteresowań BRAK
Kluby sportowe BRAK

METRYCZKA
Thomas (Tom) Aryman Skyteler
Urodziny: 12 kwietnia
Wiek: 18 lat


192 cm wzrostu
95 kg
jasne, piwne oczy
blond włosy
srebrne kolczyki koła w obu uszach

Historia: Tom zaczynał od prywatnych szkół. Jego matka była reprezentantką kraju w koszykówkę i w między czasie założyła własną firmę która bardzo dobrze prosperuje. Jego ojciec był prokuratorem przez wiele lat, obecnie para się polityką i jest ministrem sprawiedliwości już 2 kadencję. Mieli więc pieniądze by posłać syna do najlepszych szkół.

Sprawa się zmieniła gdy podczas zawodów przyszło im się zmierzyć z ekipą ze szkoły publicznej. Mimo znacznej przewagi ich drużyny nad konkurentami nie tracili oni ducha walki. Starali się do ostatnich sił. Zafascynowało go to. Szczególnie jeden z chłopaków. Był bardzo zdeterminowany.
Po tym wydarzeniu poprosił o przeniesienie do placówki publicznej i... jakoś tak zawsze idzie tam gdzie jego konkurent z zawodów w podstawówce!


Dodatkowe informacje

  • Ma fenomenalną pamięć przez co wystarczy, że siedzi na lekcjach, nie musi się uczyć w domu.
  • Jako dziecko został przećwiczony przez wszelkie możliwe sporty. Okazało się, że sprawdza się w nich ale... nie ma do nich serca. Najlepiej jednak czuje się grając w kosza.
  • Od czasu pamiętnych zawodów dostał zaproszenie do kadry narodowej u21 w koszykówce. Odwołano jego powołanie bo nie stawiał się na treningi.
  • Pracuje jako model dla modnego czasopisma - jak mu się chce
  • Parę razy w życiu został porwany dla okupu. Na szczęście uczył się Krav magi jako dzieciak. Porywacze kończyli gorzej jak on.
  • Ma psiaka, który nazywa się Stinky. Bardzo kocha zwierzęta.
  • Doprowadził już niezliczoną ilość dziewczyn do płaczu swoimi szorstkimi odpowiedziami na ich awanse.
  • Jest prostolinijny. Bardzo. Brutalnie szczery.
  • Jeśli jest jakaś prosta droga do osiągnięcia celu to tą właśnie podąża.
  • Tak naprawdę czeka na COŚ lub KOGOŚ kto zmusi go do wysiłku. Uwielbia też patrzeć jak ludzie ciężko pracują.
  • Od pierwszej klasy szkoły średniej zwraca uwagę na pewnego nad wyraz pracowitego chłopaka.



_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CookI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 01/07/2017
Liczba postów : 74


Male


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Czw Lip 06, 2017 12:26 pm


Klasa 2a
Profil Ogólny
Koła zainteresowań Okultystyczne
Kluby sportowe BRAK

Naoki Togashi
Urodziny: 14 marca
Wiek: 18 lat


164 cm wzrostu
50 kg
Bardzo jasne, piwne oczy
Beżowe włosy
Pieprzyk pod lewym okiem

Historia: Naoki nie pochodzi z bogatej rodziny, a sytuacja w domu zmusiła go do szybkiego dorastania, przez co stracił bardzo szybko zainteresowanie zabawą. Matka chłopaka od kiedy pamięta pracowała na dwie zmiany, aby być oparciem dla rodziny. Ojciec natomiast z dnia na dzień po prostu zniknął. Ma także młodszą o dwa lata siostrę, może nie należy do najinteligentniejszych istot na tej planecie, ale na pewno świetnie sobie radzi w sporcie. Naoki nie uczęszczał do żadnych prywatnych szkół, jednak od pierwszych klas wykazywał się ogromną inteligencją oraz zaangażowaniem.

Już na pierwszym roku szkoły średniej został wybrany na przewodniczącego w szkole, sprowadzając terror i wieczne potępienie na osoby łamiące regulamin. Większość osób kojarzy go jako prawdziwego demona, który krąży po szkolnych korytarzach. Nic się przed nim ukryje. Ostatnio podjął się pewnej pracy, aby odciążyć rodzinę, jednak kryje ją całymi siłami przed każdą osobą i jedynie współpracownicy, a raczej współpracowniczki wiedzą o tej robocie.


Adiszjonal info:


  • Prosił o zezwolenie wprowadzenie Koła Tartaru w pokoju rady uczniowskiej, aby było mu łatwiej wybierać kary za łamanie regulaminu.
  • Na pierwszym roku pokazał swoje rogi bandzie delikwentów ze szkoły; od tego momentu są wierni jak psy.
  • Niezwykle czuły na punkcie swojego wzrostu.
  • Oszczędny jak cholera.
  • Podjął się pracy w Maid Cafe.
  • Pozwala zdrabniać swoje imię niewielkiej liczbie osób.
  • Ma młodszą siostrę, która uważa go za najbardziej uroczego chłopaka w całym świecie.
  • Nienawidzi wszystkiego, co jest związane z pomidorami.
  • Jest członkiem klubu okultystycznego jedynie ze względu, by nie pozwolić na jego zamknięcie, widział zaangażowanie ludzi tam uczęszczających.
  • Jedyne sporty w jakich wykazuje więcej zdolności, to te związane ze skokami.
  • Podobno jego wzrok widzi wszystko, co łamie regulamin.
  • Dostaje cholery na widok jednego chłopaka.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1039


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Czw Lip 06, 2017 1:34 pm

Wiecie co mają do siebie szkolne dni? Są takie same. Jeden po drugim. Nudne. Koszmarnie nudne. W dodatku nie mógł nawet postalkować przewodniczącego. Mieli ostatnie zajęcia fizyczne. Zanim się wykąpał i przebrał już go nie było. Czekała go jednak niespodzianka. Pod szkołę zajechała limuzyna i po gościu który stał przy jej drzwiach wiedział kto to. Tata. Jęknął przeciągle. Zabrał go w ramach zacieśniania więzi. Zdarzało się to zazwyczaj dwa razy w miesiącu. Sekretarka przypominała o rachunkach za mieszkanie które zajmował. Sam. Bo wolał mieszkanie w bloku od wielkiego domu na przedmieściach. To był zazwyczaj dzień nr 1. Dzień nr 2 wypadał jak matka się go pytała "kiedy widział się z ich synem" i był bardziej nieprzewidywalny. Ojciec przynajmniej rozumiał, że on nie wie co chce robić z życiem. Matka za to obraziła się na niego jak przestał chodzić na treningi a po raz drugi jak powiedział, że praca w jej firmie jest nudna po wakacyjnych praktykach. Z nią się jednak widział częściej. Co parę dni wpadała sprawdzić czy ma pełną lodówkę i czyste ciuchy. Pojawiała się też w szkole sprawdzić jak sobie radzi i wzbudzić trochę sensacji.

Spotkanie z ojcem skończyło się w restauracji kiedy siedzieli i jedli zauważył coś...interesującego. Sam fakt określenia tego jako interesujące był w jego wypadku już ciekawy. Drobna dziewczyna w mundurku pokojówki wywalała wór śmieci większy od niej... dużo większy. I... robiła to jak facet. Uśmiechnął się pod nosem. Tak, to było interesujące.
-Odstawić cię do mieszkania?
Zapytał się jego ojciec. Kiwnął przecząco głową.
- Nie. Dzięki. Zauważyłem coś ciekawego w tej kawiarence po drugiej stronie ulicy. Wejdę jeszcze tam zjem coś słodkiego.
- Może ci potowarzyszę.
- Tato... nie wydurniaj się. Twój pegeer od piętnastu minut burczy ci w kieszeni jak oszalały. Pójdę sam. Do zobaczenia.
Wcisnął mu jeszcze w rękę gotówkę jakby fakt, że ma swoją kartę płatnicza nie wystarczał. Przez chwilę obserwował które stoliki obsługuje jego "supermenka" i przy jednym z nich usiadł. Gdy tylko zobaczył ją z bliska uśmiechnął się szeroko. Nie był jednak takim sukinsynem żeby zdradzić pana przewodniczącego. Uśmiech stał się jeszcze szerszy gdy chłopak zaczął się odzywać.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CookI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 01/07/2017
Liczba postów : 74


Male


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Czw Lip 06, 2017 3:25 pm

- Naprawdę muszę się tak ubierać? - zapytał jednej ze współpracowniczek, patrząc niezadowolony na strój pokojówki. Jest przewodniczącym szkoły, jedną z osób o najwyższych wynikach, a teraz... Teraz ma nosić strój pokojówki?!
- Nao-chan, na pewno będziesz w tym świetnie wyglądać. Zobacz co jeszcze dla Ciebie mamy, na powitanie w naszych szeregach! - podekscytowana kobieta wyciągnęła z torby srebrną, długą perukę. Cholera... Z jednej strony dobrze, że nikt go nie pozna, lecz z drugiej, to... To jest takie zawstydzające! Jaki facet dałby się wcisnąć w tyle warstw falban?!
- Dobra... - mruknął naburmuszony, łapiąc w jedną dłoń perukę, w drugą zaś uniform. Nie miał wyboru, to najlepiej płatna praca, a pieniądze są mu potrzebne jak na gwałt... Schował się więc w małym pomieszczeniu, przebierając w swój roboczy ubiór. Wciągnął czarne zakolanówki na nogi, przyodział uroczą sukienkę z fartuszkiem w komplecie, a także założył urokliwą perukę.
- Jeżeli którakolwiek z was powie do mnie po imieniu, to obiecuję, że wyrwę jej język i zrobię sobie z niego zakładkę do książki. - warknął, wychodząc zza drzwi. Ile to pisku powstało, ile biegania wokół niego, a jeszcze zdążyły w międzyczasie związać włosy nastolatka w kitki.
- Więc, oficjalnie jesteś jednym, a raczej jedną z nas! - ileż to wiwatu i krzyków jeszcze powstało przez tę chwilę.
- To... Nao-chan, możesz wyrzucić śmieci? - zapytała nieśmiało jedna z kobiet, wskazując na pokaźny worek. Heh... Chociaż tak może poczuć się jak facet, więc wziął wór za plecy, wynosząc go przez drzwi, by wrzucić do wielkiego kontenera, otrzepując jeszcze dłonie.

W końcu przyszedł czas na wielkie otwarcie... W duchu modlił się, aby nikt znajomy nie pojawił się w kawiarni. Jego reputacja uległaby zniszczeniu! Kompletnemu, nic by już nie pomogło!
- Witamy w naszej kawiarni. - mruknął, starając się wymusić uśmiech na twarzy. - Co chciałby pan zamówić? - mniej więcej zawsze tak wyglądały rozmowy z klientami, którzy, trzeba przyznać, byli niemalże w siódmym niebie! W końcu patrząc po wzroście i budowie, to właśnie Naoki wyglądał na najmłodszą „dziewoję”.
- Nao-chan, obsłuż czwórkę, byłaby wdzięczna~
- Ah, dobra. - podbiegł głupi jakby nic do tego stolika, podbiegł i z wymuszonym uśmiechem na twarzy zwrócił się do klienta.
- Witamy w naszej kawiarni, co pan sobie ży... - aż cofnął się o krok od stolika, zakrywając prawie pół twarzy kartą, którą właśnie przyniósł. Co to ma niby znaczyć?! To miejsce jest tak daleko od szkoły, że absolutnie nikt nie powinien tutaj się pojawić! Mili państwo, przed jego oczami pojawił nikt inny, jak najbardziej nielubiany blondyn w całej szkole. Ten jeden, jedyny, który nic nie robi, który jedynie się opieprza, a potrafi być wyżej od naszego przewodniczącego. I czemu on się tak cieszy?! Niemożliwe... Nie, to niemożliwe. Pewnie jest tylko durnym zboczeńcem, którego podnieca się na widok stroju pokojówki!
- W-W-Więc co sobie pan życzy do pi-picia? A mo-może chciałby pan jakieś ciasto? - jest źle, cholernie źle, ale musi grać. Nie ma możliwości, aby go poznał, prawda? Prawda?! Nie ma jej, na pewno jej nie ma. Wystarczy że go obsłuży i będzie unikać jak ognia, dopóki nie wyjdzie. Tak, to jest świetny plan!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1039


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Czw Lip 06, 2017 4:46 pm

Oj zdecydowanie widok takiej pokojówki wzbudzał jego zainteresowanie ponad limit.
- A co byś mi poleciła, Nao-chan?
Plakietka rozbawiła go prawie do łez ale się powstrzymał. Złożył zamówienie zgodnie z poleceniem. Nie znęcał się więcej nad nim. Gdy skończył zapłacił i zapytał o program lojalnościowy. Uśmiech wysokiego blondyna wystarczył by dowiedział się o wszystkich smaczkach tego miejsca. W tym o której zamykają. Wziął na wynos kawę i schował się przy tylnym wejściu, jednocześnie stanął tak by mieć widok na front. Nie wiedział w końcu którędy wyjdzie Nao-chan.
Smakował to zdrobnienie. Bardzo mu się podobało. Zwykłe Nao którym czasami zaczepiał przewodniczącego zdawało się przy tym totalnie słabe.
Był cierpliwy i doczekał aż pokojówki skończą swoją wartę. Niestety przewodniczący wychodził z koleżankami z pracy. Nie chciał ich straszyć. Wycofał się i ruszył w stronę pierwszego postoju taksówek.

Nie odpuścił za to następnego dnia w szkole. Wszedł do pokoju samorządu i zaglądając nad ramieniem przewodniczącego przywitał się głośno, że niby ze wszystkimi.
-Dzień dobry
Pochylił się i szepnął przewodniczącemu na ucho
- Nao-chan.
Wywołało to zdziwienie wśród tłumu bo przecież w jakichś super przyjacielskich stosunkach to oni nie byli.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CookI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 01/07/2017
Liczba postów : 74


Male


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Czw Lip 06, 2017 10:39 pm

Co by polecił? Najlepiej słodkie wypierniczaj z udław się do popicia. Brew mu sama drgała, gdy słyszał to zdrobnienie, które wychodziło z ust blondyna. Cholery można dostać!
- Umm... Cóż, polecam roladę truskawkową i... Może herbata różana? - tak sztucznego uśmiechu, to jeszcze nigdy nie miał na twarzy, ale starał się jak najlepiej mógł. Pasuje? Lepiej aby pasowało, bo on już odszedł chodem robota, składając zamówienie. Z bólem głowy pochylił się nad ladą. Oby to był pierwszy i ostatni raz, gdy widzi tutaj tego osobnika. Nie, zamówienia już nie zaniósł, na jego miejsce weszła jakże urokliwa blondyneczka, która widocznie bardzo się wczuła w swoją rolę pokojówki, lecz mniejsza o nią. Naoki jedynie oczekiwał wyjścia nastolatka z kawiarni, a ten co? No oczywiście musiał siedzieć do praktycznie samego zamknięcia.
- Dobra robota. - mruknął w stronę reszty współpracowniczek, wychodząc już przebranym.
- Ah, Nao-chan! Dobra robota. Chyba masz już swojego fana, co? - uśmiech trzymał się wyraźnie na ustach kobiety, która dyskretnie sugerowała pewną osobę.
- Wy-wydaje Ci się... - aż zakaszlał z początku jakby się dusił. Sama myśl o tym chłopaku zmuszała jego organizm do autodestrukcji, ale ktoś musi trzymać ład w tej szkole.
- Ooo~ Jutro wam powiem o planie na przyszły tydzień! - kobieta widocznie była tym podekscytowana, lecz co się dziwić? Biznes był strzałem w dziesiątkę, więc ma z czego. Chwila plotek, chichrania się, rozmów z przewodniczącym o szkole i w końcu wszyscy rozeszli się w swoje strony.

Następny dzień już od rana okazał się zabiegany dla samorządu. Naoki sam nie wyrabiał się ze stertą papierów, biegając z nimi po pomieszczeniu, jeszcze dochodziło do tego sprawdzanie stanu członków klubów, w końcu nowe chciały się otwierać, a miejsca już nie ma...
- Kto zajmie się podaniami nowych klubów?! - krzyknął na środku sali, trzymając większa od niego stertę papierów.
- Naoki, trzeba sprawdzić liczbę członków klubów.
- Wie... - pobawmy się teraz w Dorę. Kto stoi właśnie za panem przewodniczącym? . . . Dobrze! To właśnie Thomas Aryman Skyteler! Nie, Naoki nie jest zadowolony z tego, zwłaszcza jak ma tyle roboty do zrobienia.
- Czego chce... - aż dreszcz przeszedł go po usłyszeniu szeptu. Okropne uczucie? Jak najbardziej! Na dodatek cholernie dziwne i obrzydliwe z ust kogoś takiego, jak on. Akurat w tym momencie musiała nastać cisza, gdy z ust Naokiego jedyne co wychodziło to świst powietrza, a twarz za stertą papierów nabrała czerwonego koloru?
- Co się gapicie?! Ruszajcie z tymi papierami, bo do jutra nie wyjdziecie z tej szkoły! - czy to błyskawice strzelają z oczu chłopaka? A na głowie już mu wyrosły rogi? Tryb demona aktywowany.
- Ty! - krzyknął w kierunku dziewczyny, która z przerażeniem obróciła się w jego kierunku, nie śmiąc nawet się odezwać. - Bierz tę stertę papierów i zacznij się tym zajmować. Idę przejrzeć stan klubów! A ty! - wskazał w kierunku Toma, a dłoń zaczęła drżeć w tym samym momencie. - Ty... Czego do cholery znowu potrzebujesz?! Jesteśmy i tak zapierniczeni! Jak naprawdę potrzebujesz czegoś, to zwróć się do kogoś, ale jak dowiem się że to jakaś pierdoła, to własnoręcznie wydłubię Ci oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1039


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Pią Lip 07, 2017 8:03 am

Zupełnie nie przejął się jego rzucaniem gromami. Bo to pierwszy raz? Podobały mu się jednak inne reakcje. Czerwona twarz była urocza. Drżąca dłoń. Jeśli ktoś się dziwił czemu uznał tego chłopaka za interesującego to wystarczyło na niego popatrzeć teraz.... no dobra... może jednak Tom miał coś z głową. Facet postawił do pionu całą salę a on zastanawiał się czy może być bardziej uroczy.
- Pomogę ci przejrzeć stan klubów.
Oznajmił i ruszył za nim. Oczywistym było, że wstydzi się swojej pracy. Nie chciał być rozpoznany. Nie należał też do facetów którzy przebierają się w damskie ciuszki. Zauważył by takie objawy wcześniej... chyba, że ta pasja zaczęła w nim rosnąć wraz z pracą, którą podjął. Postanowił mu pomóc bo... bo jego zdaniem potrzebował pomocy i akurat jemu chciał pomóc.
- Daj mi połowę.- Po przeczytaniu składów trzeba było sprawdzić to z listą uczniów. Dzięki swojej pamięci przeczytał raz listę i był w stanie określić kto faktycznie jest w klubie, a kto nie. Zaznaczał i zakreślał zgodnie z instrukcją.
- Klub okultystyczny. - Powiedział na głos. - W zeszłym roku jeden z członków został absolwentem. Brakuje wam jednego.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CookI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 01/07/2017
Liczba postów : 74


Male


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Pią Lip 07, 2017 3:17 pm

- Nie jesteś nawet częścią samorządu! - krzyknął oburzony, obracając się szybko na pięcie, coby nie patrzeć na gościa. Kogo on oszukuje? Ewidentnie wiedział, że to Naoki był w tej kawiarni... Mimo wszystko siedział cicho. Pewnie czegoś chce, wykorzysta to jako szantaż czy coś w tym stylu. Podejrzliwy wzrok przewodniczącego spojrzał przez ramię, emitując kolejne gromy z oczu. Może to go odstraszy i będzie mógł w spokoju robić swoje? Małe szanse, ale próbować trzeba.
- Nie potrzebuje pomocy... - mruknął niezadowolony, znowuż patrząc na twarz blondyna. - Ale jak już tak trujesz mi życie, to masz tę połowę i zajmij się tym. Może chociaż to zrekompensuje twoje lenistwo. - już bez żadnego słowa wepchnął połowę papierów w dłonie Toma. Miał nadzieję na spokój od niego chociaż przez chwilę.
- Ostrzegam tylko, że jak coś spierdolisz, to osobiście się Tobą zajmę! - dopiero z czasem zrozumiał jak dwuznacznie może to brzmieć, jednakże starał się nie ukazywać już więcej, aniżeli było potrzebne. Ruszył przed siebie, przeglądając już po drodze niektóre listy. Na pierwszy rzut oka mało klubów odpadnie z jego części; nawet jak brakowało członków, to były na tyle popularne w tym roku, że liczba podań wykreślała je z listy.
- Kto do cholery tworzy klub popularnych dziewczyn? I kto w pierwszej kolejności pozwolił coś takiego otworzyć?! - chociaż jeden nie miał szans przetrwać. Dziwni Ci niektórzy ludzie. Jednak gorsze były słowa obiektu irytacji. Z początku w ciszy spojrzał na twarz nastolatka.
- Nie rób sobie jaj, przecież od początku roku ktoś musiał złożyć po... – aż podszedł do niego, spoglądając w listę, jednakże tym razem mówił prawdę. - ...danie. - liczby nie kłamią, zero pozostaje zerem do końca. - Na serio nikt nie dołączył do nich?! - nie po to dołączył do tego klubu w zeszłym roku. Widział to zaangażowanie w tych ludziach, byli jednym z najaktywniejszych klubów, na dodatek zawsze wkładali całe serce w spotkania. No nie przyzna, że był to najinteligentniejszy klub, w końcu wróżenie z kart czy dłoni, to naprawdę głupota, nie mówiąc już o poszukiwaniu po nocach śladów demonów... Ale jednak starali się.
- Chyba już im nie pomogę w tym roku... - mruknął niezadowolony, odchodząc od chłopaka. - Nawet gdybym chciał, to nie zmuszę nikogo do dołączenia do nich... Chyba trzeba będzie przekazać im na następnym spotkaniu, że będzie już ich ostatnim. - westchnął cicho. Naprawdę potrzebowałby cudu z nieba, ale nie uwierzył, że nawet jedna osoba nie złożyła podania. Właściwie to może... Spojrzał się badawczym wzrokiem na blondyna, analizując go dosłownie od stóp po czubek głowy. Nie, nie będzie prosić się tego lenia, by dołączył do klubu, już za dużo się nasłuchał o jego zachowaniu. Zresztą nawet jeśli, to co by było po nim, gdyby nie chodził na spotkania? Tak czy siak wyszłoby, że w klubie jest czterech członków, więc nie ma opcji. Chyba faktycznie nie uratuje tego klubu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1039


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Pią Lip 07, 2017 10:53 pm

Obserwował grę emocji na jego twarzy. Naprawdę zależało mu na tym klubie. Uważał ich za wartościowych.
- Dołączę. Powiedział kiedy tak uważnie mu się przyglądał. Chyba jednak był tak przejęty całokształtem że nie zrozumiał więc powtórzył jeszcze raz tylko powoli.
- Do łą czę do nich. - Chyba teraz dotarło do przewodniczącego. - Daj mi tylko formularz. Chodzi o osobę prawda? Może być ktokolwiek. Pojawię się na jednym, może dwóch spotkaniach. Ty też nie pojawiasz się częściej. To wystarczy.
Uśmiechnął się delikatnie. Naprawdę chciał pomóc. Przy okazji spędzi więcej czasu z Nao. Same plusy. Z przewodniczącym u boku nie będzie się nudził na pewno.
Jak już uporali się z klubem okultystycznym przyszła kolej na następne. Tom jako osoba która była dość popularna w przypadku klubów gdzie brakowało członków podpowiadał kto ewentualnie może być zainteresowany dołączeniem. Skończył dużo szybciej ale udawał że jeszcze nie żeby poobserwować go jak pracuje. Był bardzo skrupulatny. Dawał z siebie wszystko niezależnie od zadania. Uśmiechnął się trochę rozczulony.
- Przyniosę coś do jedzenia. Masz ochotę na coś konkretnego? Jak nie to sam wybiorę i dla ciebie. Stawiam.
Wiedział, że pracuje dla kasy więc nie mógł mieć jej za dużo. W ten sposób mógł go nakarmić i nie wprowadzać zbędnego tematu pieniędzy.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CookI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 01/07/2017
Liczba postów : 74


Male


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Sob Lip 08, 2017 8:12 pm

Faktycznie nie zrozumiał za pierwszym razem, za drugim już nie chciał dopuścić tej informacji do głowy. Tak, chce uratować ten klub, ale... Ale przy pomocy kogoś takiego jak on?! Aż mu się w głowie zakręciło, gdy tak patrzył z niedowierzaniem na Toma. I co tu zrobić? Z jednej strony się cieszy, a z drugiej rozpacza!
- Chy-chyba nie mam i tak wyboru... - mruknął pod nosem pod dłuższym czasie sterczenia na korytarzu. - Nawet gdybym chciał, to nie mogę zabronić Ci dołączenia do klubu. - cicho prychnął, obracając się znów od nastolatka. Nie zauważył raczej tego lekkiego uśmiechu na twarzy przewodniczącego, prawda?
- Nie stercz tu jak słup w drodze. - znów warknął, kierując się przed siebie. - Jak już chciałeś pomóc, to rób co Ci kazałem, a nie znowu się opierniczasz durniu. - przynajmniej szybciej upora się z tym wszystkim i będzie miał więcej czasu na resztę spraw, tak sobie tłumaczył całą tę pomoc. W końcu poradziłby sobie, to oczywiste! Może nawet blondyn nie okaże się taki bezużyteczny, w końcu pomaga innym klubom. W to już nie miał zamiaru ingerować Naoki, oprócz spisywania zdarzyło się kilka razy nawrzeszczeć czy postrzelać piorunami, może przydałoby się podziękować jednak temu nierobowi?
- Huh? - znów spojrzał na Toma jak na debila, gdy ten proponuje jedzenie. Czego on chce? Na pewno ma w tym jakiś interes, tacy zawsze muszą mieć. - Obejdę się już bez twojej troski, tylko oddaj mi te papiery i możesz wracać do siebie. - odpowiedział z cichym westchnieniem. Ciekawe czy chociaż go posłuchał? Mało prawdopodobne.
- Hej. Właściwie to nie. - odezwał się jeszcze do niego, może go zdąży złapać? - Tylko lepiej żebyś tu wrócił, musimy jeszcze porozmawiać o... - nie, nie wydusi tego z siebie. A co jak on tylko ma jakiś interes w szkole, a naprawdę to nie poznał chłopaka? Wtedy by jedynie go zachęcił do sprawdzenia tego co mówi. - O twoim dołączeniu do tego klubu. Kilka rzeczy trzeba Ci wyjaśnić.- szybko obrócił temat, stając przy parapecie. Papiery trochę odpoczną na parapecie, dłonie Naokiego również, więc trochę po rozkoszuje się dzisiejszym niebem. Bezchmurne nie było, ale wciąż wyglądało nieźle, więc dlaczego nie?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1039


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Pon Lip 10, 2017 9:24 am

Uśmiechnął się tylko. Przewodniczący potrzebował przerwy. Podszedł do automatu i wybrał dwa batoniki. Niby nie jakoś odżywcze, ale zawsze coś do przegryzienia. Stołówka i tak była już zamknięta. Chociaż wrócił to nie wszedł jeszcze do pomieszczenia. Przyglądał mu się jak odpoczywał. Bardzo ostrożnie by nie hałasować otworzył drzwi i zamknął je za sobą. Dopiero wtedy zapukał by go nie przestraszyć. Podszedł i wyciągnął w jego stronę jeden z batoników.
- Trochę słodkiego da ci energii. To co chciałeś mi wyjaśnić?
Tom słyszał o obowiązkach klubowych milion razy. Ba! Nawet próbowali go przekupywać by dołączył do klubów. Szczególnie koszykówki czy sztuk walki. Między tymi dwoma grupami była prawdziwa walka. Nie chciał jednak tracić czasu. Żadna z tych dyscyplin nie wymagała od niego wysiłku. Wystarczyło, że robił wszystko na pół gwizdka i był lepszy od reszty. Mijało się to z celem. Usiadł później z przewodniczącym do reszty papierów. W sumie zabrał mu resztę spraw klubów i zaczął pisać raport za niego podczas gdy ten mógł zająć się czymś innym. Nie sprawiało mu to wielkiej trudności a pozwalało przyglądać się pracującemu ciężko chłopakowi. Uśmiechnął się na wspomnienie tego jak bardzo starał się w kawiarence.
- Skończyłem. Nao-chan. Pracujesz dzisiaj? - Zapytał opierając się o stół. Przyglądał się mu i uśmiechał lekko. Widział jak emocje zmieniają się na jego twarzy. To naprawdę było urocze. Szkoda, że chłopak nie zdawał sobie z tego sprawy. Pewnie gdyby mu to powiedział oberwałby i to porządnie.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CookI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 01/07/2017
Liczba postów : 74


Male


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Sro Lip 12, 2017 3:32 pm

- Mówiłem Ci, że nie potrzebuję twojej troski. - mruknął niezadowolony, widząc jak ten wyciąga w jego stronę batonik. - Mam dosyć energii sam z siebie, ktoś musi ogarniać ten burdel. - dodał po chwili, lecz zaraz po tych słowach z brzucha wydobył się dźwięk dusz cierpiących. Bez słowa wziął batona, cały czerwony na twarzy. Cholera, czemu takie rzeczy dzieją się tylko w takich chwilach?
- Nic ważnego, tylko żebyś się przygotował lepiej na rytuał. - mruknął obojętnie, patrząc znów przez okno. - To klub okultystyczny, więc takie rzeczy są u nich na początku dziennym. A i jeszcze jedno. - obrócił się w jego stronę, starając się spojrzeć w jego oczy. No trochę ciężko, ale liczą się chęci! - Lepiej żebyś miał czas w nocy na śledzenie „śladów demonów”... No i ogólnie szwendania po ulicach. - wymamrotał końcówkę. Ciekawe co tym razem wymyślą na przyjecie „świeżej krwi”.
- Dobra, czas się zająć resztą papierów. - odezwał się po chwili jedzenia w ciszy, zbierając swoją kupkę i wracając do pomieszczenia. Ciężka praca, ale ktoś musi trzymać tu porządek. Wszystkie te papiery nie pomagały w sprawianiu przyjemności, a myśl o kolejnym dniu pracy jedynie dobijała. No i jeszcze ten cały osobnik płci męskiej, po co on tutaj siedzi?
- Hej! - odezwał się oburzony, podnosząc szybko tyłek z krzesła. - Sam się nimi zajm... Za-za... - nie mógł wypowiedzieć ani słowa więcej, zaś twarz znów pokryła się szkarłatem. Jeszcze trochę i zacząłby pewnie puszczać parę z uszu! Dlaczego? Bo w odruchu złapał dłoń blondyna, by powstrzymać go przed kradzieżą roboty.
- Jak już tak nalegasz, to możesz się nimi zająć, przynajmniej się na coś przydasz, durniu. - wydukał w końcu, puszczając dłoń nastolatka, a twarz odwracając w kierunku ściany. Tak, bardzo piękna, dostojna, pewnie nawet ona by się już zaczęła śmiać. Dobra, musi znaleźć sobie robotę, tylko co? Podszedł bez słowa do głównego biurka, patrząc co na nim jest. Długopisy, ołówki, papiery, zszywacz... O, zacznie zszywać! Siła z jaką uderzał w zszywacz była odwrotnie proporcjonalna do jego wzrostu, czyli po naszemu nawalał w to jak w schaby, aż w końcu uderzył z taką siłą, że zszywacz zleciał z ławki.
- O co... Ci znowu chodzi... - wypowiedział z trudem, podnosząc odrobinę głowę, aby zauważyć ten śnieżnobiały uśmiech. - Skończę robotę i idę... Do... Domu. - coraz ciężej było mu mówić to wszystko, zwłaszcza jak w końcu wychodzi szydło z worka. - Jak już skończyłeś, to możesz wracać do siebie! - rzucił nagle, zabierając zszyte papiery z ławki. - Chociaż dziś jakoś się spisałeś. - dodał ciszej, ściskając w dłoniach mocniej papiery.
I co? Pójdzie sobie? Zaraz musi być w robocie, a nie pójdzie jak ten teraz tak tutaj siedzi!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1039


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Sro Lip 12, 2017 8:12 pm

Był uroczy. Pracowity i uparty jak diabli. Tom czuł, że z każdą minutą ten facet jest dla niego coraz bardziej interesujący.
Współczuł trochę zszywaczowi.
Uśmiechnął się i podniósł z krzesła.
- Nie umiesz kłamać. Nao-chan.
Szepnął mu na ucho przechodząc obok. Był na tyle blisko, że jego wargi otarły się o nie. Wyszedł jednak. Miał mu pomóc, a nie przysparzać kłopotów. Po jego reakcji wiedział, że na pewno dzisiaj pracuje. Postanowił więc udać się do Kawiarenki. Wcześniej jednak miał coś jeszcze do zrobienia.

Kurs prawa jazdy. Zaczął go jak tylko wybiło mu 18 lat. Jedyne miejsce w którym stawiał się na czas. Kończył go już właściwie. W najbliższym czasie czekały go jeszcze testy i egzamin.
W kawiarence pojawił się więc niestety trochę później niż by chciał. Znów obejrzał które stoliki obsługuje Nao i tam usiadł. Tym razem miał już ze sobą kartę stałego klienta. Za nabite punkty mógł poprosić o zdjęcie z jedną z pokojówek, pod warunkiem, że wygra challenge. Nie spieszyło mu się. Zamierzał zbierać je powoli. Dzisiaj już doskonale wiedział co chce zjeść.
- Dzień dobry Nao-chan.
Przywitał się.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CookI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 01/07/2017
Liczba postów : 74


Male


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Pią Lip 14, 2017 11:10 pm

- Jakbym miał po co kłamać komuś takiem... - znów zaszył się za czerwienią, czując oddech, nie nawet nie oddech, po prostu usta Toma na swoim uchu. Wargi mu zadrżały, zaraz po nich całe ciało. Czuł się jakby zaraz miał spaść z kowadłem na dno oceanu. Krzesło ledwo go trzymało na sobie, nie wiedział kompletnie co może zrobić w takiej sytuacji, lecz w ostatniej chwili podniósł się nagle z krzesła, spoglądając w stronę wychodzącego blondyna.
- Nie nazywaj mnie jakbyś był moim przyjacielem, idioto! - tylko na tyle było go stać w tej chwili... Nie, nie może się teraz denerwować, pewnie tylko o to mu chodzi. Spojrzał na efekt swojej wyimaginowanej roboty, jak to pięknie zszywał puste kartki papieru z nerwów. Jedynie westchnął ze zrezygnowaniem, podnosząc powolnie torbę z podłogi. Najchętniej nie szedłby do roboty, ale musi jakoś zarobić...

- Cześć wszystkim. - powitał się poniekąd przygnębiony, jednakże żadna z współpracowniczek nie przejęła się tym, właściwie to oblężyły chłopaka nim ten zdążył zamknąć za sobą drzwi. - C-Co jest? - zapytał niepewnie, patrząc na nie. Czemu oczy im się tak błyszczą? Coś się stało? - Nie siedźcie tak cicho, tylko powie- - nie zdążył dokończyć słowa, bo te tłumem zaraz zaczęły krzyczeć w jego stronę.
- Nao-chan, jak ty to robisz?! Naucz naaas, bądź naszym nauczycielem, nie bądź królową pokojówek tego miejsca, ale naucz nas! - jak im się udało wszystkim tak zgrać? I o co właściwie chodziło?
- A-Ale o co chodzi, dziewczyny? - zapytał nieco przerażony. Czy on coś zrobił? Kiedy?
- Jak zdobyłeś dwóch takich klientów?! Jak ich namówiłeś na program lojalnościowy?! - po chwili wszystko ucichło, a główna głowa całej placówki obróciła się w stronę. - Tak jak ćwiczyłyśmy, oddajmy hołd naszemu bóstwu! - wszystkie padły twarzą na ziemię, a Naoki jedynie uśmiechnął się lekko. Dziwne były, chyba za to je tak polubił. Umiały się bawić nawet w pracy.
- Dobra, dobra, może później porozmawiamy, bo zaraz zaczynamy? - wszystko wróciło po tym w miarę do normy, pełen zestaw pokojówek, gotowych na otwarcie.
Czas było przestać być Naokim, a stać się Nao-chan. Dziś można powiedzieć że czuł się pewniej, zwłaszcza gdy tyle osób doceniło jego pracę...
- Eh... Gdyby chociaż w szkole doceniali tak mój wysiłek, durne nieroby... - mruknął zanosząc tacę z kolejnymi filiżankami do zmycia.
- Nao-chan, masz znowu gościa na trójce~ Chyba jesteś popularniejszy od wszystkich nas razem.
- Nie przesadzaj, to wy tu robicie więcej, ja tylko zbieram i roznoszę zamówienia. - rzucił, odchodząc z menu do stolika. Właściwie to podbiegł do niego radośnie, z szerokim uśmiechem. - Witamy w naszej kawiarni, co chciałby pan za... - gdzieś z głębi jego ciała wydostał się dźwięk podobny do demona, który wyszedł z ciała opętanej osoby, jeszcze jej pomachał, niech radzi sobie sama. - A-ara, to znów pan, ohoho~ - nerwowy śmiech na końcu. Czemu on tutaj musiał przyłazić?! Znów? Nie miał co robić ze sobą tylko przychodzić akurat tutaj, gdy pracuje.
- C-Co chciałby pan zamówić? - zapytał. Patrz na niego jak na klienta, nie jak na karę boską, klient, nie kara boska...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1039


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Sro Lip 19, 2017 10:05 am

Uwielbiał to niepewne spojrzenie. Rozpoznał go czy nie rozpoznał? Nerwowy uśmiech był uroczy. Wiedział jak bardzo stara się ukryć, że tutaj pracuje. Jak ciężko mu przychodzi ubranie babskich ciuszków.
- Wyrobiłem sobie kartę stałego klienta. I tutaj jest napisane, że z tą kartą mogę zamówić ciastko z czekoladową dedykacją od jednej z pokojówek. Narysujesz dla mnie coś ładnego Nao-chan?
Uśmiechał się jak model - w końcu zarabiał w ten sposób czasami.
- Do tego poproszę herbatę erl grey.
Zdecydowanie polubił pokojówkę w tym wydaniu. Był uroczy w tym wydaniu. Niemniej zdecydowany charakter i zmarszczone w wytężeniu brwi kiedy pracował cały czas pokazywały prawdziwego Naokiego.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CookI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 01/07/2017
Liczba postów : 74


Male


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Pon Lip 24, 2017 2:38 pm

Czy karta stałego klienta miała stać się nowym przekleństwem Naokiego? Wzdrygnął się na słowa chłopaka, gdy ten z takim zadowoleniem prosił o swoje zamówienie, zaś Naoki musiał tego wszystkiego wysłuchiwać, utrzymując ten nerwowy uśmiech. Chyba następnym razem będzie musiał przygotować sobie jakąś uspokajającą mantrę do powtarzania, a jeszcze lepiej talizmany ochronne przed Tomem... Chociaż trzeba mu przyznać, że miał ładny uśmiech. Nie żeby coś, ale ktoś taki jak Tom może chyba umieć coś więcej niż tylko opierdalać się całymi dniami... Znów odwrócił od niego wzrok, łapiąc kosmyk włosów w palce i okręcając go, słuchając do końca zamówienia, na którego koniec bąknął tylko zaczerwieniony. – Dobrze... – odchodząc powoli od stolika.
Je-jedno ciasto na dedykacje i erl grey. - czekając na otrzymanie zamówienia blondyna, spojrzał jeszcze w jego stronę, przyglądając się mu przez dłuższą chwilę. - Dziwak i dureń na dodatek... – mruknął pod nosem. Może gdyby nie zachowywał się jak totalny idiota, to dałoby radę go polubić?
Pańskie zamówienie. – powiedział z dziwnym uśmiechem na twarzy, kładąc przed nim ciasto oraz herbatę. – Więc, mam napisać coś specjalnego od siebie, tak? – zapytał z jeszcze szerszym uśmiechem, a z przymrużonych oczu sypały się pioruny. Powoli uniósł sos czekoladowy, zaczynając powolnie pisać treść swojego napisu „Wypierniczaj stąd” – Och, zapomniałam. – dodał jeszcze na koniec serduszko, stając przed ciastem, powoli tworząc koło w powietrzu dłońmi – Moe, moe – zaczął z uśmiechem – Kyun~ – dodał na koniec robiąc z palców serce. I co powiesz na to?!
Nao-chan, Nao-chan, możesz przeczytać to ogłoszenie? – zapytała się kierowniczka, wciskając Naokiemu kartkę.
Umm... Przepraszam, mogę wszystkich prosić o uwagę? – odezwał się uroczo Naoś, trzymając kartkę w dłoniach, czekając aż większość lokalu ucichnie. – Dziękuję. Ze względu na to, że jutro jest piątek czyli dla większości weekendu początek chciałybyśmy z koleżankami stworzyć specjalne wydarzenie dla naszych klientów. Dzień jutrzejszy będzie o tyle specjalny, że o godzinie 18 rozpoczną się Meido Games, rozgrywki między chętnymi klientami, a pokojówkami. Nagrodą będzie specjalne zdjęcie z wybraną pokojówką oraz jedno polecenie, które będzie można jej wydać... – im bliżej końca tym ciszej, ale wiedział że Tom zacznie na pewno słuchać, więc jak tylko ten na niego spojrzy, to lepiej by umiał czytać z ruchu warg, bo Naoki przekaże mu z nerwowym uśmiechem „Nawet nie próbuj.”

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1039


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Wto Lip 25, 2017 9:37 am

Patrzył jak wypisuje na jego cieśnie dedykację i uśmiechnął się szeroko. Tego mógł się spodziewać.
- Nie spodziewałem się niczego innego Nao-chan. Dziękuję.
Powiedział z szerokim uśmiechem. Na te jego moe-moe brew podjechała do góry w pytającym geście. Widział to u paru z tych pokojówek ale nie spodziewał się tego u Naokiego.
Ciasto było naprawdę dobre. Przez ten napis trochę nawet za słodkie. Jadł i obserwował i... świetnie się bawił. Szczególnie jak zaczął z uwagą słuchać ogłoszenia. Już nie mógł doczekać się weekendu.
Nie przestraszył się tego groźnego spojrzenia. Ani tego ruszania wargami. Czy Naoki zdawał sobie sprawę, że w ten sposób zniechęca klienta? Chyba nie...

Pozostawała jeszcze jedna kwestia. Trzeba było uświadomić tego uroczo wkurzonego osobnika, że on wie kim jest. Subtelne sygnały zostały wyparte. Zdarzyła się innego dnia. Jeszcze przed weekendem. Płacił przy kasie za swoje zamówienie kiedy usłyszał jak proszę Naokiego o wyniesienie śmieci. Zdążył zapłacić i ustawić się przy tylnych drzwiach zanim chłopak zebrał śmieci i z nimi wyszedł.
- Dzień dobry panie przewodniczący.
Stał oparty o ścianę kawałek dalej wiec chłopak mógł nie zauważyć go w pierwszej chwili. Teraz jednak nie było szans żeby go zignorował.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CookI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 01/07/2017
Liczba postów : 74


Male


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Sro Sie 16, 2017 2:48 pm

Heh, może i był popularny, ale śmieci to zawsze na niego spadały... No cóż, przynajmniej tutaj może udawać, że jest pseudo silny albo coś w tym stylu. Otworzył powoli drzwi, kierując się powoli ze śmieciami w kierunku śmietnika, które bez problemu do niego wrzucił. Nawet nie spodziewał się, co czyha za nim w cieniu, gdy z wycieńczenia pracą ocierał czoło z ledwo widocznych kropelek potu.
Co? – odwrócił się niepewnie z zapytaniem, gdy usłyszał za sobą znajomy głos. Nawet nie zdążył chociaż pomyśleć o udawaniu słodkiego głosu pokojóweczki. Dreszcze przeszły przez jego ciało, na widok tego jegomościa. Co on tutaj robił? Przecież jeszcze widział, jak wychodził...
Czego... Czego chcesz?! – nie ukrywał zdenerwowania w głosie, wykonując kilka cięższych kroków w jego kierunku. Nie wystarcza już mu uprzykrzanie życia w szkole? Robienie z niego idioty, gdy przychodził tutaj? Jeszcze po pracy ma zamiar uprzykrzać jego życie?
Jaki jest twój problem do cholery?! – stanął już twarzą w twarz ze swoim problemem. Zdenerwowane oczy trzaskały piorunami, patrząc się w tę durnowatą twarz blondyna. – Robienie problemów innym jest twoim zajęciem, debilu?! – ciężkie oddechy wydostawały się z ust przewodniczącego, zaciskając przy okazji pięści. I co? Teraz już nie ma odwrotu z tej sytuacji, sam się wpakował w nowy problem.


_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 1039


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   Czw Sie 17, 2017 12:51 pm

W tym momencie przyjął minę debila nr 5. Niewinne oczka. Durny uśmieszek. Wiedział, że ten wyraz twarzy rozzłości go jeszcze bardziej. Złość jednak wywoła te urocze rumieńce i błysk w oku, który tak mu się podobał.
- yyyyy nic specjalnego. Chciałem się upewnić, że ta pokojówka to faktycznie przewodniczący.
Czując jego oddech uśmiechnął się jeszcze szerzej i tonem przygłupa zapytał.
-Dlaczego pracujesz w takim miejscu?- Może pytanie nie było na miejscu, ale był ciekaw. Mógł przecież wybrać milion innych miejsc. W dodatku jakoś specjalnie nie bał się w tym momencie fizycznego ataku. Gdyby spróbował go kopnąć mógłby zobaczyć jaką bieliznę nosi pod tą sukienką. Był strasznie ciekaw czy to też część stroju.
Przed ostateczną eksterminacją uratował go jednak ktoś inny. W alejce pojawiło się trzech szkolnych idiotów.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Spadek weny, mocny. Będę leniwa w najbliższym czasie. Proszę nie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Przewodniczący jest pokojówką!!!   

Powrót do góry Go down
 
Przewodniczący jest pokojówką!!!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem, choć ja nikogo nie uważam za wroga.
» Jakie tłumaczenie Biblii jest najlepsze?
» Co jest prawdziwym celem Szatana????
» Tanach czyli po co on jest....
» Test na Mary Sue

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Gurges ater :: Gurges ater-
Skocz do: