CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 Po pierwsze - otwórz oczy!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 8 ... 16  Next
AutorWiadomość
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 756


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pią Lip 07, 2017 12:08 pm

X to student, który jest święcie przekonany o swoich racjach. Nikt mu nie powie jak ma żyć. Problem w tym, że jest trochę bardzo samotny. Nie dość, że miał problemy w przeszłości, bo jego rodzice młodo zmarli, to jeszcze nie układa mu się z żadną kobietą, jego życie idzie zupełnie innymi torami niż planował. Ma niby kumpli, jakoś sobie radzi. Wśród nich jest Y, odkrywa on w sobie pociąg do X ale... na jego drodze stoi wiecznie banda dziewczyn! Któregoś wieczoru pod wpływem środków odurzających dochodzi do czegoś więcej między X i Y. X oczywiście to wypiera, nie chce się z tym pogodzić, odpycha od siebie tego przyjaciela jak tylko się da, ale Y w to brnie, nie daje się odsunąć.

x - veneziane
y - Last Dragon

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Aktualne propozycje rozgrywek Aktualizacja z dnia: 15.09.2017
Jeśli nie dostałeś odpisu na wiadomość bądź posta w ciągu tygodnia - znaczy przeoczyłam. Przypomnij się.
Jeśli nie mam weny albo potrzebuję więcej czasu na odpis informuję. Oczekuję tego samego w zamian.
Planowane nieobecności: 27.09 - 04.10.2017
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
venezianeDon't Fuck With Me Seme
avatar

Data przyłączenia : 04/07/2017
Liczba postów : 382


Cytat : you see i would've killed romeo, and saved juliette
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pią Lip 07, 2017 1:12 pm

 

Eugène Lavoie
Żyd, ateista, gej, filozof, artysta, filantrop
tak naprawdę to nie
to znaczy nie żyd i nie filantrop

WIEK 22 lata POCHODZENIE Lyon, Francja ZAJĘCIE tłumacz, student filozofii


    RESZTA

    » 180 cm wzrostu;

    » Eugène został wychowany przez swoje trzy ciotki. Jego matka, zwykła krawcowa, zmarła, gdy miał cztery lata. Natomiast ojciec, dramatopisarz, nie okazał się zbyt dobrym materiałem na opiekuna. Przez długi czas mały Eugène miał problemy w szkole, wręcz do niej nie chodził, spędzając czas z ojcem. Było to o tyle niebezpieczne, że mężczyzna po śmierci żony mocno się załamał. Gdy chłopiec miał dwanaście lat, rozsądnie oddał go pod opiekę sióstr swojej wybranki. Eugène kończył liceum, kiedy dowiedział się, że ojciec popełnił samobójstwo. Dokładniej sam go znalazł. 

     »  Jedna z nich (ciotek, oczywiście) niestety była kobietą, która zaprzepaściła swoje marzenia muzyczne. Starała się więc, aby to Eugène je spełnił i uczyła (niekiedy wręcz przymuszała) do gry na fortepianie. Miała nadzieję, że chłopak zostanie wielkim pianistą, ale on nie był zainteresowany. 

    » Chciał iść w ślady ojca. Od małego pisał, tata zresztą czasem robił mu korekty, dumny z syna. Problem w tym, że była to jedyna osoba, która dotąd czytała wypociny skrytego Lavoie.

     » Od zawsze był zafascynowany Włochami. Początkowo uczył się języka w domu, starał się tłumaczyć włoskie teksty, oglądać filmy czy słuchać muzyki. Ba, był niemal szaleńczo zakochany w Monice Belucci. Kiedy tylko skończył liceum, postanowił tam wyjechać na studiach i zamieszkać gdzieś w skąpanym w słońcu, włoskim miasteczku.

    » Nie umie, nie lubi, nie może rozpamiętywać. To zawsze źle się kończy. Jednocześnie jakoś się od tego odcina. Na przykład o sprawach rodzinnych mówi jak o kupnie nowego odkurzacza.

    » Bezwstydny i bezpośredni. Nie ma zahamowań w mówieniu tego, co myśli. Lubi wyzwania, nietypowe sytuacje. Ogólnie jest dość charakterny.

    » Odkąd pamiętał, nie wychodziło mu z kobietami. Jakoś dziwnie go denerwowały, bardzo szybko się nimi nudził. Dlatego jego najdłuższy związek trwał trzy miesiące. 

    » Jest biseksualny. Z nakierowaniem na homo. Jego zdaniem - sto procent hetero. W życiu nie przyzna się do tego, że czasem potrafi zagapić się na usta swoich kolegów, kiedy podchodzi i czochra ich włosy, czasem po prostu chce poczuć w nich swoje palce. Przecież to nic nie znaczy.


Ostatnio zmieniony przez veneziane dnia Pią Sie 04, 2017 11:59 am, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 756


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pią Lip 07, 2017 1:46 pm



Gaspare Ricci
wiek: 21 lata    pochodzenie: Triest    zajęcie: student prawa

Reszta:
♣ 187 cm wzrostu

♣ Jest dzieckiem prawnika i policjantki. O ile matka zarabia marne grosze to ojciec nadrabia z nawiązką. Oboje jego rodzice żyją. Fakt, że ich syn może pójść w drugą stronę został im przedstawiony dość obrazowo gdy nakryli go z innym chłopakiem jeszcze w liceum. Pocieszyło ich jedynie, że podobne sytuacje wcześniej miały miejsce z dziewczynami. Teraz udają, że tematu nie ma. Ma starszego brata i siostrę. Oboje mają już swoje rodziny.

♣ Zawsze był otwartą osobą. Często się uśmiecha i jest duszą towarzystwa.

♣ Smykałkę do prawa odziedziczył po ojcu. Na szczęście nikt go do niczego w życiu nie zmuszał więc mógł sam wybrać, w którym kierunku chce iść.

♣ Wybrał Padwę ze względu na bardzo pochlebne opinie o uniwersytecie i... żadne z jego rodziny nie kończyło tego uniwersytetu. Nie było więc szans na porównania.

♣ Największą tragedią w jego życiu była śmierć suki o imieniu Lola.

♣ Gdy ubierze garnitur wygląda i nosi się jak prawdziwy prawnik. Na szczęście na co dzień biega w przetartych jeansach i bokserkach, czasami gdy zaczyna się robić zimniej ubiera skórzaną kurtkę.

♣ Z wielką namiętnością podchodzi do całego swojego życia. Dużo gestykuluje.

♣ Jest biseksualny.

♣ Bardzo lubi eksperymentować.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Aktualne propozycje rozgrywek Aktualizacja z dnia: 15.09.2017
Jeśli nie dostałeś odpisu na wiadomość bądź posta w ciągu tygodnia - znaczy przeoczyłam. Przypomnij się.
Jeśli nie mam weny albo potrzebuję więcej czasu na odpis informuję. Oczekuję tego samego w zamian.
Planowane nieobecności: 27.09 - 04.10.2017
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 756


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pią Lip 07, 2017 2:22 pm

Był już porządnie podpity. Euge przylizał się już chyba z połową dziewczyn na imprezie co go drażniło. Podkochiwał się w nim już długo. Jak jednak powiedzieć gościowi który jest wręcz homofobem momentami, że na niego lecisz? Już lepiej zamknąć się i milczeć. Siedział na kanapie kiedy trafiły na stół kolejne szoty o jakimś dziwnym kolorze. Nie przejmował się tym jednak. Pierwszego wypili równo. Drugi wszedł gorzej. Trzeci wypity został jako wyzwanie.
- Euge, pij nie bądź cipą!
Tak, trzeci był zabójczy. Czwarty wziął do ust i podzielił się z nim. Z ust do ust. A później świat znikł.

Obudził się w nieswoim łóżku. Wąchając zdecydowanie męski szampon do włosów. Jego ręka była zdrętwiała, a na niej leżał ktoś o bardzo znajomej czuprynie. Nie byli przykryci. Po chwili dotarło do niego, że jest w pokoju Lavoie. Z nim w łóżku. Później fakt, że są nadzy. Obaj. O ile łóżko po imprezie nie było problemem o tyle nagość już zaczynała niepokoić. Pościel była skotłowana w nogach i miejscami sztywna. Poklejona.
Jak po całonocnej orgii
Pomyślał, a później zauważył, że parę zużytych prezerwatyw leży koło łóżka. Bolała go głowa i kompletnie nie pamiętał co się stało. Starał się rozruszać ścierpłą rękę. Nie widział go jeszcze nago. Nigdy. Przełknął z trudem ślinę. Wziął głęboki wdech. Czuł, że nie może być dobrze.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Aktualne propozycje rozgrywek Aktualizacja z dnia: 15.09.2017
Jeśli nie dostałeś odpisu na wiadomość bądź posta w ciągu tygodnia - znaczy przeoczyłam. Przypomnij się.
Jeśli nie mam weny albo potrzebuję więcej czasu na odpis informuję. Oczekuję tego samego w zamian.
Planowane nieobecności: 27.09 - 04.10.2017
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
venezianeDon't Fuck With Me Seme
avatar

Data przyłączenia : 04/07/2017
Liczba postów : 382


Cytat : you see i would've killed romeo, and saved juliette
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pią Lip 07, 2017 2:56 pm

Lavoie miał bardzo lekki sen. Czasami aż zbyt lekki. Budziło go trzaśnięcie samochodu sąsiada, który rano wyjeżdżał do pracy. Jak więc miałby nie obudzić się teraz, kiedy ciało przed nim zaczęło się poruszać? Utracił stabilny grunt pod obolałą głowę, którą czuł, jakby ktoś ścisnął kowadłem. Westchnął głęboko nosem, słysząc, jak osoba przy nim się rusza, bierze wdech. Uśmiechnął się, nie otwierając wciąż oczu. Skoro już oboje nie spali, mógł się odezwać.
- To była niezła impreza. – Mruknął pod nosem nieco niewyraźnie. We włoskich słowach wciąż pobrzmiewał mocny, francuski akcent. Zazwyczaj go pilnował, teraz jakby nie miał do tego głowy. O ile do czegokolwiek miał. Wydawało mu się, jakby za chwilę miał zejść, dawno się tak nie nawalił. A jednak musiało być nieźle, skoro znów znalazł sobie kochankę chociaż na tę jedną noc.
Coś mu jednak nie pasowało. Coś było nie tak, jak zawsze. Jakby dziewczyna, z którą spędził noc była nie dość, że dość duża, to jeszcze umięśniona. A przecież nie należał do osób, które wybierają sobie takie jako prywatny kanon urody.
W końcu otworzył oczy, a gdy zobaczył leżącego obok niego młodego mężczyznę, zerwał się jak oparzony do siadu. Serce podeszło mu do gardła, zaczęło gnać jak oszalałe. Wpatrzył się w niego dużymi ze zdziwienia, czarnymi niemal oczami. Przez chwilę wydawał się wręcz przerażony, a jego ruchy były jeszcze szybsze i gwałtowniejsze niż zazwyczaj, tym razem jednak pozbawione typowej dla niego, osobliwej, tanecznej gracji.
- Co ty tu robisz? Zakryj się, człowieku. – Powiedział ze zdenerwowaniem i cisnął w niego znalezioną nieopodal poduszką. Jakoś nie uświadomił sobie, że Gaspare nie jest osamotniony w tym znikomym – żadnym – ubiorze. Sam nie czuł się jakoś inaczej między innymi dlatego, że kiedy był sam, często spał nago. Teraz skupił się na przyjacielu, który robił tutaj nie wiadomo co, był nagi i jeszcze, o Boże, Eugène spał na jego ramieniu. Od kiedy tu był? Co mu robił? Czego chciał? Chociaż pytania cisnęły mu się na usta, był w stanie tylko patrzeć na chłopaka, oczekującym wyjaśnień wzrokiem. Jakoś ból głowy stracił na znaczeniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 756


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pią Lip 07, 2017 10:15 pm

Gas już i tak siedział do niego tyłem. Odłożył więc poduszkę na bok. Nie widział powodu się zakrywać po tym co zrobili... nie raz.
- Jak na mnie to wygląda na to, że pieprzyliśmy się jak króliki całą noc.
Rzucił po części wściekły na siebie i Euge. Nie chciał być jego kolejnym przystankiem i jedno-nocnym zaspokojeniem. Podniósł się i czuł nadal lekkie zawroty głowy. Lekko chwiejnie podszedł do swoich bokserek i rzucił w kumpla tymi należącymi do niego.
- Ubierz dupę. Musimy pogadać. Poważnie. A nie skupię się jak będziesz mi latał z gołą.
Następne przyszły jeansy i podkoszulek. Parsknął śmiechem widząc w jakim stanie jest jego bokserka. Rzucił nią w niego.
- Tak ci się spieszyło, że rozerwałeś ją don juanie.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Aktualne propozycje rozgrywek Aktualizacja z dnia: 15.09.2017
Jeśli nie dostałeś odpisu na wiadomość bądź posta w ciągu tygodnia - znaczy przeoczyłam. Przypomnij się.
Jeśli nie mam weny albo potrzebuję więcej czasu na odpis informuję. Oczekuję tego samego w zamian.
Planowane nieobecności: 27.09 - 04.10.2017
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
venezianeDon't Fuck With Me Seme
avatar

Data przyłączenia : 04/07/2017
Liczba postów : 382


Cytat : you see i would've killed romeo, and saved juliette
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pią Lip 07, 2017 10:47 pm

Eugene spojrzał na przyjaciela, a wściekłość udzieliła się także jemu. Początkowo zacisnął szczęki, patrząc na chłopaka zdenerwowany.
- Mów za siebie. Ja nigdy bym się z tobą nie przespał. Może sprowadziłeś sobie tutaj jakiegoś gościa, który cię potem zostawił, a ja cię nie zauważyłem i rozebrałem się jak zwykle do snu. – Wyrzucił z siebie, szukając jakiegokolwiek logicznego wytłumaczenia na tę niedorzeczną sytuację, w jakiej się znaleźli. To było najlepsze. Potrafił to sobie nawet wyobrazić. Na pewno tak było.
Kiedy tylko poleciała na niego jego bielizna, spojrzał na Gaspara nieco spode łba. Jego słowa zresztą działały na niego jak płachta na byka. Przecież nie był gejem.
- Nie mamy o czym gadać. – Odparł, gdy tylko wstał i ubrał swoją bieliznę, potem spodnie. Czystą koszulę sięgnął sobie już z szafy. Rozerwana bokserka przeleciała tuż obok niego.
- Spieprzaj. Ja nie mam z tym nic wspólnego. – Odparł i czym prędzej wyszedł z jasnej sypialni do kuchni, aby tam w oknie zapalić papierosa. Ręce drżały mu, gdy sięgał paczkę. Ledwo zresztą udało mu się odpalić. Gdy zapalniczka zawiodła trzy razy, zaczął nerwowo szukać zapałek po szafkach kuchni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 756


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pią Lip 07, 2017 11:03 pm

Oj teraz to się wpienił naprawdę. Miał ochotę go trzasnąć.
Poszedł za nim do tej cholernej kuchni. Jak mógł zaprzeczać takiej oczywistości. I to niby Gas miał się pieprzyć z jakimś facetem, w łóżku Euge. Dobre sobie. Totalnie absurdalne i nie logiczne. Złapał go za nadgarstek i pieprznął paczką fajek o blat. Pocałował go.
Nie wyprze się.
Nie pozwoli mu.
- Zrobiliśmy to co najmniej trzy razy. Spójrz na ten pokój i kurwa zaprzecz. Mam ci wjechać w dupę tym razem na trzeźwo żeby do ciebie dotarło, że pieprzyłeś się ze mną?! Nie pozwolę ci się wyprzeć.
Zanim zdążył oberwać już go nie było. Z nagim torsem wyszedł z jego mieszkania i skierował się do pierwszej osoby, która mogła mu powiedzieć co zaszło.
Luciano był tam z nimi poprzedniego wieczoru. To on przyniósł dziwne szoty, ale nie pił. Wparował wiec do niego. Niestety nie usłyszał za wiele.
- Facet, wypiliście tego ostatniego szot na pół. Jak go pocałowałeś to aż ludzie zaczęli w koło gwizdać. Dawno nie widziałem ani ciebie ani Euge tak napalonych i nawalonych. Nie wiem co ci powiedział ale prawie wybiegliście z baru. Czekaj oblukam fotki. Sory stary. Ale mam tylko to.
Jedyne zdjęcie pokazywało jak Euge ciągnie go jak psa za sobą z klubu. Dla niego było to jednoznaczne. Był jednak przekonany, że francuz się wyprze. wszystkiego.
- Ty stary, co jest grane?
- Nic. Dzięki. Będę spadał.
Luciano nie był osobą której mógł powiedzieć o tym co miało miejsce. Musiał sobie poradzić z tym sam. I z uporem pomylonego filozofa...

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Aktualne propozycje rozgrywek Aktualizacja z dnia: 15.09.2017
Jeśli nie dostałeś odpisu na wiadomość bądź posta w ciągu tygodnia - znaczy przeoczyłam. Przypomnij się.
Jeśli nie mam weny albo potrzebuję więcej czasu na odpis informuję. Oczekuję tego samego w zamian.
Planowane nieobecności: 27.09 - 04.10.2017
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
venezianeDon't Fuck With Me Seme
avatar

Data przyłączenia : 04/07/2017
Liczba postów : 382


Cytat : you see i would've killed romeo, and saved juliette
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Sob Lip 08, 2017 12:13 am

Przez chwilę nie wiedział co się dzieje. Nie odwzajemnił pocałunku, ale też nie odpychał od siebie przyjaciela, zbyt zdezorientowany jego nagłą reakcją. Zrobił to dopiero po chwili, patrząc wciąż na niego wściekle ciemnymi oczami.
Wysłuchał go i faktycznie nie zdążył ani nic powiedzieć, ani zrobić. Odprowadził go tylko spojrzeniem i odetchnął, gdy tylko Gaspare opuścił jego mieszkanie. Nie chciał go teraz widzieć. A może ogólnie nie chciał go widzieć. Niemalże histerycznie szukał jakiegoś wyjścia z tej sytuacji. Ale najpierw zapali.
Udało mu się w końcu odnaleźć zapałki i odpalił papierosa, zaciągając się nim mocno. Zamknął oczy, stojąc w oknie, jednak był zbyt zdenerwowany, aby wytrzymać choć chwilę bezczynnie. Trzymając wciąż papierosa w zębach poszedł do swojego pokoju, żeby pozbierać wszystko z ziemi i jak najszybciej wyrzucić. Pościel ściągnął całą, a potem wcisnął ją do jakiejś reklamówki. Przez chwilę myślał o wywaleniu jej, jakby już nawet pranie nie mogło jej pomóc. Ogólnie chyba powinien wysadzić ten pokój.
Zamknął na chwilę oczy. Eugene, oddychaj. Dopiero kiedy się umył, oczyścił się też jego umysł.
Chociaż czy do końca?

Przez następny miesiąc nie chciał mieć nic wspólnego z Gasparem. Żył starym rytmem, ucząc się, spotykając z ludźmi, w tym oczywiście dziewczynami. Historię o Gasparze wyparł, potraktował niby na luzie, zawsze zbywając wszelkie komentarze na ten temat. Próbował znów stworzyć swój wizerunek jako tego sto procent hetero. Grono dziewczyn, którym to odpowiadało ze względu na chęć zajęcia miejsca przy jego boku zdecydowanie mu to ułatwiało. Ba, w obieg poszły nawet plotki o ich rzekomych coraz częstszych spotkaniach. Podobno Eugene sam wychodził z inicjatywą.
Gaspara natomiast zepchnął na zdecydowanie dalszy plan. Nie odbierał telefonów, nie odpisywał na smsy, a jeśli zdarzyło się, że Ricci był w grupie, z którą miał się spotkać, mówił, że musi się uczyć, przecież Platon nie przeczyta się i nie zrozumie samemu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 756


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Sob Lip 08, 2017 2:29 pm

Miarka się przebrała kiedy na kolejnej imprezie miało go nie być - z powodu sprawy do jakiej został przydzielony w swojej pracy dodatkowej, udało się jednak urwać. Gdy tylko poszła informacja, że się pojawi Euge stwierdził, że ma coś do zrobienia na następny dzień i się zawinął. Znosił wiele. Naprawdę. Ale nie był trędowaty i nie zamierzał pozwolić się tak traktować.
Zapukał do jego drzwi, a później zwyczajnie wbił się do środka.
- Za kogo ty mnie kurwa masz co?!
Wypalił od wejścia nie przejmując się zupełnie czy akurat ma towarzystwo czy nie.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Aktualne propozycje rozgrywek Aktualizacja z dnia: 15.09.2017
Jeśli nie dostałeś odpisu na wiadomość bądź posta w ciągu tygodnia - znaczy przeoczyłam. Przypomnij się.
Jeśli nie mam weny albo potrzebuję więcej czasu na odpis informuję. Oczekuję tego samego w zamian.
Planowane nieobecności: 27.09 - 04.10.2017
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
venezianeDon't Fuck With Me Seme
avatar

Data przyłączenia : 04/07/2017
Liczba postów : 382


Cytat : you see i would've killed romeo, and saved juliette
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Sob Lip 08, 2017 2:44 pm

Eugene siedział wówczas ze słynną kandydatką na dziewczynę imieniem Luna. Początkowo, słysząc pukanie chciał powiedzieć jej, żeby zaczekała, ale ponownie spóźnił się o dosłownie sekundy. Gaspare był już w środku i chociaż Eugene nie podniósł się ze swojego łóżka z zimnym uporem, podniosła się z niego jego towarzyszka.
- Ja może zostawię was samych. - Powiedziała nerwowo, pocałowała jeszcze krótko Francuza i czym prędzej ruszyła do wyjścia, wymijając blondyna.
- Jasne. - Odparł tylko Lavoie. Był zły na chłopaka, że tu przyszedł, że śmiał naruszać jego prywatność i... że wracał do tamtej sprawy. Myślał, że wyraził się jasno. I że jego zachowanie było wystarczająco wymowne. Wpatrzył się znów w niego, czarne oczy wyglądały jak żarzące się złością węgielki. Nie wstawał. Ba, nawet splótł palce na brzuchu złośliwie, uśmiechnął się krótko i kpiąco. - O, cześć Gaspare, wejdź, nie krępuj się. Rozgość się. - Powiedział sztucznie przesłodzonym głosem, a uśmiech zszedł z jego ust równie szybko, jak się pojawił.
Nie chciał go tu. I chociaż bolała go ta sytuacja, jakoś nie potrafił się przed sobą przyznać dlaczego. Ricci sam był sobie winien. Trzeba było się trzymać z dala od niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 756


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pon Lip 10, 2017 9:34 am

Gasper miał dość. Zatrzymał dziewczynę kiedy przechodziła obok niego. Ewidentnie była przestraszona gdy to zrobił.
- Skarbie, lepiej tutaj nie przychodź. Ten facet bardzo lubi czuć mojego kutasa w sobie, a wątpię żebyś mogła zapewnić mu takie rozrywki.
Powiedział pochylając się bardzo cicho. Gdy ją puścił wybiegła jak z procy. On za to był naprawdę wkurzony i zdecydowanym krokiem szedł do Euge.
- Jeśli myślisz, że się wywiniesz to jesteś w błędzie. Tutaj i teraz wyjaśnimy sobie WSZYSTKO.
Ten facet był ewidentnie wkurzony. Niewiele brakowało żeby złapał kumpla za fraki i faktycznie dał mu po mordzie za jego szczeniackie zachowanie.
- Po pierwsze nie masz kurwa siedmiu lat żeby uciekać przed tym co zrobiłeś. Ponieś konsekwencje swoich czynów do chuja. Masz z czymś problem to mi to powiedz prosto w twarz, a nie spierdalasz kiedy tylko pojawiam się na horyzoncie. Jesteś facetem czy pizdą?
Cisnął przez zęby idąc do niego.
- Po drugie pieprzyliśmy się i nie wyprzesz się tego nigdy więcej popierdolony skurwielu. Nie chcesz o tym myśleć. W porządku. Nie chcesz tego powtarzać. Rozumiem. Nie pozwolę ci jednak wyprzeć się faktu tego co miało miejsce. To rzeczywistość. Pogódź się z tym. Zdecydowanie nie jesteś hetero. A może chcesz się przekonać? Sprawdzimy zaraz czy stanie ci, i czy dojdziesz jak wjadę ci w tyłek.
To już brzmiało jak realna groźba, że Gaspere rzuci się na niego i udowodni mu, że będzie jeszcze jęczał i prosił o więcej. Oczywiście tak to widział Ricci.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Aktualne propozycje rozgrywek Aktualizacja z dnia: 15.09.2017
Jeśli nie dostałeś odpisu na wiadomość bądź posta w ciągu tygodnia - znaczy przeoczyłam. Przypomnij się.
Jeśli nie mam weny albo potrzebuję więcej czasu na odpis informuję. Oczekuję tego samego w zamian.
Planowane nieobecności: 27.09 - 04.10.2017
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
venezianeDon't Fuck With Me Seme
avatar

Data przyłączenia : 04/07/2017
Liczba postów : 382


Cytat : you see i would've killed romeo, and saved juliette
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pon Lip 10, 2017 10:31 am

Złość przemieniła się w jakiś zimny gniew, kiedy go słuchał. Patrzył na niego wciąż spode łba, a każde jego słowo sprawiało, że i on miał ochotę mu przywalić. Tak raz, a dobrze, żeby facet wiedział, że nie może sobie tak po prostu przychodzić i mówić mu, że się z nim przespał, kiedy to EWIDENTNIE nie mogło mieć miejsca.
- A Ty? Myślisz, że takim zachowaniem coś ugrasz? – Spytał go zimno, wciąż nie podnosząc się z łóżka. Ba, nawet nie zmienił pozycji. Jedynie jego twarz ujawniała, że według niego również żarty się już skończyły. Nie będzie brał na siebie konsekwencji jakichś jego głupich urojeń. To nie jego problem, tylko Gaspare’a. I właśnie dlatego nie chciał mieć z nim więcej do czynienia. Jak widać, nie wyszło.
Kiedy wysłuchał jego kolejnego wybuchu, wreszcie postanowił zrobić coś więcej niż tylko przewiercając się przez niego wzrokiem. Zmienił strategię. Ostatecznie nie wiadomo do czego był zdolny Włoch.
Powoli podniósł się do siadu.
- Gaspare. – Zaczął spokojnie, a nawet uśmiechnął się do niego delikatnie, niemalże wyrozumiale. – Przykro mi, ale nie jestem taki, jak ty. Jeśli miałeś wobec mnie jakieś nadzieje, przykro mi. Ale nic między nami nie zaszło i nie zajdzie. – Odparł. – Życzę ci, żebyś szybko sobie kogoś znalazł. Każdy z nas pójdzie swoją drogą i tak będzie najlepiej. – Dodał i położył się na łóżku z powrotem, powoli, jakby ta rozmowa bardzo go zmęczyła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 756


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pon Lip 10, 2017 10:48 am

Gdyby skończył na tym, że nie zajdzie to by ochłonął. Ale "NIE ZASZŁO"....
- Jedyną osobą która ma tutaj urojenia to ty. Skoro nic nie zaszło to dlaczego przede mną uciekasz? Dlaczego wychodzisz z każdej imprezy na której się pojawiam? Jesteś mi w stanie to wyjaśnić. I nie ściemniaj z nauką. To bullshit i obaj o tym wiemy. Bądź ze mną kurwa szczery. Od początku żyłeś w jakimś swoim urojonym świecie i po części to rozumiałem. Czas jednak rozpieprzyć twoją szklaną Bańkę Eugene. Skoro nic nie miało miejsca to czemu między nami nie jest normalnie? Czemu nie podniosłeś się z łóżka i nie zaproponowałeś piwa? Jeszcze dwa miesiące temu właśnie to byś zrobił. Parsknął śmiechem w twarz i zaproponował browara. Teraz jednak przestraszony próbujesz mnie ugłaskać zamiast sprowadzić do parteru.
Mówiąc to zaciskał pięści. Nie chciał go krzywdzić. Nie chciał go ranić. Rozumiał, że ten wewnętrzny świat francuza pozwolił mu przeżyć wiele tragedii w jego życiu. Niedopuszczanie do siebie prawdy... wmawianie sobie rzeczy, których nie było...
- Tamtego wieczoru, obaj byliśmy pijani do nieprzytomności. Wyszliśmy razem z klubu. Ciągnąłeś mnie wręcz za sobą. Zdjęcia ma Luciano. Wyszedłem z klubu z tobą. Wcześniej na oczach wszystkich całowaliśmy się. Tego też się wyprzesz? Pocałunku który widziało tyle osób? Tego że zaciągnąłeś mnie do swojego mieszkania i sypialni? Jeśli sam nie otworzysz oczu to ja to zrobię. Otworzę ci je brutalnie i na siłę. Zmuszę do zauważenia niektórych rzeczy.
Gadał i gotował się w środku. Gasper nie przywykł do tego żeby tak się emocjonować. Gdy kłócił się z prawnikami dowody, które przedstawiał byłyby oczywiste. Może sam fakt stosunku poddany zostałby w wątpliwość jednak na pewno nie chęć jego dokonania. Nie przy tylu świadkach i dowodach w postaci tego co zastali w sypialni rano. Teoria zaś którą przedstawiał Eugene byłaby wysoce nieprawdopodobna. Jak jednak ktoś kto stawiał logikę miał walczyć z kimś kto się jej wypierał.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Aktualne propozycje rozgrywek Aktualizacja z dnia: 15.09.2017
Jeśli nie dostałeś odpisu na wiadomość bądź posta w ciągu tygodnia - znaczy przeoczyłam. Przypomnij się.
Jeśli nie mam weny albo potrzebuję więcej czasu na odpis informuję. Oczekuję tego samego w zamian.
Planowane nieobecności: 27.09 - 04.10.2017
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
venezianeDon't Fuck With Me Seme
avatar

Data przyłączenia : 04/07/2017
Liczba postów : 382


Cytat : you see i would've killed romeo, and saved juliette
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pon Lip 10, 2017 1:05 pm

- Może po prostu bałem się, że urządzisz mi takie sceny jak teraz? Chciałem uniknąć tego ciągłego wmawiania mi, że niby się z tobą przespałem? Ale nie, bo ty musisz mieć swoją wersję. Czemu ciągle upierasz się, że tak było i nie możesz po prostu pójść swoją drogą i zostawić mnie w spokoju? – Spytał, znów zdenerwowany. Teraz już wiedział, że choćby chciał, nie potrafił być opanowany, kiedy Gaspare mówił mu takie bzdury. Słuchał go, jednak już po jego gestach widać było, że nie przyjmuje żadnego jego słowa. Ani jednego. Prychnął cicho pod nosem, kiedy Gaspare opowiadał mu o tym, co (oczywiście jego zdaniem) zaszło i pokręcił głową, jakby chciał powiedzieć A ten wciąż swoje. Sięgnął przy tym sobie książkę, wstał w końcu i przeszedł do niewielkiego regału, aby ją na nim ułożyć. Zupełnie, jakby Włocha wcale tam nie było.
W końcu zamknął oczy, wziął głęboki wdech i odwrócił się znów do chłopaka, jako że wcześniej stał do niego plecami.
- Okej. Wierzę Ci. Pamiętam to. – Powiedział w końcu. – Ale tylko picie, a potem pocałunek. Nawet, jeśli cię za sobą poprowadziłem, do niczego więcej nie doszło. – Jego twarz wydawała się niemal jak z kamienia. Dopiero po chwili pojawiło się na niej niemal współczucie.
- Musisz zrozumieć, że ja nie jestem taki jak ty. - Dodał dość spokojnie. – Chyba czas na ciebie, Gaspare. Miło było cię zobaczyć i dobrze wiedzieć, że u ciebie wszystko w porządku. – Wskazał dłonią drzwi, zapraszającym do wyjścia gestem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 756


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pon Lip 10, 2017 1:44 pm

Oj to że nie jest taki jak on zauważył już dawno. Przecież nie zakochałby się w gościu takim samym. Zabiłby go prędzej. Wkurzało go to, że facet się zamykał. Jakby w ogóle go nie słuchał.
- Wiem, że nie jesteś taki jak ja. Miałem jednak nadzieję, że nie jesteś tchórzem.
Był zły. Cieszył się jednak, że nie wyparł się pocałunku i wyjścia razem. Przynajmniej wiedział czego potrzebuje by przejść na następny etap. Zamiast skierować się do wyjścia stanął przed nim. Złapał jego nadgarstki i docisnął do regału z książkami.
- Zakochałem się w tobie bo byłeś inny. Patrzyłeś na świat tak inaczej. Jesteś jednak trujący. Trujący w swoim niedopuszczaniu do siebie prawdy. Nawet jeśli nie przespaliśmy się ze sobą. Nawet jeśli te prezerwatywy na podłodze były efektem zwykłej zabawy nie jesteś hetero. Facet hetero nie byłby podniecony przy innym facecie. Dlaczego kobieta nie potrafi zapełnić twojej pustki? Dlaczego tak słodko i twardo zasnąłeś u mojego boku, w moich ramionach? Dlaczego tak bardzo próbujesz ode mnie uciec?
Wcisnął nogę między jego nogi. Potarł jego krocze swoim udem chociaż nie było to zamierzone. Musiał podejść bliżej żeby nie dostać kopa w jaja zwyczajnie. Pocałował go ponownie. I chociaż czuł jego opór trzymał go mocno.
- To jest ostatni pocałunek jaki zamierzam ci dawać. Jeśli będziesz chciał więcej będziesz musiał złamać się i sam do mnie przyjść. Nie martw się. Nie pojawię się nigdy więcej w twoim pobliżu.
Gaspere puścił go i tym razem skierował się do drzwi. Rozbawiło go to nawet. Ostatnio jak przez nie wychodził był bez koszulki. Koszulki którą porwał mu ten uparty osioł.
Nie. On się nie poddał.
Wiedział, że ten facet potrzebuje czasu. Zamierzał jednak zrobić coś okrutnego. Bardzo.

Jak obiecał tak zrobił. Odwrócił pałeczkę. Nie pojawiał się na imprezach, na które był zaproszony Eugene. Dowiadywał się za to z kim się umawiał w danym czasie i odbijał mu dziewczyny. Nie było to trudne. Gasper był przystojny i zamierzał być adwokatem w dodatku miał pieniądze. Był też bardzo otwarty. Wykorzystywał też brudniejsze metody. Wszystko po to by żadna z dziewczyn nie trafiła do łóżka Eugene ani na randkę z nim..., a jak już trafiła to by się to nie powtórzyło. Z tego też powodu nie miał nawet czasu wyjść na imprezy ze znajomymi. Kobiety. Studia. Praktyka. To zajmowało jego cały czas. Praktycznie też nie sypiał w swoim łóżku. Jeśli więc ktoś pukałby do niego miał marne szanse go zastać. Przebierał się. Przepakowywał aktówkę i kąpał po czym znów go nie było.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Aktualne propozycje rozgrywek Aktualizacja z dnia: 15.09.2017
Jeśli nie dostałeś odpisu na wiadomość bądź posta w ciągu tygodnia - znaczy przeoczyłam. Przypomnij się.
Jeśli nie mam weny albo potrzebuję więcej czasu na odpis informuję. Oczekuję tego samego w zamian.
Planowane nieobecności: 27.09 - 04.10.2017
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
venezianeDon't Fuck With Me Seme
avatar

Data przyłączenia : 04/07/2017
Liczba postów : 382


Cytat : you see i would've killed romeo, and saved juliette
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pon Lip 10, 2017 2:27 pm

Nie spodziewał się takiego obrotu akcji. Przyparty do regału, wciąż potrzebował mu się wyrwać, oddychał głębiej ze zdenerwowania, patrząc na niego znów wściekły tak zimno, jak tylko potrafił. Raz na jakiś czas znów szarpał rękami, chcąc się uwolnić, jednak Gaspare był od niego silniejszy. W duchu zaczynał żałować, że nigdy nie czuł potrzeby ćwiczeń. Może teraz by miał spokój, dałby mu w twarz i facet zrozumiałby, że nigdy więcej nie chce go widzieć. Przede wszystkim w swoim mieszkaniu.
Jednak był zbyt słaby. Fizycznie, oczywiście.
Oczywiście wciąż nie zaakceptował ani jednego słowa na swój temat. Nigdy nie uciekał przed prawdą, wręcz przeciwnie, jego świadomość była pełna faktów, z których zdawał sobie sprawę. A to, że nie potrafił do tego wracać zapewne tak, jak powinien to inna sprawa. Ale tym razem było inaczej, nie chodziło o jego rodzinę czy znajomości z kobietami, tylko o jednego konkretnego mężczyznę, który był mu bliski, dopóki czegoś sobie nie uroił.
Nie odpowiedział mu już nic, jakby jego wzrok miał mówić za niego. Mimowolnie spiął się ze zdenerwowania i zaskoczenia, czując jego nogę w miejscu, gdzie być jej nie powinno i przełknął ślinę, zaciskając szczęki. Sytuacja bynajmniej nie była komfortowa.
A do tego ten pocałunek. Nie odwzajemnił uparcie i znów spróbował się wyrwać, jednak ponownie nie odniosło to skutku. Potem, wreszcie wolny z uścisku silnych rąk Ricciego stał tam jeszcze chwilę, zaledwie odprowadzając go wzrokiem.

Od tamtego dnia jego życie się zmieniło i nie podobała mu się ta zmiana. Coraz częściej był sam, a sprawca tego wszystkiego był wiadomy. Między innymi dlatego, że dowiedzenie się, że to Gaspare prowadzi się teraz z jego dziewczynami nie było takie trudne.
Był przez to przybity i coraz bardziej zły.
I on poczuł, że musi zrobić z tym porządek.
Początkowo chciał poczekać na niego przed uniwersytetem, ale potem doszedł do wniosku, że nie chce świadków. Zjawił się więc przed jego drzwiami. Pukał, dzwonił, cokolwiek. A gdy to nie skutkowało, usiadł gdzieś i z uporem maniaka postanowił czekać, aż Gaspare wróci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 756


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pon Lip 10, 2017 2:41 pm

Gaspare po uczelni umówił się z Emily. Dziewczyną na którą polował Eugene, jednak zdążył mu ją sprzątnąć z przed nosa. Stał się w tym całkiem dobry. Amerykanka była urzeczona jego angielskim z włoskim akcentem. Zjadł z nią obiad. Przeleciał ku zadowoleniu obu stron i wyszedł tłumacząc, że wieczorem umówił się na sparing.
Szedł do mieszkania żeby się przebrać i przepakować. Nawet nie zauważył francuza. Grzebał w aktówce by wyciągnąć klucze. W dodatku zadzwonił mu telefon.
Zaczął energicznie coś tłumaczyć Marie, która była jego siostrą.
- Spokojnie, Marie, powoli. Poczekaj. Wchodzę do mieszkania. Szukam kluczy. Tak jestem dość zajęty ostatnio. Nie martw się znajdę dla ciebie chwilę.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Aktualne propozycje rozgrywek Aktualizacja z dnia: 15.09.2017
Jeśli nie dostałeś odpisu na wiadomość bądź posta w ciągu tygodnia - znaczy przeoczyłam. Przypomnij się.
Jeśli nie mam weny albo potrzebuję więcej czasu na odpis informuję. Oczekuję tego samego w zamian.
Planowane nieobecności: 27.09 - 04.10.2017
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
venezianeDon't Fuck With Me Seme
avatar

Data przyłączenia : 04/07/2017
Liczba postów : 382


Cytat : you see i would've killed romeo, and saved juliette
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pon Lip 10, 2017 3:01 pm

Zabolało go też to, jak łatwo chłopak go olał. Albo nie zauważył, to nie robiło różnicy. Niby wiedział, że zachowywał się wobec niego podobnie, ale on przynajmniej nikogo mu nie zabierał, w jego przypadku nie rozchodziły się plotki na temat tego, że jest gejem. Po prostu nie miał kontaktu z Eugenem. 
Patrzył więc chwilę na niego, a kiedy usłyszał jego rozmowę telefoniczną, niemal się w nim zagotowało. Chwilę odczekał. 
- Zajęty rujnowaniem mi życia, tak? - Powiedział w końcu, podnosząc się z ziemi. Otrzepał się trochę, choć wcale nie był tak brudny. Wcisnął potem dłonie w kieszenie. Pewnie normalnie zaproponowałby mu pomoc, ale teraz tylko patrzył, jak były przyjaciel siłuje się z aktówką i telefonem jednocześnie. Żeby było jasne, nie czerpał żadnych korzyści z takich nawet najdrobniejszych niepowodzeń. Po prostu nawet z nimi nie chciał mieć nic wspólnego. 
Grzecznie poczekał aż Gaspare skończy rozmawiać. Wyglądał na zmęczonego i tak też się czuł. Zazwyczaj lubił samotność, ale musiała być pożądana. Teraz, kiedy niemal wszystkie dziewczyny, które dotąd były w niego zapatrzone jak w obrazek (a nigdy nie miał z tym problemu) zwróciły się w kierunku Ricciego, żałował, że kiedykolwiek miał z nim cokolwiek wspólnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 756


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pon Lip 10, 2017 4:42 pm

- Co? Nie. Ktoś się pomylił. Nie chodzi o mnie. Słuchaj muszę kończyć. Kocham cię. Oddzwonię.
Rozłączył się w ekspresowym tempie. Spojrzał na mężczyznę spojrzeniem zwycięzcy i schował telefon. Na spokojnie wyciągnął klucze jednak nie otworzył drzwi. Zamknął aktówkę i stanął przed nimi.
- Nie wiem o co ci chodzi. Sam kazałeś mi dać sobie spokój z tobą. Zrobiłem to. Umawiam się z innymi osobami. Nie chciałeś mnie spotykać. Załatwiłem ci to. Zapełniłem sobie czas kimś innym. Teraz przychodzisz tutaj i sterczysz mi pod drzwiami. W dodatku zarzucasz, że w jakiś sposób niby ci życie rujnuję. Niby w jaki sposób skoro mnie w nim nie ma od dłuższego czasu. Ogarnij się człowieku. Masz urojenia.
Rzucał mu w twarz tym co mężczyzna zarzucał mu wcześniej. Kradł mu dziewczyny z przed nosa? Skąd że znowu. One go same wybierały. Nie wchodził przecież do łóżka Eugene i nie wyciągał z niego laski. Wręcz odwrotnie Eugene nawet go nie mijał na korytarzu przez ostatnie miesiące.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Aktualne propozycje rozgrywek Aktualizacja z dnia: 15.09.2017
Jeśli nie dostałeś odpisu na wiadomość bądź posta w ciągu tygodnia - znaczy przeoczyłam. Przypomnij się.
Jeśli nie mam weny albo potrzebuję więcej czasu na odpis informuję. Oczekuję tego samego w zamian.
Planowane nieobecności: 27.09 - 04.10.2017
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
venezianeDon't Fuck With Me Seme
avatar

Data przyłączenia : 04/07/2017
Liczba postów : 382


Cytat : you see i would've killed romeo, and saved juliette
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pon Lip 10, 2017 5:16 pm

- Ja nigdy taki wobec ciebie nie byłem. - Powiedział, patrząc na niego uważnie, a w jego oczach znów pojawił się chłód. Nie był jednak wściekły, wręcz przeciwnie. - Dobrze się bawisz? Cieszysz się, kiedy mówią o mnie, że jestem gejem? Kiedy zostałem praktycznie bez nikogo, bo nawet kilku moich kumpli zaczęło przeginać ze swoimi idiotycznymi żartami odnośnie mojej seksualności? - Sięgnął w końcu z kieszeni papierosa i wyciągnął z opakowania jednego, zaraz wkładając go sobie między wargi. Teraz nie był roztrzęsiony, więc odpalenie go zajęło mu dosłownie chwilę. Przez ten czas milczał, dopiero potem uniósł wzrok na chłopaka. Teraz wydawał się nim wręcz zawiedziony.
Rozumiał, że to miała byc jakaś zemsta, ale wydawało mu się, że Gaspare poszedł trochę za daleko. Kilku jego kolegów niejednokrotnie uznało za doskonały żart zadawać pytania typu "Podobam ci się?" albo "idziemy do mnie?" czy inne tego typu. Za każdym razem bolało tak samo. 
- Chciałem, żebyś trzymał się z daleka ode mnie. Nie pisał, nie dzwonił, nie przychodził do mnie, nie rozmawiał ze mną. I tylko tyle. Nie musiałeś dorzucać nic od siebie, żebym potem dowiadywał się, z kim spotykają się wszystkie te dziewczyny, z którymi wcześniej się spotykałem się ja. O to ci chodziło? Żeby zabolało? Pewnie bawisz się wyśmienicie. - Zaciągnął się znów i powoli wypuścił dym, patrząc na niego. - I co teraz, kiedy osiągnąłeś swój cel? Co dalej? 
Strzepnął popiół na bok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 756


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Pon Lip 10, 2017 5:37 pm

Uniósł brwi kpiąco.
- Nie interesuje mnie co o tobie mówią. Jeśli ty się przejmujesz tym co o tobie gadają to chyba twój problem nie ich a tym bardziej nie mój.
Parsknął śmiechem. Był zakochany w tym facecie tyle czasu... tyle czasu to on był tym który stopował chłopaków bo przecież Eugene jest bardzo drażliwy i po co go denerwują.
- Zdradzić ci sekret? Robili to też wcześniej. Nawet jak sypiałeś z tabunami lasek. I nie chodzi o seksualność. Gdybyś miał minimum dystansu do siebie nadal miałbyś znajomych. Do tej pory robiłem za bufor między twoim rozdętym ego a resztą świata. Wycofałem się i masz efekty. Jedyny powód dla którego nie byłeś sam od początku to ja. Jedyny problem zaś masz ty. Jestem bi. Chłopacy wiedzą, że sypiałem też z facetami. I wiesz co? Żaden z nich nie ma odwagi zadać mi pytania czy pójdę z nim do łóżka bo wiedzą, że mogę to potraktować poważnie.
No tak, nie chodziło o znajomych czy o nazywanie go gejem. Chodziło o to, że biedny od kiedy Ricci wrócił do gry nie miał szans na ruchano porządne. Zabrał mu peta i zdusił go butem później bardziej napastliwie naparł na niego zmuszając do cofnięcia się aż pod ścianę. Zamierzał rozbić bańkę tego faceta i to zrobi. Potrafił być bezlitosny.
-Powiedz mi, czy którakolwiek z tych dziewczyn była tobą zainteresowana naprawdę? Jeśli tak, to dlaczego gdy tylko pojawiłem się jako opcja B to od razu wskoczyły w moje ramiona? Ty naprawdę myślisz, że którakolwiek z nich traktowała cię poważnie? "Zaliczyłam włocha, hiszpana i portugalczyka, w zeszłym tygodniu był niemiec, oh podobno na filozofii jest taki łatwy francuz"
Kpił z niego udając głos kobiety.
- Nie widzę żebyś miał podkulony ogon i przepraszał, za to jak mnie potraktowałeś więc nie. Nie osiągnąłem swojego celu. A teraz zejdź mi z oczu. Byłem w tobie zakochany jak idiota. Teraz przez to czuję tylko obrzydzenie do samego siebie. Radź sobie sam panie wiem wszystko najlepiej.
Odsunął się od niego i podszedł do drzwi by w końcu wejść do swojego mieszkania. Miał w nim bałagan bo faktycznie nie miał czasu w nim przebywać.

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Aktualne propozycje rozgrywek Aktualizacja z dnia: 15.09.2017
Jeśli nie dostałeś odpisu na wiadomość bądź posta w ciągu tygodnia - znaczy przeoczyłam. Przypomnij się.
Jeśli nie mam weny albo potrzebuję więcej czasu na odpis informuję. Oczekuję tego samego w zamian.
Planowane nieobecności: 27.09 - 04.10.2017
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
venezianeDon't Fuck With Me Seme
avatar

Data przyłączenia : 04/07/2017
Liczba postów : 382


Cytat : you see i would've killed romeo, and saved juliette
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Wto Lip 11, 2017 11:08 am

Słuchał go znów, czuł się, jakby dostawał znów kolejne policzki. Nie potrafił powiedzieć, dlaczego miał dystans do siebie tylko do momentu, gdy obudził się u boku Gaspare w niejednoznacznej sytuacji. Ale potem każdy taki komentarz sprawiał, że stawało się to realne. Eugene bronił się przed tym jak mógł, teraz był tylko zmęczony. Przez ten czas milczał, słuchając wszystkich tych okrutnych rzeczy. Zaskoczony cofnął się, ale patrzył na niego wciąż równie zimno, z równą zaciętością, jak facet postanowił sobie niszczyć to, w co wierzył. 
Kiedy wreszcie się odsunął, spojrzał za nim, a potem po prostu, już bez słowa ruszył w swoją stronę. Sięgnął sobie kolejnego papierosa i zapalił go, już nie odwracając się za siebie. Ich relacja zaczęła przypominać jakąś dziwną walkę, w której każdy z nich dawał coraz to mocniejsze ciosy. Eugene nie chciał być mu dłużny, chociaż postanowił sobie, że owszem, przeprosi. Musiał tylko się przełamać i coś sprawdzić. Był jednak na niego tak zły i tak bardzo nie chciał mieć z nim już nic wspólnego, że nie było mowy o tym, aby chciał do niego jakkolwiek wrócić. 

Potrzebował znów trochę czasu. Zresztą, zbliżała się przerwa, podczas której miał wrócić do Francji. Przez ten czas praktycznie stracili kontakt. Odezwał się do niego dopiero, gdy wrócił do Włoch po całym miesiącu. Napisał do niego SMS z zapytaniem, kiedy mogą się spotkać. Nie miał znów zamiaru sterczeć pod jego drzwiami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Last DragonI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 756


Cytat : don't judge me i was born to be awesome not perfect
Wiek : 27
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Wto Lip 11, 2017 11:55 am

Walczyli. Gaspare walczył o resztki szacunku do samego siebie. Jak pies biegał za tym gościem przez prawie rok. Był na każde skinienie. Znosił wszystko. Każde ukłucie żalu i złości kiedy Eugene umawiał się z coraz to inną kobietą. Sposób w jaki się zachował gdy obudził się koło niego złamał mu serce. Najzwyczajniej w świecie. I nawet jeśli nadal był zakochany w tym facecie (widać to było po tym, że wyrywał wyłącznie laski Eugene), to nie zamierzał się uginać. Chciał żeby to on się ugiął. On się przyznał, że go potrzebuje. Zniósł by nawet gdyby przeszli do relacji koleżeńskiej po tym wszystkim. Eugene odciął go jednak całkowicie a to już było za dużo. Teraz Gas go odcinał.

Przerwa kiedy nie było francuza była... spokojna. Nie wyrywał żadnej innej laski więc Gas próbował być z jedną dziewczyną poważniej. Trwało to ze dwa tygodnie. Ponieważ zwolnił tempo życia znów zaczął myśleć o Eugene. Był na siebie wściekły za to. Nie powinien już nic do niego czuć. Ten facet nie zasłużył na to żeby o nim myślał. Od znajomych próbował się dowiedzieć czegoś o nim nie mając sam odwagi napisać. Niestety. Francuz przed wyjazdem porządnie wkurzył nie tylko jego. Chociaż obiecywał sobie, że nie będzie tego robił to i tak próbował tłumaczyć sytuację, zmniejszyć szkody. Kiedy więc dostał wiadomość... część niego była zadowolona a część, ta druga chciała rozpieprzyć telefon. Francuz przynosił mu tylko ból i sprawiał, że czuł się jak gówno. Mimo to zgodził się. Zaproponował żeby przyszedł do niego. Tego dnia po szkole brał udział w rozprawie więc wracał późno. Umówił się z nim na 19. Zdążył przez ten czas ogarnąć życie wiec nawet miał porządek w mieszkaniu. Otworzył mu jeszcze w garniturze zajadając kurczaka z chińczyka w formie kolacji.
- Wejdź. Chcesz coś do picia?

_________________
Creativity is infinite



Only thing that limit us is our imagination

Aktualne propozycje rozgrywek Aktualizacja z dnia: 15.09.2017
Jeśli nie dostałeś odpisu na wiadomość bądź posta w ciągu tygodnia - znaczy przeoczyłam. Przypomnij się.
Jeśli nie mam weny albo potrzebuję więcej czasu na odpis informuję. Oczekuję tego samego w zamian.
Planowane nieobecności: 27.09 - 04.10.2017
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
venezianeDon't Fuck With Me Seme
avatar

Data przyłączenia : 04/07/2017
Liczba postów : 382


Cytat : you see i would've killed romeo, and saved juliette
Female


PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   Wto Lip 11, 2017 12:35 pm

Takie potrząśnięcie nim przez Ricciego było dla niego dość mocne. Dał sobie szansę, wrócił do kolegów, których miał we Francji i oczyścił trochę umysł z włoskich dramatów, jakie miał w Padwie. Nabrał znów dystansu, charakteru i zaczął próbować tego, czego poniekąd się bał. Początkowo wciąż mocno zakrapiając to wszystko alkoholem, stopniowo jednak zmniejszając dawkę. Ten miesiąc wystarczył, żeby ułożył sobie wszystko na nowo. 
No i chciał być w porządku.
Kiedy mu otworzył, nawet uśmiechnął się delikatnie i wszedł do środka. Sam był ubrany jak zwykle, w jakąś koszulę, dżinsy i luźniejszą marynarkę. 
- Nie, nie, nie trzeba. Nie zajmę ci zresztą długo. - Powiedział, rozglądając się trochę zupełnie mimowolnie. - Smacznego swoją drogą. - Dodał zaraz. Wyraźnie nie było w nim już złości ani tego zacięcia. Nawet, jeśli nie potrafił mu do końca wybaczyć tego, co zrobił. Oczywiście, że nie było to racjonalne, bądź co bądź Gaspare na swój brutalny sposób mu pomógł. Ale zbyt bolało, jakoś nabrał zbyt wielkiego urazu, żeby zapomnieć. Zresztą, od kiedy ludzie są racjonalni? 
- Dopiero z sądu? - Spytał, spojrzeniem wskazując jego strój.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Po pierwsze - otwórz oczy!   

Powrót do góry Go down
 
Po pierwsze - otwórz oczy!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 16Idź do strony : 1, 2, 3 ... 8 ... 16  Next
 Similar topics
-
» (S) Opuszczone baraki
» Ognisko
» Początki relacji Natalie - Blight [rysunek i malarstwo]
» Pierwsze starcie [Kashima & Kaukaz]
» Pierwsze wrażenie, niekoniecznie dobre. [Yuu - Ursegor]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zona scriptum :: Okruchy Życia-
Skocz do: