CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 Ślady, których nie było.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
ZerlovBadass Uke
avatar

Data przyłączenia : 02/07/2017
Liczba postów : 226
Cytat : Miłość, sen i śmierć przychodzą pomału, schwyć mnie za włosy i mocno pocałuj.
Female


PisanieTemat: Ślady, których nie było.   Pią Lip 07, 2017 9:10 pm

Ich czwórka.*
Wyobraź sobie, że jest ich czwórka, tak jak w tytule. Przyjaciele od piaskownicy. Wyobraźcie sobie, że czterech muszkieterów właśnie zamieszkała razem w dużym, przestronnym mieszkanku. Chcieli i im się udało. (Następuję tu chwila do namysłu. Albo ustalimy ich wiek na studencki i zamieszkali z sobą w ramach pójścia na studia, albo oddalimy się od życia studenckiego a postawimy na dorosłe, prawdziwe życie. W tej kwestii chcę dogadać się z osobą zainteresowaną). Jeden z nich - najstarszy - niemal jak głowa rodziny; taki pseudo tatuś z fatalnymi umiejętnościami do gotowania i sprzątania. Dwóch w tym samym wieku, jednego możemy ubrać w rolę najrozsądniejszego, taką pseudo mamuśkę. I ten najmłodszy, (najniższy od dryblasów) czyli oczko w głowie pozostałej trójki. Wspólne, zajebiste życie z kumplami od piaskownicy.
Problemem jest ukryte uczucie najmłodszego do jednego z nich (osoba chętna wybierze sobie do kogo). Wspólne życie wydaje się być cudowne, bowiem bliżej nie da rady być ukochanego. Niestety przyprowadzanie nowych koleżanek (lub kolegów, jak kto woli) do domu przez miłość życia nie jest przyjemne. Stanowi nieodłączną część piekła.
Fabuła prosta, przepełniona prawdziwymi, ludzkimi sprawami, połączona z przygodami i skrywaną, bolesną miłością.

Poszukuję, tego do wyboru faceta. Zapraszam.



Taki duży a taki dziecinny.
On ma 21 lat a on 30/30+ (zależy od osoby, która przejmie rolę). Zamieszkali razem, a dokładniej to ten drugi przygarnął młodszego "kolegę" na prośbę jego brata, który jest jego znajomym. Zgodził się zbyt szybko, co wprawiło młodszego współlokatora w oczy dookoła głowy a jego brata w radość, że ma tak dobrego przyjaciela. Szybko okazuje się jakie życie czeka biednego nowego. Gospodarz mając na karku tyle a tyle wiosen, poważną pracę oraz szacunek wśród śmietanki miasta ma też swoje sekrety. A mianowicie duszę dzieciaka w połączeniu z wiecznym studentem. Ciągłe poboczne wybryki, zakrapiane imprezy, wyskoki na jedną noc, powrót do domu o trzech dniach mocnego chlania. Nikt nie myślał, że to nowy będzie zgarniał schlanego gospodarza z jakiejś kolejnej imprezy czy wyciągał go z opresji. Nikt, włącznie z nim samym. Jeden młodszy a starszy duchem, drugi starszy a młodszy duchem.

Wątek love love będzie w tej fabule, spokojnie!


Host.
Zwykły dzień, wieczór i impreza. Tak sądził przysłowiowy X. Zgodził się na imprezę dla świętego spokoju, choć od początku śmierdziało mu zachowanie znajomych. Znał ich na tyle długo aby wiedzieć kiedy zacząć podejrzewać o pojebane plany. Panie i panowie, nie pomylił się. Zwykła, wspólna impreza zamieniła się w niecodzienną, podwójną imprezę. Jakież było zdziwienie X, gdy stanął przed nim przysłowiowy Y. Wysoki, przystojny z niebańskim uśmiechem host. Pojebani do reszty kumple zrobili mu pojebanego "psikusa" i "wynajęli" mu towarzystwo na imprezie, którą pojebańcy sami opuścili zanim X zdążył im wjebać.
Najzabawniejsze jest dalej. X wiedziony ciekawością nie oddala się z imprezy (mimo, że może, bo nie on dał temu gostkowi kasę a kumple). Jest gejem, dobra? Jest gejem. Nowa przygoda na jedną noc (bez podtekstów) nie jest niczym złym.
Noc szybko się skończyła z nią powrót do rzeczywistości i odkrycie własnego zauroczenia Y. X pojebało do reszty. Sam nie wiedział kiedy kolejny raz znalazł się w tym samym clubie co wczoraj; tam gdzie był on. Zauroczenie wygrało, nawet jeśli Y był dla niego miły tylko i wyłącznie przez wzgląd na kasę. Nic nie było ważne. Nawet fakt, że Pan przystojny uwielbiał zawód hosta; wiele pięknych pań, dobra zabawa oraz dobre pieniądze.

Może zarys nie jest oszałamiający ale na pewno da się wszystko rozkręcić. Dzięki nam.
Host poszukiwany.




Chętnie napiszę z kimś inne fabuły. Razem wymyślonego, rzecz jasna. Nie gryzę, wystarczy się odezwać a później zadziałamy.

_________________
Just look,
I'm yours.


Ostatnio zmieniony przez Zerlov dnia Sob Sty 13, 2018 7:39 pm, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ZerlovBadass Uke
avatar

Data przyłączenia : 02/07/2017
Liczba postów : 226
Cytat : Miłość, sen i śmierć przychodzą pomału, schwyć mnie za włosy i mocno pocałuj.
Female


PisanieTemat: Re: Ślady, których nie było.   Sob Sty 13, 2018 7:40 pm

Nowe (:

_________________
Just look,
I'm yours.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Ślady, których nie było.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Punkt Krawiecki
» Wieprzowina

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zona lusor :: Szukajcie a znajdziecie-
Skocz do: