CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 Prince and knight

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
CimciInnocent Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 681


Cytat : next day same bullshit
Female


PisanieTemat: Prince and knight   Sro Sie 30, 2017 10:24 pm

First topic message reminder :


Od dziesięcioleci na terenie Siedmiu Królestw panuje pokój. Na tronie zgodnie z tradycją zasiadają potomkowie rodu Targaryen, utrzymując się przy władzy dzięki legendzie o smoczej potędze, choć nad Królewską Przystanią dawno nikt nie widział żadnej z tych imponujących bestii. Coraz głośniej rozlegają się szepty o buncie. Coraz bardziej kruche okazują się sojusze. Coraz cięższa staje się korona.
Dziedzic tronu jednak nic nie wie o trudnych czasach. Żyje otoczony splendorem, służbą i miłością. Nikt nie dopuszcza go do poważnych rozmów, a wszyscy zapewniają o wyjątkowości. Uczą, że miejsce na żelaznym tronie się mu należy. Nieświadomie wychowują tyrana, a nie króla. Nad jego bezpieczeństwem zawsze czuwa rycerz, którego jedynym obowiązkiem jest w razie potrzeby oddanie życia za przyszłego władcę.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 465


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Nie Wrz 17, 2017 10:32 pm

- Rób co chcesz... - odparł do niego książę nie chcąc zbytnio z nim dysputować. Przez cały ten ślub coraz mniej wierzył w znalezienia smoczych jaj. Dołowało go to. Żył w końcu tymi legendami i nawet schodził do podziemi zamku by oglądać szkielety smoków. Tak bardzo zazdrościł przodkom, że mieli takie potężne bestie i zarazem nienawidził za to, że doprowadzili do ich upadku. Gdy więc wyjdzie nie odprowadzi go spojrzeniem, a ułoży się spać.
Wstanie jednak na tyle wcześnie przez swoim rycerzem by udać się do ojca na rozmowę. Oznajmił, ze potrzebuje drugiego gwardzisty. Sam król mu to doradzał, ale uparty książę nie chciał się zgodzić. Oznajmił więc, ze zmienił zdanie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CimciInnocent Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 681


Cytat : next day same bullshit
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Pon Wrz 18, 2017 11:13 am



Sir William Trant

Zawadiaka i bawidamek o cudnym uśmiechu. Znawca kobiet i specjalista w zakresie dobrej zabawy. Interesowny egoista o imponującym ego. Wybitny oszust i hazardzista. Człowiek, który kocha ryzykować cudzym życiem. Niezwykle ambitny manipulant. Drugi syn z aspiracjami na lorda, a obecnie król wszystkich oberży. Jest pozbawiony skrupułów, ale jednocześnie niezwykle towarzyski. Folguje swoim kaprysom i ceni wolność. Sprawnie posługuje się mieczem. Podobno jest też niezwykłym kochankiem i każda kurwa w Westeros może to potwierdzić.

Oczywiście, przyślę ci nowego gwardzistę – ojciec siedział przy stole, na którym od samego rana piętrzyły się wiadomości i dokumenty. Rola króla nie sprowadzała się jedynie do przywilejów. – Poza tym… chwilę przed tobą był u mnie sir Valter. Prosił, bym pozwolił ci wyjechać przed ślubem. Mówił o samotnej podróży i nauce walki. Twierdził, że potrzebujesz tego nim spadną na ciebie obowiązki związane z królestwem i małżeństwem. Miał rację? Chcesz mnie poprosić o zgodę na tę wyprawę?
Mężczyzna poważnie spojrzał na swojego syna. Widać rycerz musiał długo go przekonywać nim król w ogóle wziął te propozycję pod uwagę. Teraz oparł się w dużym krześle i czekał, czy syn zdecyduje się go poprosić o tę chwilę zwłoki w zaplanowanym małżeństwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 465


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Pon Wrz 18, 2017 7:40 pm

Wyczekał spokojnie i wysłuchał ojca. Właśnie słyszał, ze musiał rycerz się naprosić by się zgodził, albo... Nie podał miejsca albo coś... Nie wnikał. Kiwnie głową i westchnie ciężko.
- Właśnie dlatego chciałem jeszcze jednego gwardzistę. Dwóch na pewno mnie dobrze obroni, sam też potrafię, ale nie będziemy rzucać się tak w oczy. - mruknął spokojnie, bo jednak jazda z całym oddziałem nie byłaby dobrym rozwiązaniem. Poza tym i tak tylko mieli wybrać się na Smoczą Skałę. Chyba aż tak źle tam nie było.
- Tak. Chcę prosić byś się zgodził. Potrzebuję tego wyciszenia. Zebrania myśli bez zbędnych gapiów i całej tej otoczki dworu. - mruknął chociaż nawet dość szczerze. Chciał odpocząć od tego gwaru, a nie często się gdzieś wybierał z zamku z własnej woli, a powinien jako przyszły władca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CimciInnocent Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 681


Cytat : next day same bullshit
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Pon Wrz 18, 2017 9:03 pm

Oczywiście. Rozkażę sir Valterowi zorganizować ten wyjazd. On zadba o twoje bezpieczeństwo. Zresztą czasem wydaje mi się, że to królewska przystań jest najbardziej niebezpiecznym miejscem w Westeros – sięgnął po niewielką filiżankę ze źródlaną wodą. Napił się z niej i na moment zawiesił spojrzenie na swoim synu. Był nim rozczarowany. Rhaegar był księciem, ale na pewno nie królem.
Chłopiec nie przyniósł do tej pory ojcu zbyt wiele powodów do dumy.
Przyślę nowego gwardzistę do twoich komnat. Możesz odejść. – Machnął lekko dłonią i już skupił się na rozrzuconych papierach. Król zapewne zdawał sobie sprawę, że jeśli syn nie nadaje się na władcę, to wina leży głównie po jego stronie. Niepotrzebnie pozwolił, żeby rozpieściła go matka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 465


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Pon Wrz 18, 2017 9:24 pm

Kiwnie głową na jego słowa, bo poniekąd była to prawda. W lesie można spodziewać się rabusi czy bandytów. W mieście wszystkiego. Matka zawsze kręciła się wokół syna. Tak. Była to jej wina, że Rhaegar jest jaki jest. Rozpuszczony książę i tyle, al zawsze dostawał wszystko na tacy. Z jednego w sumie mógł być dumny król... Nie pieprzył się z nikim na prawo i lewo więc o tyle nie hańbił rodu.
- Dobrze ojcze. Dziękuję. - mruknął cicho by wstać i udać się do swoich komnat. Westchnął tylko cicho mając nadzieję, że gwardzista będzie... Całkiem urodziwy. Chciał bowiem go wykorzystać do swoich celów. Skoro prośby nie działają na Valtera wymusi w nim zazdrość. Pójdzie wziąć sobie kąpiel, by zaraz potem siedzieć na swoim balkonie i jeść śniadanie ubrany tylko w pięknie zdobiony złotymi wzorami srebrny, wykonany z jedwabiu szlafrok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CimciInnocent Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 681


Cytat : next day same bullshit
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Pon Wrz 18, 2017 10:59 pm

Do komnaty rozległo się pukanie. W skocznym rytmie. Niezbyt natarczywe. Mężczyzna za drzwiami poczekał  aż otrzyma pozwolenie na wejście. Gdy przekroczył próg, natychmiast przywołał na usta czarujący uśmiech. Jego mundur nie był może w stanie tak idealnym jak sir Valtera, ale poza tym prezentował się wyjątkowo przystojnie.
Książę – pokłonił się nisko.
W odróżnieniu od porządnego rycerza, jego wzrok natychmiast przesunął się po ciele młodzieńca. To spojrzenie było jednocześnie obraźliwie i stanowiło najlepszy komplement, jaki mężczyzna mógł mu złożyć. Wpatrywał się urzeczony w odsłonięty tors, jakby w nadziei, że zwiewna tkanina szlafroka przy gwałtowniejszym ruchu odsłoni jeszcze więcej.
Czym mogę służyć? – w końcu spojrzał w oczy władcy. Na twarzy wojownika widoczne były ślady całonocnej zabawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 465


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Wto Wrz 19, 2017 12:28 am

Książę udzieli osobie pukającej pozwolenia na wejście do komnaty. Zdążył dowiedzieć się nieco o swoim nowym gwardziście. Jadł akurat spokojnie kromkę chleba posmarowaną jakimś wykwintnym powidłem. Książę bowiem lubował się w słodkim. Widząc jak wchodzi do pokoju nowy rycerz przyglądał się mu z zaciekawieniem ale zachowywał chłodną postawę.
- Jak pewnie wiesz, Sir Williamie, zostałeś przyzwany tutaj nie bez powodu. Z racji mojego narzeczeństwa mogą zwiększyć się ataki na moją osobę, jak i planuję wyprawę... Będziesz towarzyszył mi wraz z Sir Valterem. Posiadasz co do tego jakieś obiekcje? - spytał go spokojnie bez większych emocji jednak widząc jak wcześniej go obejrzał całego wiedział, ze dostał właściwą osobę do zemsty. Był ciekaw czy Valter wytrzyma czy jednak się złamie... Bardzo liczył na to drugie. Oczywiście nie by chełpić się wygraną, ale by w końcu go posiąść. Darzył nie bez powodu rycerza uczuciem by nie móc go ziścić. Był więc ciekaw reakcji swego gwardzisty na wieść o kimś nowym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CimciInnocent Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 681


Cytat : next day same bullshit
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Wto Wrz 19, 2017 6:44 pm

Skąd, mój panie. Służba samemu księciu to zaszczyt… – zawiesił lekko głos i zupełnie wbrew własnej woli przesunął wzrokiem po jego nogach. Zwiewny szlafrok odsłonił bowiem fragment kształtnej łydki. – i przyjemność.
Wyprostował się i rozejrzał po pełnej luksusu komnacie. Niewątpliwie jej bogactwo i wygoda pociągały go równie bardzo jak śliczny młodzieniec.
Sir Valter jest zapewne zajęty przygotowaniem wyprawy. Może skorzystamy z jego nieobecności i wybierzemy się w jakieś ciekawe miejsce? – William był zdeterminowany, żeby zająć miejsce bękarta. Sądził, że łatwo to osiągnie folgując kaprysom księcia i pozwalając mu na zdecydowanie więcej niż prawy, nudny wojownik.
Kto jak kto, ale sir Trant potrafił pokazać grzeszną stronę miasta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 465


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Wto Wrz 19, 2017 7:50 pm

Oj doskonale to widział jak na niego patrzy. Gdyby nie było to w ramach zemsty na Valterze od razu by gwardzistę zganił. Postanowił jednak dać mu szansę.
- No ja mam nadzieję... - odparł chłodno by sobie czasem William nie pomyślał, że usidlił księcia. Rhaegar chciał by się zalecał.
Na jego propozycje zamyślił się chwilę i kiwnie głową.
- Niech będzie. - zgodził się wstając i idąc do łazienki by się ubrać. Nie zamierzał się przebierać przy tym osobniku. Nie miał jeszcze takiego zaszczytu. Wszystko po kolei. Wróci do komnaty ubrany w jasne szykowne szaty jednak mnij ozdobne. Nie chciał aż nazbyt rzucać się w oczy ale i tak wyglądał pięknie. Włosy zostawił rozpuszczone jednak starannie wyczesane. Nawet służki go nie dotykały.
- Chodźmy więc. - mruknął kierując się do królewskich stajni by wziąć swojego białego ogiera na przejażdżkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CimciInnocent Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 681


Cytat : next day same bullshit
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Wto Wrz 19, 2017 8:52 pm

Koń został przygotowany przez służących również dla rycerza, który bez wahania dosiadł czarnej klaczy. Poklepał zwierzę po szyi i razem mogli wyruszyć na ulice miasta. Książę pierwszy raz jechał po nich bez sir Valtera.
Pod kopyta jego ogiera podszedł żebrak. Starszy mężczyzna ubrany był w łachmany, trzymał w dłoniach laskę i zapewne miał kłopoty ze wzrokiem. Poza tym jego widok był odstręczający, a wyraźna woń odchodów podrażniła czuły węch księcia.
Biedak uniósł zniszczone, pomarszczone i brudne dłonie w geście błagania o jałmużnę.
Proszę, panie. Całe życie służyłem dobrze koronie, ale gdy utraciłem wzrok... Choć kilka monet. Piękny książę, okaż serce – głos drżał temu człowiekowi. Wymawiał on słowa z wyraźnym trudem.
Sir William niemalże stratował go, podjeżdżając bliżej. Żebrak cudem cofnął się w ostatniej chwili.
Jak ktoś taki może mieć czelność w ogóle pokazywać się waszej wysokości na oczy. – Zniesmaczony William wciąż odgradzał władcę od śmierdzącego biedaka. Valter załatwiał takie sprawy dyskretną jałmużną, ale nowy gwardzista nie wykazał tyle serca i hojności. – Mam mu dać nauczkę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 465


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Wto Wrz 19, 2017 9:18 pm

Zerkał sobie po mieście i na to jak poddani go pozdrawiają czy panny piszczą na jego widok zadowolone. Nigdy bowiem mimo nieciekawej opinii nikomu nic nie zrobił. Wbudzał obawę już samą swoją osobą. Widząc jednak żebraka aż skrzywił sie nieco pociągając za lejce by uspokoic wystraszonego konia. Na zachowanie Williama westchnął tylko trochę ale nie zamierzał wyjść źle w oczach ludzi. Może i żebrak, ale wszyscy go obserwowali.
- Od pomagania żebrakom są specjalnie zorganizowane przez mojego ojca przytułki... - odparł srogo i poważnie ale wyciągnie monetę i rzuci. Chciał nieco w oczach ojca zabłysnąć. Może odwoła ślub? Rzuci w ręce żebraka, bo jednak zbliżenie się było niemożliwe.
- Udaj się tam i doprowadź do porządku. - mruknął poważnie i zerknie na Williama.
- Zostaw go. Znam twoją siłę, a znęcanie się nad słabszymi mnie nie interesuje, jak i nie bawi. - odparł do gwardzisty w sumie szczerze. Może i lubił kpić z arystokratów ale ci nie byli słabi. Żerowali jak pasożyty na innych to uważał, że im się należało.
- Udajmy się do Smoczej Jamy. - oznajmił kierując się w jedno ze swoich ulubionych i zarazem znienawidzonych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CimciInnocent Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 681


Cytat : next day same bullshit
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Wto Wrz 19, 2017 9:36 pm

Dziękuję! Niech siedmiu ci wynagrodzi – biedak zgiął się w usłużnym ukłonie i oddalił, postukując laską o bruk. William z obrzydzeniem spoglądał za człowiekiem, zawrócił jednak konia, podążając śladem młodego księcia.
Nie wydawał się być zadowolony z tej publicznej reprymendy i z trudem przełykał krytykę.
Nie chciałbyś panie zobaczyć innych miejsc? Takich na które nieobecny i cnotliwy sir Valter nigdy nie wyraziłby zgody? – Zagadnął, poprawiając czerwony płaszcz gwardzisty i rzucając w kierunku niezwykle urodziwej dziewki przeciągłe spojrzenie. Szybko jednak opamiętał się na tyle, by zamiast ślicznotek wypatrywać ewentualnego zagrożenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 465


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Wto Wrz 19, 2017 9:40 pm

Książę chciał wyraźnie pokazać mu, że jest tym kim mówią. Zimnym księciem z dość surowym spojrzeniem na wszystko. Rzadko bowiem widziano go jakkolwiek zadowolonego. No wyjątkiem było uwieszanie się na ramieniu Valtera gdy bawił sie na uczcie. Zerknie za biedakiem jadąc sobie powoli ulicą.
- Czy te miejsca będą godne mojej osoby i nie przyniosą hańby mi i mojemu rodowi? - spytał go poważnie, bo nie zamierzał pakować się do burdelu. Dał mu wyraźnie to znać. Wolał jednak nie rozjuszać jeszcze bardziej ojca. Zawsze mógł zwalić na rycerza, którego na pewno spotkałaby kara. Miał jednak co do nowego gwardzisty inne plany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CimciInnocent Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 681


Cytat : next day same bullshit
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Wto Wrz 19, 2017 9:50 pm

Myślałem, że książętom wolno wszystko – stwierdził z lekkim, prowokującym uśmiechem. William nie był grzecznym i dobrze wychowanym mężczyzną. W spojrzeniu miał przyjemną, diabelską iskrę. Był też dość czarujący, co natychmiast musiało zjednywać mu sympatię kobiet.
Oczywiście, pojedźmy do Smoczej Jamy, jeśli takie jest twoje życzenie. – Skłonił nisko głowę.
Podczas jazdy zabawiał księcia, opowiadając mu wojskowe anegdoty. Okazał się ciekawym i błyskotliwym rozmówcą o wyrazistych poglądach. A przy tym perfekcyjnie potrafił w niepozorne zdania wplatać bardzo dwuznaczne komplementy. Nic jednak nie można mu było zarzucić.
Gdy zajechali na miejsce, zsiadł ze swojego wierzchowca.
Co powiesz książę na trening walki mieczem w tej imponującej scenerii? – Zaproponował, prowadząc klacz za uzdę po piaszczystej ścieżce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 465


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Wto Wrz 19, 2017 10:35 pm

- Niby tak ale jednak wolę teraz ojca nie denerwować. - odparł spokojnie choć naprawdę nie chciał zaleźć mu za skórę takimi frywolnymi działaniami. Poza tym nie lubił też burdeli. Śmierdziało nędzą. Co do miłości i zalotów miał wygórowane wymagania.
Wysłuchiwał jednak gwardzistę i nawet się nieco rozluźnił. Nie chciał bowiem siedzieć jak na szpilkach cały czas. Nie miał nic przeciwko rozmowie szczególnie jeśli nie była nudna. Wymieniał więc swoje myśli z wielką ochotą, a nawet się śmiał.
Gdy w końcu dotrą na miejsce zeskoczy z konia i zerknie na gwardzistę z uśmiechem.
- Z wielką chęcią. - odparł do niego spokojnie i zaraz sięgnie po swój miecz. Lekki, jednoręczny o cienkiej acz ostrej klindze. Poprowadził konia w kierunku areny by zostawić go na uboczu i samemu wyjść nieco dalej. Zawsze to miejsce wzbudzało w nim dziwne uczucia. Nie rozumiał jak można było zmuszać smoki do walk między sobą. Żałosne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CimciInnocent Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 681


Cytat : next day same bullshit
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Sro Wrz 20, 2017 10:31 am

Miecz rycerza był zapewne dużo cięższy i dłuższy. Potrzeba było wiele siły, aby unieść go wysoko, dla Williama nie stanowiło to jednak większego wyzwania. Zakręcił ostrzem widowiskowego młynka i stanął przed księciem dumnie wyprostowany.
To prawdziwy zaszczyt – skłonił się nisko. Zdjął z ramion czerwony płaszcz gwardzisty, aby nie przeszkadzał mu podczas walki i dopiero wtedy przystąpił do ataku. Jak na tak rosłego mężczyznę był dość zwinny i szybki. Miarkował ciosy tak, aby na pewno nie uczynić żadnej szkody księciu. Nie zadawał ich z wykorzystaniem wszystkich swoich sił i zdolności. W końcu walczyli na broń ostrą.
Nie zależało mu na wygranej.
Przez te kilka potyczek chciał się raczej zbliżyć do młodzieńca. W końcu podczas walki niemożliwe jest uniknięcie dotyku i bliskości, choć w przypadku treningów z Valterem miała ona kompletnie aseksualny charakter. William za to walczył niczym namiętny kochanek. Posyłał mu szelmowskie uśmiechy. Bez wahania dotykał. Łapał.
Chłopak pierwszy raz mógł naprawdę poczuć, co znaczyła bliskość mężczyzny, choć oczywiście wszystko odbywało się pod zupełnie niewinnym pretekstem walki na miecze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 465


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Sro Wrz 20, 2017 11:42 am

Rhaegar był naprawdę zdziwiony całkowicie odmiennym stylem walki Williama. Rzeczywiście Valter walczył z kompletną obojętnością. Może naprawdę nic do niego nie czuł? Zaczęło go to zastanawiać. Książę jednak dobrze się bawił i sam nie omieszkał zaczepiać swojego gwardzisty. Oczywiście pod pretekstem walki na miecze. Był dobrze wyszkolony. Jego ruchy były płynne i przypominały taniec.
Książę dopiero zmęczył się po około 15 minutach. Zarządził przerwę siadając sobie na jakimś kamieniu.
- Słyszałem o tobie różne rzeczy Sir Williamie... - mruknął cicho chcąc zacząć jakoś rozmowę. Oddychał nieco ciężej co równało się z rozpięciem nieco górnej części odzienia. Było mu za ciepło. Miecz jednak swobodnie leżał obok niego.
- Masz wybrankę swojego życia? - spytał niezobowiązująco. Od tak pytanie ciekawego Księcia. W sumie miał się żenić więc nie było to nie na temat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CimciInnocent Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 681


Cytat : next day same bullshit
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Sro Wrz 20, 2017 11:47 am

Mam nadzieję, że słyszałeś same dobre rzeczy – odparł z tym swoim niesfornym uśmiechem – a przynajmniej interesujące – zakończył, podchodząc do pozostawionych koni, by od siodła swojej klaczy odczepić manierkę. Zasiadł u boku księcia i podał mu wodę. Rhaegar musiał przyzwyczaić się do trudnych warunków, skoro miał zamiar wyruszyć w daleką podróż w towarzystwie rycerzy.
Mam wiele wybranek swojego serca, mój książę. A ty? – Zapytał bezczelnie, ale ciężko było karcić tego odważnego i naprawdę przystojnego mężczyznę. Te wszystkie uchybienia raczej dodawały mu uroku niż ujmowały. Jego towarzystwo niewątpliwie było dużo swobodniejsze niż Valtera. Władca mógł się na moment zapomnieć i czerpać przyjemność ze słonecznego popołudnia. Żadnych pouczeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 465


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Sro Wrz 20, 2017 11:52 am

- Hmmm powiedziałbym mieszane... - odparł spokojnie choć pozwolił sobie na uśmiech. Różnie o nim mówiono. Talent do miecza na pewno miał ale co do drugiego miecza poniżej pasa, to już mogło zastanawiać. Słyszał, ze jego ów gwardzista był dosyć lubiany przez kobiety. W całym mieście.
- Żadnej. - odparł szczerze do niego ale no cóż. Małżeństwo było raczej z przymusu i zazwyczaj tak się działo w wyższych sferach. Nie miał wpływu i nadal go to irytowało. Zerknie na manierkę i podziękuje upijając łyk wody i odda mu ją po chwili. Ułoży się na ziemi zerkając na leniwie sunące chmury po niebie. Nigdy tak długo nie był sam bez Valtera. Ciekawe czy ten go szuka...
- Nie lepiej mieć jedną, a porządną?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CimciInnocent Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 681


Cytat : next day same bullshit
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Sro Wrz 20, 2017 12:27 pm

William spojrzał na  niego z zainteresowaniem. Książę prawdopodobnie w jego oczach nie malował się już wcale jedynie jako pusty, bogaty młodzieniec o urzekającej urodzie. Zebrał czarne włosy i związał je niedbale z tyłu głowy. Ciepło dawało się we znaki mężczyźnie w zbroi.
Gdybym poznał równie urodziwą i czarującą jak ty, panie, to bez wątpienia oddałbym jej serca i był wiernym. Ale żadna ci nie dorówna, więc potrzebuję kilku mniej idealnych – zaśmiał się szczerze. Wiarę w miłość uznawał pewnie za równie naiwną, jak przekonanie w istnienie smoków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 465


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Sro Wrz 20, 2017 12:35 pm

Zaśmiał sie na jego słowa i pokręcił głową. No musiał przyznać, że komplementy rycerz potrafił prawić. Nie skomentował tego jednak i westchnął cicho. Był ciekaw czy ta wyprawa to na pewno taki dobry pomysł. Wstanie jednak po chwili otrzepując się z kurzu.
- Wracajmy już. Muszę spakować rzeczy do wyprawy. Ty pewnie również. - mruknął spokojnie i zaraz skierował się do swojego konia. Chciał też wziąć kąpiel ale to druga sprawa. Zaplótł długie włosy w warkocza owijając koniec cienkim rzemykiem i wskoczy na grzbiet ogiera. Poczeka na swojego gwardzistę, a następnie ruszy w stronę zamku. Myślami jednak był gdzieś indziej. Znowu marzyły mu się smoki... I Valter... Ale no cóż. Nie ma ani jednego ani drugiego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CimciInnocent Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 681


Cytat : next day same bullshit
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Sro Wrz 20, 2017 1:28 pm

Sir Valter powitał ich już na korytarzu. Zapewne jakaś uprzejma służąca natychmiast doniosła mu o powrocie młodzieńca. Na jego twarzy gościł wyraz gniewu i troski. Zerknął na dziewczynę.
Zostaw nas samych – panienka posłusznie oddaliła się, zaniepokojona ostrym tonem u rycerza, który słynął raczej ze swoich dobrych manier i łagodności – Twoje wyjście było skrajnie niebezpieczne i głupie.
Książę mógł oskarżyć gwardzistę o zazdrość, ale to co widział w jego oczach świadczyło raczej o zmartwieniu. Cały ten czas bał się o Rhaegara.
Książę był ze mną – William wtrącił się, stając dumnie wyprostowany tuż przed Valterem.
To było jedno z moich głównych zmartwień – mężczyzna również się wyprostował i zmierzył drugiego rycerza niechętnym, wyniosłym spojrzeniem.
Doprawdy? Czyżby książę musiał wysłuchiwać uwag od swojego rycerza? – Zadając to pytanie spojrzał prosto w kierunku władcy, czekając, aż ten utemperuje poddanego. Zachowanie Valtera rzeczywiście było nieodpowiednie i zaskakujące. Choć jego powody całkiem zrozumiałe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 465


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Sro Wrz 20, 2017 1:46 pm

No tak. Widząc złość Valtera w duchu sie cieszył. Nie chciał być z księciem to będzie cierpiał. Na jego słowa skrzyżował ręce na torsie.
- Głupie? Miałem ze sobą gwardzistę. Nie jesteś niezastąpiony. - odparł do niego poważnie dając do zrozumienia, że nadal był urażony za wczoraj i nie zamierzał mu wybaczyć. Nie ukazał jednak żadnej emocji na twarzy poza obojętnością. Kątem oka jednak zerknął na Williama i pokręcił głową.
- Prawda. Nie muszę. Nie jest wszak moim ojcem czy kimś bliskim. - odparł chłodno i skierował się do swych komnat. Chciał Valter dystansu to książę mu go da na tyle aż sam się zbliży albo zrezygnuje. Nie mógł więc Valter liczyć na poparcie. W komnacie zrzuci z siebie wierzchnie ubranie zostając tylko w koszuli i spodniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CimciInnocent Uke
avatar

Data przyłączenia : 29/06/2017
Liczba postów : 681


Cytat : next day same bullshit
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Sro Wrz 20, 2017 2:07 pm

William w swoim uśmiechu nie krył satysfakcji. Był zadowolony, że książę udzielił swojemu rycerzowi reprymendy. Valter zgiął się w lekkim ukłonie.
Proszę o wybaczenie, panie. Kiedy odpoczniesz po podróży wezwij mnie, byśmy omówili szczegóły wyprawy – poczekał na pozwolenie, by mógł odejść. Uczynił to natychmiast, zostawiając ich znowu samych. Zniósł upokorzenie w milczeniu, choć jego gwałtowna reakcja podyktowana była jedynie oddaniem.
Czy mogę wziąć udział w tym spotkaniu? Nawet nie wiem, dokąd wyruszamy, a chciałbym się na coś przydać – William złożył tę uprzejmą propozycję, która tak idealnie pasowała do planów księcia. Nowy gwardzista wykazywał zadziwiające zaangażowanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 465


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Prince and knight   Sro Wrz 20, 2017 2:22 pm

Zerknie za nim tylko nie komentując już jego słów i zachowania. Rozumiał, ze się martwił, jednak Rhaegar oczekiwał czegoś więcej niż samego oddania. Chciał jego bliskości i póki to się nie zmieni będzie musiał zdzierżyć obecność Williama i jego zachowania.
- Oczywiście Sir Williamie. Uprzejmie jednak informuję, że miejsce wyprawy jest tajemnicą i prosiłbym nie mówić nikomu. - odparł poważnie książę ale widział to, ze nowy gwardzista się starał. No cóż. Póki co nie przeszkadzał mu ani nawet nie denerwował? Może i nawet go polubi? Nie był pewny. Po tym jednak odprawi i Williama by wziąć kąpiel i nieco odpocząć. Uraczy się smacznym obiadem i dopiero potem zwoła ich do swej komnaty na balkon by usiedli.
- Sir Valterze czy przygotowania zostały już zakończone? - spytał go spokojnie jednak z dystansem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Prince and knight   

Powrót do góry Go down
 
Prince and knight
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Gurges ater :: Gurges ater-
Skocz do: