CalendarCalendar  Indeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Grupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  

Share | 
 

 Dare or Die...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
AutorWiadomość
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 479


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Dare or Die...   Nie Paź 29, 2017 9:05 pm

First topic message reminder :



Przyszłość. Technologia poszła do przodu na taką skalę, że nikomu nigdy się nie śniło. Latające pojazdy, roboty, androidy, cyborgi... W sumie nic nie jest już niewykonalne. Potrzeba jedynie wiedzy i talentu. Właściciel korporacji zajmującej się budowaniem broni, jak i rozwojem nauki, tworzy sobie jedynego w swoim rodzaju androida. Wyposażony w sztuczną inteligencję jednak na tyle okrojoną, by nie mógł się sprzeciwiać... Czy aby na pewno?
Android służy jako zabójca. Ma na koncie setki morderstw na zlecenie od swojego właściciela. Nigdy się nie zawahał pociągnąć za spust czy poderżnąć gardło. Nigdy też nie miał żadnego ale. Wysyłany do udziału w wojnach, bitwach, na lądzie i w powietrzu - nigdy nie zawiódł aż do czasu...
Miało to być normalne zlecenie. Zabicie naprzykrzającej się bossowi rodzinki. Wszystko poszło gładko. Pan domu, pani domu, ich córka... Wszyscy zginęli we śnie. Tylko ich syn akurat zarywał kolejną nockę na komputerze. Niby nic niezwykłego ale... Ów android nie potrafił go zabić. Widząc błagającego chłopaka jego palec nie chciał nacisnąć na spust... Postanowił więc go porwać i okłamać bossa...

Android - Arkash
Chłopak - E.T.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Evil ThoughtsI will bite you
avatar

Data przyłączenia : 21/08/2017
Liczba postów : 479


Cytat : Legends Never Die, They become a part of you Every time you bleed for reaching greatness.
Female


PisanieTemat: Re: Dare or Die...   Sro Mar 07, 2018 12:18 am

- Oczywiście, ze chcę... Jestem totalną fajtłapą, a wolałbym coś potrafić. Wiesz... By się obronić chociaż. - odparł do niego spokojnie i aż kamień spadł mu z serca. Naprawdę cieszył się, że Carter przystanął na propozycję.
Usiadł wygodniej na krześle i przysłuchiwał się jego planowi. Oj już czuł te zakwasy... Oczywiście kiedyś trenował, ale to było przed wypadkiem i depresją. No i oczywiście gdy się ogarnął zaczął biegać, ale przerwano mu brutalnie...
- Trzy tygodnie... Dobrze. Nie spieszy mi się i tak. - mruknął zadowolony z dość długiego terminu. Kolejna ulga! Gdy jednak zjedli przeniósł się na razie z Carterem na sofę, by mogli oglądać w wygodniejszej pozycji.
- Nie ma sprawy. Do tego jeszcze długo. Zobaczymy jak się potoczy, a nóż będzie nam dane gdzieś razem uciec... - powiedział spokojnie i dźgnął go lekko między żebra, albo przynajmniej tam gdzie powinien je mieć, jakby był człowiekiem.
- Mam nadzieję, że dasz mi fory. Nie jestem aż tak sprawny jak ty. - rzucił po chwili, bardziej zainteresowany jednak rozmową, niżeli oglądaniem filmu. Zamierzał jednak zacząć już od jutra, gdy tylko się zbudzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ArkashDon't Fuck With Me Seme
avatar

Data przyłączenia : 28/10/2017
Liczba postów : 418


Male


PisanieTemat: Re: Dare or Die...   Sob Mar 10, 2018 11:38 pm

- Nie będę cię przemęczać - zapewnił - Postaram się dostosować tempo nauki do ciebie. Nie powinieneś nadwyrężyć sobie mięśni ani tym bardziej zerwać jakiegoś ścięgna, bo kiepski ze mnie lekarz.
Carter ucieszył się, że chłopak zostanie z nim dłużej. Sądził raczej, że ten obruszy się słysząc ,,trzy tygodnie". Carter specjalnie dał więcej czasu, bo zasadniczo podstawowe szkolenie mogło trwać tylko tydzień. A tak? Kolejne dwa tygodnie mógł nie być sam. To jawiło się jako bardzo optymistyczna wizja.
- Nie śpieszy ci się? - podłapał, nieco zdziwiony tym stwierdzeniem - Nie chciałbyś już wyjść na słońce, spotkać się z innymi ludźmi?... Nie brakuje ci tego? Nie mogę zapewnić ci takich warunków, jakie powinieneś mieć do dobrego rozwoju. W zasadzie panują u mnie niemal więzienne standardy. Jak zauważyłeś... Nie jest standardowy dom... Bo nawet nie wiem, jak taki powinien wyglądać. - android zasępił się na chwilę - Nie mam oprogramowania, które pojmowałoby różnice pomiędzy stylem wystroju pomieszczeń... Ktoś musiałby mi to wyjaśniać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Dare or Die...   

Powrót do góry Go down
 
Dare or Die...
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
 Similar topics
-
» Don't you dare look back~

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zona scriptum :: Fantastyka-
Skocz do: